reklama

Październikowe Mamy 2010

Hmmm... to rzeczywiście...


A ja kiedyś bardzo chciałam tam wyjechać, nawet przez rok się niderlandzkiego uczyłam... :-)

Nie no, może taki powrót do natury ma też swoje dobre strony?
 
reklama
Ulisia, nie narzekam;-) Boję się tylko ciąży i porodu tutaj bo oni mają jakies podejscie 100 lat za murzynami, 100% natura:baffled: Rodzą w domu, znieczulenie to prawdziwy rarytas, ginekologa nie widujesz, chyba, ze w ekstremalnym przypadku, ciąży nie ratują do 14 tygodnia:baffled: Dla mnie to patologia w 21 wieku.
Ale jak to? To przed 14 tygodniem nie podejmują żadnych działań? Tylko co ma byc to będzie? A po urodzeniu matka zostaje sama bez nadzoru (u nas 3 doby siedzi się w szpitalu)?

Nie no, może taki powrót do natury ma też swoje dobre strony?
Pewnie są dobre strony ale czy przewyższają nad negatywnymi? Kurde ale szok dla mnie im dłużej o tym myślę...
 
no nie wiem... może masz rację.


a ja dziś cierpię na totalny brak apetytu.
od rana tylko zjadłam: 1 jogurt, jajecznica z 2 jaj, małe mleko czekoladowe...

no nie mogę się zmusić i już! :-(


Ciekawe jak tam te dziewczyny co miały na dziś wizytę u lekarza...?
 
No właśnie ja tez nie wiem i dlatego się zastanawiam...
A u mnie z jeszeniem na odwrót - siedziałabym w lodówce :zawstydzona/y:Pij dużo - to najważniejsze :-)
 
czesc Wam
oj nei mam sily czytac co tam u Was bo bylam 1 dzien po chorobie wiec ciezko bylo
i jeszcze u gin bylam ale malo sie dowiedzialam
stwierdzila ze gdzies 4-5 tydzien ale ze dopiero mozna sprawdzic przez usg ale to w 8 tygodniu wiec mam sie zglosic wtedy z wynikami bo teraz za wczesnie jest
dala mi skeirowanie na jakies tam badania
 
Ostatecznie 3 grudnia :-) Zdjęcie wkleję (jeśli dam radę :zawstydzona/y:) Moja Buba ma prawie 14 miesięcy, 6 ząbków (jeden wczoraj się nam wykluł), chodzi od 17 listopada (teraz to już tak pędzi, że czasem ciężko mi ją dołapać gdy akurat zwiewa przede mną), mówi MAMA, TATA, BABA a gdy coś chce to pokazuje rączką. Nie martw się - jak Twoja się już puści tej ściany to jej nie dogonisz ;-) A ładnie Ci je? Karmisz? Czytałam o Twoim porodzie - współczuję przejść i podziwiam bo szybko się zdecydowałaś.
:happy2:

Nie je zbyt ładnie - ale nie narzekam, bo każdy posiłek zjada. Moja mama chyba jej za dużo daje, gdy z nią jest i narzeka, że je mało. A ja osobiście jestem zadowolona bo 5-6 posiłków dziennie zjada. Czasem niecałe. Najbardziej lubi te ze słoiczków, ale te podaję rzadko ze względu na kasę. Nie karmię od 4 miesiąca.
A szybko się nie zdecyowałam, raczej samo się zdecydowało. Myślałam że może jeszcze z pół roku odczekam, ale stało się :tak:;-)

Ponoć od środy odwilż :-) Musisz się dobrze opatulić i uważać na siebie tzn. na Was ;-) A wiesz ja już na allegro piżamek do karmienia szukam :-D
Dziewczyny jeśli chcecie koszulki do karmienia to polecam moje aukcje. Dziewczyny grudniowe 2008 kupowały i były bardzo zadowolone. Sprzedajemy ponad 2 lata koszulki do karmienia i staniczki. Piżamki też mamy ale w tej chwili nie wystawione - może w przyszłym tyg. Materjał bardzo dobrej jakości :tak:
Informacje o Użytkowniku zuzikalle - Aukcje internetowe Allegro

(a to nasze poprzednie konto z którego poprzednio sprzedawaliśmy: Informacje o Użytkowniku MariuszWozi - Aukcje internetowe Allegro ponad 2 tys samych pozytywnych komentarzy)
 
no potwierdzila ze jest ciaza ale wczesna wiec narazie nic wiecej zbadac sie nei da ze dopiero za 2-3 tygodnie bedzie mozna ocenic co i jak
i dala skeirowanie na badania do zrobienia
 
Ale jak to? To przed 14 tygodniem nie podejmują żadnych działań? Tylko co ma byc to będzie? A po urodzeniu matka zostaje sama bez nadzoru (u nas 3 doby siedzi się w szpitalu)?


Pewnie są dobre strony ale czy przewyższają nad negatywnymi? Kurde ale szok dla mnie im dłużej o tym myślę...

Gabires, nie podejmują żadnych działań, bo przed 14 tyg. to nie ciąża:baffled: Jak rodzisz w domu, to przychodzi do Ciebie położna i przez nastęne kilka dni pani po kursie na kilka godzin, żeby pomóc przy dziecku i sprawdzić czy wsio ok. Mozna też rodzić w szpitalu, ale po dwóch godzinach dostajesz kopa i do domu... W Hadze jest hotel porodowy i można tam zostać przez trzy doby i jeżeli tutaj będę rodzić to na pewno z tego skorzystam, bo po doświadczeniach poprzedniego porodu wolę do domu nie wracać po dwóch godzinach:baffled: Zresztą to jest w ogóle patologiczny kraj, tutaj skrobią ciąże do 21 tyg. a niekiedy do 25:baffled:
 
reklama
Witaj zarkach! No wróży super. Mój M. liczył, że 02.10.2010 też by było ciekawie no ale zobaczymy... A możesz nam zdradzić ile masz lat? Bo my tu wcześniej się wywnętrzniłysmy (choć Bira i Ren chyba nie :confused:).
ulisia a jak się dzisiaj czujesz?
Chyba idę w środę do gina ;-)
kazda data ladna :tak: a no tak nic nei pisalam o sobie :sorry2:

mam 22 latka choc jeszcze troche i wskoczy mi 23;-) a staralismy sie z mezem ok 5 cykli i w koncu mamy upragniona fasolke:-) i mieszkamy sobie nad morzem w turystycznym miescie
Bezobjawowo :-)

za to miałam dziś fatalny sen...

śniło mi się że zaczęłam krwawić i straciłam tą ciążę... ja to chyba nie mam co robić tylko jeszcze w nocy się dołować...

za to kaszel mi zupelnie nie chce przejść. własnie robię sobie strop z cebuli...
a jesli tak sie snilo to znaczy ze bedzie dobrze bo to zawsze tragiczne sny oznaczaja ze bedzie wszystko dobrze wiec sie nei martw
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry