Rzutka
Fanka BB :)
Hej Dziewczyny :-)
U mnie ciężka noc. To docieranie się z dzieckiem to zdecydowanie trudniejsza sprawa niż poród. W dzień dziecko anioł, nocą oczy jak 5 zł i o spaniu nie ma mowy.
Dziś złamałam swoją żelazną zasadę i wziełam go do nas do łóżka. Myślałam, że przy mnie zaśnie. Taaa... i zasnął... o 5
Nad ranem usiadłam na łóżku i zaczełąm ryczeć ze zmęczenia i bezradności. Teraz znowuż mam wyrzuty sumienia, że się tak na niego zdenerwowałam bo ma przecież dopiero tydzień
Ech, zmęczona jestem.
Teraz mąż odsypia, później zmiana i ja złapię jakąś drzemkę.
Na pocieszenie mam tylko to, że jestem lżejsza o 8 kg i wlazłam w dżinsy sprzed ciąży. Normalnie się poczułam jak jakaś seks bomba
U mnie ciężka noc. To docieranie się z dzieckiem to zdecydowanie trudniejsza sprawa niż poród. W dzień dziecko anioł, nocą oczy jak 5 zł i o spaniu nie ma mowy.
Dziś złamałam swoją żelazną zasadę i wziełam go do nas do łóżka. Myślałam, że przy mnie zaśnie. Taaa... i zasnął... o 5

Nad ranem usiadłam na łóżku i zaczełąm ryczeć ze zmęczenia i bezradności. Teraz znowuż mam wyrzuty sumienia, że się tak na niego zdenerwowałam bo ma przecież dopiero tydzień
Ech, zmęczona jestem.Teraz mąż odsypia, później zmiana i ja złapię jakąś drzemkę.
Na pocieszenie mam tylko to, że jestem lżejsza o 8 kg i wlazłam w dżinsy sprzed ciąży. Normalnie się poczułam jak jakaś seks bomba
