reklama

Październikowe Mamy 2010

oj, jaka tu dzisiaj pustka!:( wszystkie chyba odsypiacie wczorajsze szalenstwa:) a ja zamiast zrobic to samo snuje sie z kata w kat. Roboty pelno, ale nic mi sie nie chce robic. Moj wstal pozno, zrobil obiad i dalej spi:/ Maurunia grzeczniusia, zje, pobawisie chwilke i kima:) a mi sie nudzi..ale robic mi sie nic nie che:))
 
reklama
a moja mloda jak usnela przed 12h w poludnie to wstala kolo 16h i teraz padla bo sie wybawila porzadnie...kurde godzina mycia sie zbliza a ta spiiiiii wrrrrr.... przy okazji zas stuknelam pare fotek na galerie:)))
 
Oli dzis marudny, mąż skacowany :/ Byle do jutra ;P

Łączę się z tobą w niedoli:-(. U mnie tak samo!

Moi chłopcy wrócili z szaleństw na śniegu(zrobili igloo),a ja godzinkę pospałam. I teraz jest git;-). Franek już śpi,mąż też,a Jakub ogląda bajki. Wiem,że jest święto,ale musiałam wstawić pranie,bo jutro synek nie miałby co na siebie włożyć:szok:.

I tak jak pisała Efa: oby do jutra(jak dobrze,że ten dzień się kończy:tak:)


Aha, makuc i monimoni dużo miłości z okazji rocznicy!
 
Ostatnia edycja:
Witamy sie w Nowym Roku:-)

Ja dzis tez tylko na moment, kontrolnie ;-)
Dzis bylismy sobie z mezem w kinie!!! :-) Babcia zostala z Pawciem, mleczko mu rano odciagnelam, a my moglismy sobie wybyc :-) Film byl wspanialy ( 'The Way Back' - polski tytul 'Niepokonani', na podstawie ksiazki 'Dlugi Marsz', ktora zreszta tez polecam).
Teraz wlasnie zjadlam sobie kawalek mojego wczorajszego ciasta 'dietetycznego' i zaraz lece sie doic :-)

Pozdrawiamy noworocznie!Milej soboty!

Efa, emiliab - oby do jutra;-)
 
DOBRANOCKA - ja sie nei klade bo ziemia za szybko sie kreci!!!!!!!!!!!! za duzy odstep w imprezach i popijawkach ale co tam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! najwazniejsze dzidziusie!!!!!!!!!!! a poza tym.......... zaraz otwieramy drugiego szampana z mezulem:))))))))))))))))))))))))))))) pierwszy peka:))))

To ja sobie "pożyczę" Twoje postanowienie noworoczne. U nas ostatnimi czasy jest niestety podobnie i 3/4 rozmów kończy się ostrzejszą wymianą zdań i dogryzaniem. Niestety... Wczoraj nawet powiedziałam D. że mam nadzieje, że w końcu wszystko wróci do normy i zaczniemy ze sobą żyć tak jak kiedyś, bo mam juz tego serdecznie dosyć i mimo, że go kocham to czasami mam ochotę przestać o nas walczyć...
P.S a mała pokręciła się, polwierciła i blanocia nadal:)

My sie pokłóciliśmy. Cały sylwester w osobnych pokojach - ja przed kompem, on przed TV. Miał pretensje że nie gapię się z nim na głupkowate filmy które widziałam milion razy... W sumie mogłam ale wolałam siedzieć z Wami! Co za różnica czy gapimy się w ten sam ekran czy w inne...? Północ też osobno, nawet zyczeń nie było... Dlatego było mi smutno. Gdyby nie WY to nie wiem co bym zrobiła!!!!!!!! Chyba ryczałabym gdzieś sama w kącie. Siostra nawet miejsce do spania dla Justynki przygotowała, szwagier nie mógł pojąć czemu nie chcemy do nich przyjechać, było całe nasze towarzystwo, wszyscy przyjaciele i super atmosfera... I blisko - 13 kilometrów! Mąż wybrał TV i słodkie lenistwo. Ja się zgodziłam, żeby nie było potem pretensji... Przykre, bo myslałam że będę tak spędzać sylwestra jak będę mieć 90 lat a nie 25! A On ma dopiero 40 - więc też nie jest stary... Zaraz po północy wykąpałam się - jak wróciłam M. spał już w łóżku. Potem ostra kłótnia i raniące słowa, ale wywaliłam mu wszystko - tak mi zawsze lepiej... Cały wieczór łudziłam się że jednak się ruszymy do Siostry... Ech. Wypłakałam się Wam. Dzięki że to jeszcze czytacie :-*

Dzisiaj spokojny dzień i między nami też już niby ok. Idę kąpać Małą.

Dz
 
my po kapieli, masazykach i sie cycamy.
Co robicie, jak dzieciaczki przesypiaja godzine kapieli? Budzicie, darujecie kapiel czy kapiecie jak wstanie, nawet duzo pozniej.
Ja dzisiaj musialam "pomoc" malej wstac, otworzylam drzwi od pokoiku, bylismy troszke glosniejsi niz zwykle, a i tak obudzila sie duzo pozniej.Jednokarmienie opuscila;)Teraz bedziemy sie cycac i cycac;)

dobranocka- przykro, ze taki wieczor wypadl wlasnie w Sylwestra. Ale dobrze, ze na koniec wyrzucilas wszystko z siebie,to zawsze pomaga.
A Ty masz 25 lat? Dlaczego myslalam ,ze wiecej?:) ciut wiecej? MOzw to przez Twoje dojrzale wypowiedzi?:=)NIe, wiem! To Twoje wypieki i wyczyny kulinarne mnie zmylily:))
 
reklama
ja też myślałam, że więcej, ale ja chyba ze względu na wiek Twojego męża.
ja jak mały prześpi godzinę kąpieli (choć raczej się to nie zdarza) to nie kąpię już, ale u mnie w ogóle ciężko mówić o godzinie kąpieli, czasem ma wcześniej, czasem później
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry