reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
mala_mi88 - powodzenia. Wszystko będzie jak najlepiej !!! Nie ma innej opcji nawet.
dawidowe - z Ciebie teraz to mamuśka pełną parą widzę:) podziwiam to opanowanie, zorganizowanie i wytrwałość. Musi Ci być bardzo trudno samej o wszystko dbac i wszystkiego doglądać....

ja też zaliczylam kolejną nieprzespaną noc. Kręciłam się ze strony na stronę, brzuch bolał, Mała kopała... ajć :dry: A jak już mi się usnąć udało to zaraz mi się jakiś głupoty, że mój D. na balety poszedł i tam mnie z pierwszą lepszą zdradził, przyśniły, więc jeszcze biedaka o 4 w nocy obudziłam, opowiedziałam co i jak, kazałam przysiądz, że nic takiego nigdy nie zrobi i jeszcze musiał mnie tulać zanim ponownie zasnęłam (a trwało to chyba z godzinę) :cool2: żyć nie umierac po prostu.

Przyznaje jest ciezko no ale coz trzeba isc do przodu. Szkoda ze nie jest ciepło wtedy z mała mozna by było czesciej wychodzic a co za tym idzie rozwniez i na zakupy a do tego pranie by szybciej szło. ALe i w taka pogode trzeba bedzie wychodzic ale to dopiero wyprawa. Jak juz wyjde to jest ok ale szykowanie sie ubieranie to tragedia. JEszcze ciagle czekam na koszyk do wozka bo sprzedawce mi nie wysłał w komplecie i reklamowałam. Dzieki temu kiepsko pojechac na zakupy bo co kupie do małego plecaka na lecach a z reklamówka nie bede szła bo ani wygodnie ani ja nie moge nosic.
Wczoraj zrobiłam grzejniki na 1 bo temeprature miałam 26,4 i pot mi sie po dupie lał a mała była ciagle rumiana. Teraz mam 24,3 i jakos jest chłodniej i przyjemniej
A dzis miałam termin hehe i co i mam juz prawie miesieczne dziecko ;-)
 
Kahaaa podziwiam!! Że też wytrzymałaś w pracy do tej pory.

Wszystkie dziewczynki z dzisiejszymi wizytami i szpitalami, trzymam kciuki.

Chciałabym żeby Bartuś nie czekał do samego końca i tak 3-4 dni przed terminem wyszedł.
 
Hoho ... widze ,ze kolejne rozpakowania :-) fajowo.
U Sparr to cos szybciutko poszlo (23-3.15) - ale jej dobrze.

Jejku ,zeby mnie tez jakos do wtorku wzięło....

a za inne oczekujące na ten wreszcie moment mamusie trzymam kciuki (Efuś - Ty juz przekup czyms tego swojego uparciuszka :-))

Pozdrawiam
 
mała_mi88, Aga - trzymam kciuki za Wasze porody :)

Kahaaa - gratuluję przedostatniego dnia pracy :)

Sama też się nie wyspałam oczywiście. Katar mi się przypałętał. Wczoraj mnie łapały bóle krzyżowe, już chciałam nawet za tel łapać i sprawdzać czy to coś regularnego ale po kilku przestało.

Taak teraz czas na Ewę, bidna jeszcze czeka. Potem Ulisia :):)
Ja jeszcze też mam czas. 2 tygodnie. Ale i tak wolałabym szybciej :D
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry