reklama

Październik 2011

Ewa co ty wygadujesz, jestes dla swojego dziecka najlepsza matka, nikt nie jest w stanie cie zastapic bo kochasz to malenstwo najbardziej ze wszystkich, tylko rodzice potrafia tak kochac dzieci, byc z nich dumni itd.
glowa do gory, zle humorki niedlugo przejda

Justys a ty sie wysypiasz? spij ile sie da, najlepiej kladz sie z maluchem, przez niewyspanie mozna sie depresji nabawic

sivi wspolczuje przeterminowania

ja niedlugo z domu nie bede wychodzic bo nie mam sie w co ubrac, kurtka ktora w poprzedniej ciazy pasowala jest za ciasna:/
 
reklama
hej dziewczyny :)

widze,ze nastroje raczej jesienno depresyjne...glowy do gory dziewczyny,bedzie dobrze :)

Ewa, oczywiscie ze caly Twoj swiat wywroci sie do gory nogami, ale to bede zmiany na lepsze :) zobaczysz, po pary chwilach z malenstwem bedzie dla Ciebie jakas abstrakcja jak moglas bez niego cale zycie spedzic :) ja jak sie Szymus urodzil,to bardzo szybko stal sie calym moim swiatem,zabic bym mogla za niego, i takie bardzo naturalne bylo,ze jest z nami, jakby tak bylo od zawsze :)
zobaczysz, zmiany beda,ale tylko na lepsze, a dla malenstwa bedziesz najlepsza mama na swiecie, nawet jak bedziesz musiala to godzic ze studiami...dzieki temu tatus bedzie mogl sie wykazac w roli rodzica :-)

Justys, nie doluj sie kochana...malenstwo wuczywa nastroj i tez moze byc niespokojne....i wtedy bedzie i jeszcze ciezej....tak jak dziewczyny pisaly, jesli chcesz karmic nadal piersia, to odciagaj laktatorem mleko, zeby laktacja nie zanikala...a jak odstawisz leki,to malenstwo moze wrocic do cyca :) kuruj sie kochana,szybko wracaj do zdrowka i dorego humoru :)
rozumiem,ze Ci ciezko pogodzic sie z praca meza....ja przez to przechodzilam na poczatku malzenstwa, ze moj pracowal za granica,a ja siedzialam w polsce sama...pozniej przyjechal do pl,ale bylo ciezko, zaszlam w ciaze i stwierdzilismy,zebedzie wyjezdzal wlasnie na zasadzie,ze 6 tyg jest w pracy i na 2 zjezdza do domu...ale jak ie maly urodzil,to bardzo szybko stwierdzilam,ze to nie dla mnie i juz wole razem z nim mieszkac w norwegii niz sama w polsce....

Sivi kochana, komu jak komu, ale Tobie to ja juz najbardziej ze wszystkich zycze,zebys urodzila juz...trzymam kciuki za Ciebie :-)
 
sivi ja kurtki jakies znajde na siebie bo mam takie odciete pod biustem i jakos ujda w tlumie ale za to butow nie mam! Pogoda robi sie coraz gorsza a moje napuchniete stopy tylko w cienkie tenisowki sie mieszcza :szok: wczoraj chcialam zalozyc miekkie kozaczki takie krotkie to mi sie stopa zaklinowala i sie oczywiscie wkurzylam i prawie poplakalam :crazy:
 
Cześć
Kasiadz ogromne współczucia z powodu Twojej babci.

Przypomniała mi się sytuacja z przed 15lat moja babcia wtedy leżała w szpitalu a moja bratowa urodziła dzieciaczka.
Bardzo dziwna sytuacja się pojawiła bo babcia leżąc w szpitalu powiedziała że musi zrobić miejsce dla swojego nowego prawnuka na tym świecie i powiedziała mojej mamie że słyszy dzwoneczki i że wie że na nią pora.
Umarła gdzy dzieciaczek miał niecałe 2tygodnie.

no i znowu się wzruszyłam i poryczałam dzisiaj mam jakiś głupi dzień, ja jak zacznę ryczeć z rana to potem cały dzień wyję bez powodu:-(

Atram 3 mam kciuczki
 
dzięki dziewczyny...
pogoda u mnie tak samo do d*** i może przez to też humor niezbytnio...
od wczoraj wieczorem jak nigdy męczy mnie ubikacja- mnie się to nie zdarza, raczej miewam zaparcia- ale nie biegunka, tlyko częste wypróżnianie. i jak czuje jak brzuszek zaczyna boleć właśnie na wc to już mysle
" aaaa jednak coś sie dzieje"... potem wychodze z toalety zawiedziona- "aaaa jednak nie;/"

w zzasadzie doszłam do wniosku że najlepiej dla mnie byłoby urodzić tak około 18 i nie wiem jak to zrobić...?
co do butów ja na szczęście mam sznurowane wiec jak sznurówy poluzowałam to noga wejdzie i jakoś przechodzimy...
 
u mnie też co chwile pada ale jakoś daje radę:) w kurtkę z ledwością się dopinam, mam jedną bluzę i jeden sweter sprzed ciąży który porozciągałam ubierając w ciąży. Problem stanowią natomiast spodnie. mam jedne lniane, więc już nie wypada w takich chodzić w tą pogodę, a drugiie ciemne z materiału bardzo cieńkiego, do tego legginsy ale krótkie. więc chodzę cały czas w tych ciemnych i nawet nie mam kiedy ich wyprać, a nowe kupowac to się już nie opłaca.

kupiłam dzisiaj pudełko na watę do pupci maleństwa, takie ładne okrągłe prezentowe:)

na pogrzeb miał jechać mój mąż, ale siostra dzisiaj zadzwoniła i powiedziała że bardzo ciężko jest być samemu podczas porodu i zdecydowaliśmy że zostaje, wiązankę zabierze moja siostra.
 
reklama
a ja ciagle tu

kurde mam juz dosc :((((((((((((((((((((
jestem nieprztomna, obolala i zla ;(

mielismy jechac, ale nie mialam czestszych skurczow niz co 10 minut, wiec nie mialam po co
w nocy porazka, co chwile sie budzilam z bolem
spalam po 10 minut miedzy nimi

mam wrazenie jakby mi maly mial wyjsc rzez skore, pali i szczupie mnie caly brzuch

najgorsze, ze jak sie naprawde cos rozkreci to ja nie bede miala sil na nic kompletnie
ja ledwo kubek z herbata jestem w stanie podniesc .... ;(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry