reklama

Październik 2011

Oj zazdrosna to już jest, o kota, o szynszyla:) No, ale wierzę w to, że jak ją właściwie przygotujemy, to nie będzie problemów.
Ewa - współczuję bólów, może jak chodzisz to rozciągasz się i dlatego mniej boli?
 
reklama
Mere to ty masz niezly zwierzyniec w domu :-)
U nas tylko kot, dzieci tez sie boi - jak przyszli ostatnio znajomi z 2 letnia coreczka to skonczylo sie na tym ze kot siedzial przed domem, Hania w domu przy oknie i na siebie patrzyli przez szybe, ale dopoki nie wyszli, kot do domu nie wrocil.
Myle ze z noworodkiem bedzie inaczej bo on sie chyba najbardziej boi gwaltownych ruchow i pokrzykiwan dziecka.
 
Nie no trzeba pamiętać, że zwierze to tylko zwierzę i trzeba myśleć za nie :tak: moja kotka cały czas mi właziła do łóżeczka Mileny i skończyło się na spaniu z zamkniętymi drzwiami bo nie dało się jej tego oduczyć i tyle :tak:

a w nocy oczywiście siedziała pod drzwiami i miauczała żeby ją wpuścić cipca można było dostać...
 
hejka wszystkim;)
ja tez niestety sloneczna pogode moge podziwiac tylko zza okna ale nie dlatego ze musze lezec tylko dlatego ze moja corcia miala na poczatku lipca zapalenie opon mozgowych no i teraz do konca roku na sloneczko ma zakaz wychodzenia niestety nawet o okryciu glowy:( a ze maz calymi dniami w pracy to ja tez siedze
EWA tez miewam takie ciagniecia na szczescie nie czesto a raz to juz myslalam ze pojade rodzic ale za kazdym razem pomogla mi ciepla kapiel z dodatkiem soli o zapachu lawedny ktora bardzo rozluznia:) polecam:tak:
 
Ano, jeszcze do niedawna był żółw siostry, ale się już wyprowadziła:)

Moje dziecko kopie mnie w żebra, cały czas ma nogi w tym samym miejscu co tydzień temu:-p
 
Witam sie i ja porankowo :) Kurcze mam takie kłucie w kręgosłupie promieniujące do lewej nogi, że aż utykam tak boli :( Czuje że bedzie to dzień zrzędzenia. A że jest pogoda chciałam sie wybrać na cmentarz pomnik wypucować... Może mi przejdzie i coś jeszcze bedzie z dzisiejszych planów. Musze tez podjechać do przychodni odebrac wyniki morfologii. W pn wizyta i jak żelazo jeszcze bardziej spadło to lekarz mnie utłucze :sorry:

Anek30bb czekam na relacje!
 
Przy bliźniakach chyba jest o to łatwiej? Zależy chyba jakiego masz lekarza. U mnie nie wiem czy się nie skończy na cesarce przez brodawczaka, który mnie dopadł i żeby nie zarazić dziecka drogami rodnymi - wykonuje się bez dyskusji cc. Zobaczymy jak poskutkuje krioterapia:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry