mala_mi88 - powodzenia. Wszystko będzie jak najlepiej !!! Nie ma innej opcji nawet.
dawidowe - z Ciebie teraz to mamuśka pełną parą widzę

podziwiam to opanowanie, zorganizowanie i wytrwałość. Musi Ci być bardzo trudno samej o wszystko dbac i wszystkiego doglądać....
ja też zaliczylam kolejną nieprzespaną noc. Kręciłam się ze strony na stronę, brzuch bolał, Mała kopała... ajć

A jak już mi się usnąć udało to zaraz mi się jakiś głupoty, że mój D. na balety poszedł i tam mnie z pierwszą lepszą zdradził, przyśniły, więc jeszcze biedaka o 4 w nocy obudziłam, opowiedziałam co i jak, kazałam przysiądz, że nic takiego nigdy nie zrobi i jeszcze musiał mnie tulać zanim ponownie zasnęłam (a trwało to chyba z godzinę)

żyć nie umierac po prostu.