co do sylwka to ja mówilam wam juz ,ze idę na bal przebieranców do znajomych.
I oto moja kreacja .... hahahahaa
Piratka lub Francuzka w królewskim wydaniu 5cz. (1349421134) - Allegro.pl - aukcje internetowe, bezpieczne zakupy
jutro ją odbieram , czuję ze bedzie ubaw.
Doris, będziesz rewelacyjnie wyglądać!!! strój mega fajny!!! szkodz że u nas nikomu taki pomysł zabawy do głowy nie przyjdzie

DAWAJ ZDJĘCIE, KOCHANA
ewelina09065, No to już trzymam kciuki za przeprowadzkę:-)żeby kartony były pojemne i wytrzymałe



a jakie dostałaś tabletki? ja mam Azalię i mam zacząć "jak się już zdecyduję", a nie czekać na @
a co do sylwestra to ja się przyłączam i napewno wirtualnego szampana z wami na forum wypije bo też w domku zostajemy

Mamy przygotowane scrable, warcaby i inne gry planszowe i zrobimy sobie wieczór gier rodzinnych

o ile Patryk pozwoli
u nas królują scrabble i "kocham cię Polsko", ale coś wątpię żebyśmy mieli jak zagrać - córa pewnie z zazdrości, że nie jej czas poświęcamy, obudzi się i będzie po graniu
Efa, co to jest absynt??? ja nie wiedziałam, co mam sobie zażyczyć od Mikołaja, no i wymyśliłam na razie Sheridanka

Jesli chodzi o zasypianie to u nas jest kapiel, potem włączam nocną lampke daje cyca i po 15 minutach juz spi. Moze raz w tym tygodniu sie zdarzyło, że musiałam ją ululać.
o żesz!!! ALE ZAZDROSZCZĘ

co ja takiego złego w przeszłości zrobiłam, że chociaż raz w tygodniu tak dobrze nie mam?!?!?!NO CO???

Ale cieszę się Twoim szczęściem:-)

:-)
Iduś nie tylko Ty się tak czujesz u nas niby ok, ale czasem jak dowali tekstem to mnie szlak trafia. Do tego codziennie sie klócimy - no może nie jakies awantury, ale sie strasznie sprzeczamy. Wczoraj nawet uslyszałam, ze doprowadziłam do tego, że mała cycka nie chce. No myślałam, że wyjde z siebie.......
UTŁUKŁABYM



za to mój musi przy każdej okazji (np jak Młoda cyrk przy cycce odstawia)zaproponować grzecznie przejście na samą butlę... a to nie takie łatwe...jak dziecię wygina się na wszystkie strony w poszukiwaniu cyca

szkoda mi jej - jemu łatwo mówić...
a moja wlasnie odkryła ze mozna fajnie sie bawic z mama i sama zajac sie soba nie chce.
a moja jeszcze nie odkryła że może pobawić się chociaż chwilę sama

stripMYmind, mój ojciec nie żyje, przez wiele lat nie mogłam o tym myśleć bez złości, ale (może niesmacznie to zabrzmi) nie wyobrażam sobie że miałby mnie tak potraktować, gdyby żył!!! przestałby dla mnie istnieć!!!

aktualnie wystarczy mi, ze dla własnej matki mogłabym nie istnieć, gdyby dziecko na butli a nie na cycach było...
sugar_and_spice, gratuluję udanej pierwszej imprezy syncia:-)a tak się przejmowałaś (poweidziała ta, co sie przejmować nie będzie

)

no i macochy też gratuluję:-)
mała_mi88, wyrzuciłabym wszystkie gry do najdalszego śmietnika w mieście

mnie i tak wystarczająco "trafia" jak mąż siedzi i pocztę słuzbową po raz -enty przeglada...
a tą dziurkę w bliźnie bym chyba jednak skonsultowała...
a co do herbatek to Hipp ma jeszcze np herbatkę ułatwiajacą trawienie i ona jest od 1 albo 2 miesiąca - dzisiaj zamierzam kupić:-)
LUTY MAŁGOŚ, siostrzenica po prostu rewelacyjna

a z mężem jak się "godziliscie"?;-);-);-)
nie mam żadnego białego ubranka i nie wiem, co mu kupić: kombinezonik (rrrany, jakie ceny!), czy coś pod spód? Bo na becik to on już jest za duży. Jak mnie to wpienia!
a czemu nie spiworek? jak znajdę te linki które mi siostra przysyłała to ci na pw wyslę, bo po prostu CUDNE facet miał i wcale nie strasznie drogie, coś ok.80-90zł. a przecież nikt nie zabroni później uzywać takiego śpiworka do wózka na codzień;-)
W sobotę byłam na kolacji wigilijnej i byłam szczęśliwa. Po pierwsze dlatego,że się wyrwałam z domu

, a po drugie, bo usłyszałam miłe słowa od koleżanek, że wyglądam super,że niewiarygodne,że urodziłam 2 miesiące temu i takie tam... Było mi bardzo miło, chociaż wiem,że trochę kg zostało do zrzucenia

.
a pamiętasz może tą moja "życzliwą" koleżankę? ostatnio jak zaszłam do niej do sklepu w rozpiętej kurtce bo tylko z samochodu wychodziłam to pierwsze co usłyszałam: "ale pasuje ci ten brzuszek!"



a ja się łudziłam że aż tak go nie widać...
DZIULKA78, u nas mozna sobie "poprosić" sąsiadów coby łaskawie nie wiercili bo już 22ga

a i tak pewnie w dupie by mieli prosbę...
posiedział mąż z córą i juz krzyczy że mam kończyc epopeję bo idzie odśnieżać, więc muszę spadać
