Witam serdecznie dlugo mnie nie bylo, ale obowiazkow kupa niestety. Widze, ze pierwsze mamusie sie rozpakowywuja ;-) Ja mam zaczac sie oszczedzac, bo tez mi lekarz wrozy porod za wczesnie. Jeszcze 2 tygodnie pasuje wytrzymac. A u was jak samopoczucie??? Ja kiepsko sypiam i upaly daja popalic a tu jak na zlosc, poczatek roku szkolnego pelno biegania, zalatwiania urzedowego itd. Mam nadzieje, ze juz ostatni tydzien takiego stresu. Trzymam kciuki za szczesliwe rozwiazania kolejnych mam.


