reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Witaj zarkach! No wróży super. Mój M. liczył, że 02.10.2010 też by było ciekawie no ale zobaczymy... A możesz nam zdradzić ile masz lat? Bo my tu wcześniej się wywnętrzniłysmy (choć Bira i Ren chyba nie :confused:).
ulisia a jak się dzisiaj czujesz?
Chyba idę w środę do gina ;-)
 
Bezobjawowo :-)

za to miałam dziś fatalny sen...

śniło mi się że zaczęłam krwawić i straciłam tą ciążę... ja to chyba nie mam co robić tylko jeszcze w nocy się dołować...

za to kaszel mi zupelnie nie chce przejść. własnie robię sobie strop z cebuli...
 
ulisia przypomniało mi się, ze w ciąży z Anastazją miałam sen, że mi sutki odpadają, toczą się po podłodze i znikają a ja nie mam jak jej karmić. No chyba najgorszy i najśmieszniejszy sen w życiu! Ale to stąd, że się martwimy, przeżywamy i stresujemy. Uszy do góry - wszystko będzie dobrze :-) Zmykam z Bubą na sanki bo u nas tylko -3 a u Ciebie?
 
ulisia przypomniało mi się, ze w ciąży z Anastazją miałam sen, że mi sutki odpadają, toczą się po podłodze i znikają a ja nie mam jak jej karmić. No chyba najgorszy i najśmieszniejszy sen w życiu! Ale to stąd, że się martwimy, przeżywamy i stresujemy. Uszy do góry - wszystko będzie dobrze :-) Zmykam z Bubą na sanki bo u nas tylko -3 a u Ciebie?

O rany... ale sen...

U nas też -3... ale ja póki co nie ruszam się z domu. Gorzej że jutro mam dwa zaliczenia na uczelni i chyba będę już musiala pojechać... :baffled:
 
Ponoć od środy odwilż :-) Musisz się dobrze opatulić i uważać na siebie tzn. na Was ;-) A wiesz ja już na allegro piżamek do karmienia szukam :-D
 
Ponoć od środy odwilż :-) Musisz się dobrze opatulić i uważać na siebie tzn. na Was ;-) A wiesz ja już na allegro piżamek do karmienia szukam :-D

Ja mam dokładnie tak samo... szukam ciuszków ciążowych, bielizny...
i muszę się naprawdę dobrze powstrzymywać, żeby nie kupić tych słodkich bodziaków, pajacyków itp...
:-):-D
 
Dzień dobry:-)

My już po spacerze i zakupach. Młoda a gorączkę i teraz leży przed Tv i bajki ogląda, więc może uśnie.
No i umówłam się już z położną na 7 lutego:-) Już się doczekać nie mogę:-)

Cieszę się niezmiernie, że po wielu perturbacjach, wreszcie mogę dopisac się do forum przyszłych mamusiek. Moja data to 10.10.10 więc raczej dobrze wróży, co?:-)

Witaj Zarkach:-) Data faktycznie fajna:-) I na pewno szczęśliwa:-)

Witaj zarkach! No wróży super. Mój M. liczył, że 02.10.2010 też by było ciekawie no ale zobaczymy... A możesz nam zdradzić ile masz lat? Bo my tu wcześniej się wywnętrzniłysmy (choć Bira i Ren chyba nie :confused:).
ulisia a jak się dzisiaj czujesz?
Chyba idę w środę do gina ;-)

Gabries no nie zdążyłam się pochwalić;-) Mam 29:-)

Ulisia, co za czarne sny... Skieruj sobie myśli na weselsze tory, bo po co się dołować.. Teraz przed nami njlepsze kilka miesięcy:-)
Ja swoją poprzednią ciążę wspominam rewelacyjnie, pomimo, ze musiałam uważać, bo była zagrożona, to jednak najlepszy okres w moim życiu:-)

Gabries, niezły sen. Ja pamiętam mój z ciaży z Ingą... Poszłam rodzić, dziecko już wychodziło, ale ja nie wyorbiłam się w czasie i kazali to dziecko wsadzić z powrotem do brzucha i przyjść na drugi dzień, bo lekarz własnie kończy dyżur:baffled:

Bezobjawowo :-)

za to miałam dziś fatalny sen...

śniło mi się że zaczęłam krwawić i straciłam tą ciążę... ja to chyba nie mam co robić tylko jeszcze w nocy się dołować...

za to kaszel mi zupelnie nie chce przejść. własnie robię sobie strop z cebuli...
 
Ja pamiętam mój z ciaży z Ingą... Poszłam rodzić, dziecko już wychodziło, ale ja nie wyorbiłam się w czasie i kazali to dziecko wsadzić z powrotem do brzucha i przyjść na drugi dzień, bo lekarz własnie kończy dyżur:baffled:

Osz, to dopiero sen :-D:-D:-D

Mieszkasz w Holandii...? Ale masz fajnie...
 
reklama
Ulisia, nie narzekam;-) Boję się tylko ciąży i porodu tutaj bo oni mają jakies podejscie 100 lat za murzynami, 100% natura:baffled: Rodzą w domu, znieczulenie to prawdziwy rarytas, ginekologa nie widujesz, chyba, ze w ekstremalnym przypadku, ciąży nie ratują do 14 tygodnia:baffled: Dla mnie to patologia w 21 wieku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry