• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Pazdziernikowe dzieciaczki 2007

reklama
Staram się Piotruniowi nie dawać czekolady, ale już zdarzyło mu się skosztować :tak: Kiedyś się z niego uśmieliśmy jak rozpakowywał torby z zakupami. Trafił na czekoladę i odwinął sobie papierek i ugryzł jak batonika! :-D
Ale tak na co dzień raczej nie dostaje słodyczy - od czasu do czasu jedynie biszkopta. :tak:
Akwarelka, jeśli masz dużo czasu to wstąp na wątek mam siedzących w domach z dziećmi - tam jest dużo weselej niż tu! ;-)
 
Jesli nie zywi sie samymi slodyczami to powinno byc okej ;-)Noemi tez miala wyjatkowo slodki weekend. W sobote po raz pierwszy jadla ciasteczka czekoladowe i wysmarowala sie nimi dokladnie. Wygladala jak mala czekoladka:-D A wczoraj tatus kupil nam w cukierni piernik wielki z okazji dnia kobiet i Emi byla pierwsza zeby go sprobowac. Jeszcze dzisiaj sie nim zajadala.

DAJECIE DZIECIOM WSZYSTKIE RODZAJE SLODKOSCI ?

moje dziecko ma skaze białkowa,uczulenie na kakao i inne dzwne rezcy.wiec moze jesc-chrupki,wafelki ryzowe,paluszki i krakersy....bo w wiekszosci slodyczy jest mleko:crazy:ale bedzie miala zdrowsze zeby:-)
 
Cześć dziewczynki:-)
Niektóre może mnie jeszcze pamiętają miałam być październikową mamą 2007, ale los chciał inaczej........i zostałam grudniową mamusią 2008.
Wpadam tu z ogromną prośbą o głosy w konkursie:-)
Link w moim podpisie, codziennie można oddać jeden głos Z góry bardzo dziękuję:happy::happy::happy:
 
Ja też maluchom nie daję czekolady i właściwie inne słodkości tez są zakazane.
Jedynie ciasta od czasu do czasu, biszkopty i to wszystko.
 
Dziewczyny, nie zaniedbujcie tego wątku! :sorry2:

Mam pytanko, czy wasze maluchy uskuteczniają jakieś zabawy plastyczne?
Już wcześniej chyba tu z Anabubą rozmawiałyśmy o tej tablicy magnetycznej.
Piotruś rysuje też kredkami, jak był u dziadków to malował z babcią farbami (głównie własną buzię :-D) i kredą taką niepylącą. No i niedawno kupiłam mu piaskolinę no i z tym ubaw mamy po pachy, tylko, że po każdej takiej zabawie jest gruntowne sprzątanie, bo mieszkanie jak piaskownica wygląda :-D Teraz zastanawiam się nad zakupieniem ciastoliny i takich kredek do malowania w kąpieli. KREDKI do MALOWANIA w KĄPIELI (581175678) - Aukcje internetowe Allegro
 
u nas apropo słodyczy to tez tylko biszkopty i herbatniki... a naleśniki moge zrobic tylko na żółtku przepiórczym i bebilonie pepti... no a w środek tylko danonka, bo zjedzenie innego nabiału kończy sie wciaz bólami brzucha, biegunka i wysypką...

co do kredek to my jakies tam mamy, ksiazeczki do rysowania tez, niestety mikus oprócz kresek i bazgrołów jeszcze nic nie potrafi narysowac... mamy tez taką tablice ze znikopisem, mozna oprócz rysowania przystawiac pieczatki, małemu sie to bardzo podoba...

pogoda mnie wkur...................:crazy::crazy::errr::errr:
 
Reniferku, Piotruś też tylko bazgrołki, do obrazów to mu jeszcze daleko (no chyba, że do Picassa) :-D
A mnie wczoraj pogoda dobijała, ale dziś świeci takie piękne słoneczko, że z niecierpliwością czekam aż Piotruś wstanie i będziemy mogli pójść na dłuuuugi spacer! :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry