reklama

Październik 2011

Termin wg OM mam na 22 października i ginka powiedziała, że na razie tego będziemy się trzymać, bo jeszcze będę miała wiele usg i to dokładniejsze...
Kartę ciąży już mam założoną...

Dziewczynki idę się zdrzemnąć...po całym tygodniu jestem padnięta...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej dziewczyny... U mnie z mdłościami nie ma tragedi jedynie jak poczuje cos niefajnego to dzwiga mnie strasznie...
Martwi mnie brzuch:/ zaczal od wczoraj pobolewac, nie sa to bole mocne skurczowe ale jednak jakis dyskomfort czuje, mam zle doswiadczenia i niestety sie schizuje, dla tego pytam was czy tez cos takiego macie?? niestety tez troche musze sie nadzwigac coreczki pomimo tego ze juz sama umie chodzic
ja mialam i tez sie balam bo mam zle doswiadczenia ale jakos przeszlo. teraz nie mam nic i... tez sie martwie:-D
Witam no we mamusie :)
Na bol glowy?? Nie radze sobie rowniez i zdycham dzis caaaaaly dzien ;)
 
cześć kochane moje :*:*:*:*
Przepraszam ze sie nie odzywałam, ale uwierzcie nie mam siły siedziec na necie, naprawde, dzis to mnie tak głowa boli ze chyba oszaleje :(:-(:-(mdłości są nadal, czuje sie jak słonica jakas, tak jest mi cięzko ze masakra, siedze i tylko narzekam i mam juz siebie dość czasami !!!!!!!!!!!!!!!!!! Modle sie zebym poczuła sie juz lepiej, nabrała sił, normalnie jadła, i po prostu normalnie funkcjonowała !!!!!!!!!!!!!!!!

Dziękuję ze pamiętacie o mnie , kochane jestescie, Ja mysle o Was codziennie, jest mi strasznie źle bo tyle nowych dziewczyn jest a ja nawet ich nie znam, niedopomyslenia jest to dla mnie WYBACZCIE MI KOCHANE :*

Hopee trzymałam kciuki za Twoje fasolki zeby były dwie, ale najwazniejsze ze jedna jest zdrowa i ogólnie jest dobrze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Ja już po wizycie...malutkie serduszko bije :tak: :-) ...następna wizyta 1 kwietnia...

Termin wg OM mam na 22 października i ginka powiedziała, że na razie tego będziemy się trzymać, bo jeszcze będę miała wiele usg i to dokładniejsze...
Kartę ciąży już mam założoną...

Dziewczynki idę się zdrzemnąć...po całym tygodniu jestem padnięta...

super !!!! zaraz ide na wizyty luknac na foteczke :) i fajna data nastepnej wizyty hehe
i co mnie zdziwilo , ja mam pozniejsza ciaze tez liczona od ostatniego @ i moj gin dal termin na 20 , a ty masz na 22 .... ciekawe jak oni to licza po chinsku :/ ja tam zostaje przy swoim terminie , ktory sama wyliczylam hehe
bo on to chyba dodal od razu gratis dni te co moge przenosic :)

cześć kochane moje :*:*:*:*
Przepraszam ze sie nie odzywałam, ale uwierzcie nie mam siły siedziec na necie, naprawde, dzis to mnie tak głowa boli ze chyba oszaleje :(:-(:-(mdłości są nadal, czuje sie jak słonica jakas, tak jest mi cięzko ze masakra, siedze i tylko narzekam i mam juz siebie dość czasami !!!!!!!!!!!!!!!!!! Modle sie zebym poczuła sie juz lepiej, nabrała sił, normalnie jadła, i po prostu normalnie funkcjonowała !!!!!!!!!!!!!!!!

Dziękuję ze pamiętacie o mnie , kochane jestescie, Ja mysle o Was codziennie, jest mi strasznie źle bo tyle nowych dziewczyn jest a ja nawet ich nie znam, niedopomyslenia jest to dla mnie WYBACZCIE MI KOCHANE :*

Hopee trzymałam kciuki za Twoje fasolki zeby były dwie, ale najwazniejsze ze jedna jest zdrowa i ogólnie jest dobrze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Mamusia witaj !!!! kurcze szkoda mi ciebie bidulko :( ja sama cierpie , ale przy kompie to jeszcze siedziec na szczescie moge , bo juz wogole nie wiem co bym robila ....
mam nadzieje , ze w koncu te mdlosci przejda nam wszystkim i bedziemy sobie wesolo pisac na forum :)
i nie martw sie ja tez sama siebie mam dosc :/ jak stara baba hehe narzekam , albo gorzej ....
 
asionek - ja tez mam brzucho - waga prawie nie ruszyla a brzuchol jest :-)

w ramach narzekania - nadal jestem chora - wrrr. jak mi zaraz pizza z czosnkiem nie pomoze to jutro chyba lekarz :dry:
z dolegliwosci ciazowych nadal tylko piersi :-D
 
lilou83 cześć Żabciu! Co tam u was słychać? Jak Milenka, i M już doszedł do siebie?
A ty jak się czujesz? Pozdrawiam was cieplutko. Kiedy się do PL wybierasz? Zyczę zdrówka, i przesyłam buziaczki, od Tomka też.
 
Dziewczyny mdłości nie zawsze przechodzą - niestety- ja ostatniego pawia puściłam na porodówce, 2 tyg przenosilam ciąże, więc mdłości, zgaga i wymioty towarzyszyły mi niestety do końca.

sorki jak ja mam sie optymistycznie nastroić jak cały dzień leże zwinięta w 8 mkę tak mnie muli... i to od switu do nocy, ba mdłości budzą mnie nawet w nocy
 
Ojjj kobitki...tak czytam sobie te wszystkie posty i od razu przypomniał mi sie fragment ksiązki "W oczekiwaniu na dziecko" :tak: :

"Odczucia psychiczne w II/III miesiącu: *niestabilność porównywalna do stanu napięcia przedmiesiączkowego, na którą mogą się składać huśtawki nastrojów, rozdrażnienie, nieracjonalność, niewytłumaczalna płaczliwość* niepokój, strach, radość, podniecenie, lub wszystkie z tych objawów..."

A juz pod koniec III miesiąca pojawia się podobno nowe uczucie "wewnętrznego spokoju" :-) także głowa do góry kochane mamusie! Nadchodzą lepsze miesiące hihihi;-)

Ja mam termin na 27 października, chociaż znając moje życiowe szczęście, urodze pewnie 1 listopada (Wszystkich Świętych) :szok::-D

A objawy jakie mi towarzyszą do tej pory to na pewno okropne wzdęcia (wieczorami mam brzuch jak chyba w 7 miesiącu), ból piersi, senność i brak apetytu..

Na wizytę do gin wybieram się w nast czwartek i mam nadzieję usłyszeć juz malutkie bijące serduszko ...
 
reklama
Skarpetka moja siorka miala termin na 29 pazdziernik i byla pewna , ze urodzi 1 listopada :-D cala ciaze krakala hehe , ale urodzila w nastepne swieto 11 listopada :) tez dobrze ,maly bedzie mial zawsze wolne w urodziny ;))



asionek - ja tez mam brzucho - waga prawie nie ruszyla a brzuchol jest :-)

w ramach narzekania - nadal jestem chora - wrrr. jak mi zaraz pizza z czosnkiem nie pomoze to jutro chyba lekarz :dry:
z dolegliwosci ciazowych nadal tylko piersi :-D

uuu kuruj sie !!!
mnie piersi juz mniej bola , ale za to sutki mnie tak swedza i brodawki , ze mam ochote sie zadrapac :/ cos strasznego

Dziewczyny mdłości nie zawsze przechodzą - niestety- ja ostatniego pawia puściłam na porodówce, 2 tyg przenosilam ciąże, więc mdłości, zgaga i wymioty towarzyszyły mi niestety do końca.

sorki jak ja mam sie optymistycznie nastroić jak cały dzień leże zwinięta w 8 mkę tak mnie muli... i to od switu do nocy, ba mdłości budzą mnie nawet w nocy

tos nas pocieszyla :-D
no ja jednak bede ta optymista i licze na to , ze jednak przejda ;) juz mi troche lepiej w porownaniu z tym co bylo kilka dni temu :szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry