reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Dobranocka,tez mam nadzieje,że to nic groźnego,gdzies czytałam,ze nawet jeśli to rota,to niektóre dzieci łagodnie przechodzą.Oczywiście trzeba dbać,zeby się nie odwodniło,oznaka odwodnienia to zapadnięte ciemiączko,ale to pierwszy symptom i jeszcze niezbyt groźny,można sobie poradzic w domu,przy takim lekkim odwodnieniu dziecko traci 5 % masy ciała,ma nieco suche usta,siusia rzadziej,ale mocz ma jasny kolor, jest normalnie ożywione i aktywne.Przy umiarkowanym odwodnieniu dziecko traci do 10 % masy ciała,ma bardzo suchą skórę,płacze roniąc bardzo mało łez lub wcale,oczy zapadają się,oddaje b. mało moczu,jest ospałe i rozdrażnione,jesli nie zapobiegnie sie dalszemu odwodnieniu,sytuacja może stać sie groźna.W aptece można kupic Gastrolit do uzupełniania płynów.
Przepisałam te informacje z książki dra Spocka "Dziecko.Pielęgnacja,opieka i wychowanie."Może dzieki nim poczujesz sie pewniej.

Strip,zdrówka życzę.
 
dobranocka, wydaje się że SMECTA dla mam karmiących tylko w grę wchodzi. ZDRÓWKA!!! A wszelkie bakterie i wirusy a kysz!!!
strip, 3maj się kobitko - DUŻO ZDROWIA!!!

Mojemu dzieckowi skończyły sie 3dni dobroci dla zwierząt(czyt. matki). tym razem po kąpieli, cycaniu i odtańczeniu paru numerków z vivą w tle nie poszło tak łatwo jak do tej pory i bez płaczu się nie obyło. zresztą cały dzisiejszy dzień marudna była: albo na maxa sie śmiała, albo na maxa ryczała... chyba moje nastroje przeniosła na siebie. może jutro słońce nam zaświeci...
byliśmy dziś na spacerku i u teściów na obiedzie i a propos postów nt rodzinki: ja z kolei nie trawie swojej młodszej szwagierki... niby nic mi nie zrobiła, ja jej też nie, ale nie pałamy do siebie sympatią i tyle - i nie mogę znieść jak zajmuje sie Inką!!! dzisiaj nawet karmiła ją (butlą oczywiście;P) a ja myslałam że obiad który akurat jadłam stanie mi w gardle i się nim udławię!!! niech sobie zrobi jeszcze jedno dziecko i sie wyżyje macierzyńsko, a moje zostawi w spokoju!!! tylko, że nie wypada jej tego powiedzieć bo to przecież tylko jakieś paranoje hormonalne matki;P;P;P I TAK KIEDYŚ CHYBA W KOŃCU WYBUCHNĘ JAK WEŹMIE MOJE DZIECKO NA RĘCE I ZAPYTA PO RAZ ENTY "A CO TO JEST?" !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to już nie ma innych textów??? a, i jeszcze się "wkupiła w moje łaski" dzisiaj nazywając mojego męża a swojego 2 lata starszego brata "starym" (w sensie "ojciec") - po tym jak moja matka mnie tak ochrzciła jakoś przewrażliwiona sie na tym punkcie stałam; ale mężowi też nie podpasowało bo powiedział że nie życzy sobie. ciekawe jak długo podziała.
zresztą z mężem też nie teges, bo zamiast zadbać trochę o siebie, odżywianie przede wszystkim to co wieczór muszę patrzec jak męczygo zgaga albo inna żołądkowa przypadłość... a tabletek brać nie będzie bo je trzeba pół godz przed jedzeniem! też mi powód!!! ja tak muszę brać tabletkę codziennie i żyję!!! (i a propos tych tabsów przy okazji: pozdrófki dla Efci;D)

idę "schlać się" Karmi - może mi się humor poprawi;P

a dzisiaj ja mam ładny suwaczek:D
 
albo na maxa sie śmiała, albo na maxa ryczała... chyba moje nastroje przeniosła na siebie. może jutro słońce nam zaświeci...
skąd ja to znam. U nas tak już od 3 dni jest. Albo mega szczęście albo ryk taki, że szyby pękają. Najgorsze, że jedno przechodzi w drucie w ciągu kilku sekund dosłownie....
Oby dzisiaj było lepiej. Tego sobie i Wam życzę;)

który następny w kolejce akrobata,albo akrobatka?;-)
Moja Mała:)) wczoraj nam niespodziankę zrobiła i sobie właśnie z pleców na brzuszek fiknęła:) A ile radości przy tym było. No i to zdziwienie w jej oczach, że nagle się w innej pozycji znalazła :D

A my walczymy z rotawirusem albo inną zarazą. W każdym razie sraczka ruszyła. Miałam nadzieję, że nie zarazi się od M. ale cóż. Czekam na gorączkę i ciąg dalszy...
Zdrówka życzę! oby wszystko szybko minęło!

P.S czy tylko ja wczoraj problemy z BB miałam? :(
 
dobranocka dziekuje i wzajemnie :)

malutka 80 dziekuje bardzo :)

natolin
dziekuje :) jak porod bedzie latwy to i mile wspomnienia :D chyba :D

martabartosz dziekuje :)

Roxannka dziekuje :)

sarisa dziekuje :)

Ida Sierpniowa milo ze mnei kojarzysz ja Ciebie tez troszke :) dziekuje bardzo :)

dagisu dziekuje :) na pewno dam znac jak malenstwo sie urodzi ;)

ale na serduszku milo sie zrobilo od Waszych slow

Wam wszystkim dziekuje za tak mile slowa :)

a malenstwo posyla Wam kopniaczka hehe

ja Wam zycze zeby w tym roku ladnei sie wszystko poukladalo a dzieciaczki zdrowo rosly :)
 
P.S czy tylko ja wczoraj problemy z BB miałam? :(
ja też miałam problem-rano,już się bałam, że bb przepadło... :-(
natolin dziekuje :) jak porod bedzie latwy to i mile wspomnienia :D chyba :D
pewnie masz rację, nie doświadczyłam, więc nie wiem. więcej razy pewnie nie doświadczę, bo bez zapewnionej na 100% cesarki nie zdecyduje się na drugie dziecko na pewno!!
dobranocka zdrówka!
Iduś, makuc współczuję!!! mój to już od dawna płacze tylko jak chce jeść albo jest zmęczony i nie może usnąć, no i przy ubieraniu się na dwór, ale to są akcje chwilowe i wiadomo jak im zaradzić. za to ostatnio zaczął się budzić raz w nocy, na szczęście zjada i idzie spać dalej, choć wolałabym, żeby wszystko wróciło do wcześniejszej normy
 
Ostatnia edycja:
no to na bank przeoczyłam.... Z tym, że mi i wieczorem coś BB średnio działało. Szczegół:)
NATOLIN - pozazdrościć tak niewielu ataków płaczu. U nas przy ubieraniu też jest masakra ale za to potem w wózku jaka cisza hehe
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry