reklama

Październikowe Mamy 2010

Hej Dziewczyny :-)
U mnie ciężka noc. To docieranie się z dzieckiem to zdecydowanie trudniejsza sprawa niż poród. W dzień dziecko anioł, nocą oczy jak 5 zł i o spaniu nie ma mowy.
Dziś złamałam swoją żelazną zasadę i wziełam go do nas do łóżka. Myślałam, że przy mnie zaśnie. Taaa... i zasnął... o 5 :wściekła/y:
Nad ranem usiadłam na łóżku i zaczełąm ryczeć ze zmęczenia i bezradności. Teraz znowuż mam wyrzuty sumienia, że się tak na niego zdenerwowałam bo ma przecież dopiero tydzień :zawstydzona/y: Ech, zmęczona jestem.
Teraz mąż odsypia, później zmiana i ja złapię jakąś drzemkę.

Na pocieszenie mam tylko to, że jestem lżejsza o 8 kg i wlazłam w dżinsy sprzed ciąży. Normalnie się poczułam jak jakaś seks bomba :cool2:
 
reklama
i po wizycie, od dzisiaj zaczynam stosować zasade SNS, o której pisałam w innym wątku. Tylko kurcze to sprzątanie. Pełen podziw dla Loliszy, ja nie mam tyle energii, w sumie to poruszanie sprawia mi ból no i ten nadgarstek. To prawa ręka! Ale jakoś się przymusze może mi si uda urodzić tego 10.10.10:) Milusio by było:D

Rzutka no i właśnie tego też bardzo się boje, tego docierania, że sobie nie poradze. Życzę Ci aby kolejne noce były coraz lepsze:) i sobie przy okazji też;P

Musze coś zjeść bo zgłodniałam u tego lekarza

Monimoni czy Efa się coś odezwała, czy odpoczywa?
 
Dagisu - pisałam Jej, że ma uściski od Nas wszystkich, nie odpisywała na razie. Pewnie zajmuje się Olusiem :) Nie chcę jej teraz męczyć smsami. Ostatnio pisała, że Oluś śpi i, że wszystko okej więc czekam aż sama będzie miała chwilę wolnego.
 
reklama
hej Kochane, my juz w domku, melduje sie poslusznie:))bede pisac duzo nawet bardzo duzo jak znajde chwile bo puki co na tylku jeszcze nie siadlam:) rozpakowywanie toreb, porzadek, telefony, formalnosci... bla bla... jak znajde chwiel wieczorem wrzuce kilka fotek mojej corci, od wczoraj tak z cyca pedaluje ze wszystkie odciagarki wysiadaja!!! dzisiaj maz sie smial ze mnie pozre:pppp
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry