reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Amelka krzyczy tylko przy wkładaniu czapki-nie cierpi tego i już,ale juz jak dopinam kombinezon,jest spokój.Tak,jakby rozumiała:P.

Identycznie mam z Frankiem:tak:

Ida Uściski dla Michalinki z okazji 3 miesięcy!

Ren gratuluję!!!! Kurczę,przeoczyłam wczesniejszy post! Pamiętam cię z początkowych forumowych poczynań. Już niewiele Ci zostało. Wszystkiego najlepszego!!!!

My dzisiaj jesteśmy w domku z mężem,bo został wysłany na urlop. Jeszcze kilka dni ma zaległego. Zobaczymy,czy jutro też zostanie w domu. Wszystko zależy od tego,czy będzie robota. A po południu idziemy na Jasełka do przedszkola Jakuba:-)
 
Hej dziewczyny!
Dzięki wszystkim za gratulacje z okazji nowej umiejętności Olusia! :-*
U nas cudowna noc, nareszcie!!! Karmienie o 23, a potem dopiero o 5:25 i 8:00. No, tak to ja mogę żyć.
 
Happybeti moja Maja to wrzeszczy niemiłosiernie przy ubieraniu.Słychać ją chyba na całym osiedlu. czapka u mnie pół biedy gorzej z kombinezonem. Pręży sie,wije, nie da sobie włożyć ani ręki ani nogi w nogawkę ;-)
 
Hej dziewczyny- witam w ten piękny słoneczny dzionek:)

Słoneczny? U nas za oknem szaro, buro, mgła... aż ciemno i po odsłonięciu rolet światło trzeba było włączyć.
Wyślij nam troszkę słoneczka :)

Ooo moja szwagierka właśnie wpadła do domu. Cieszę się niemiłosiernie!!! Wierzycie mi ?! hehe

Ja już zrobiłam dwa prania, posprzątałam, oboje z synkiem po śniadaniu jesteśmy i jakoś tak bierze mnie na spanie, chyba sobie drzemkę zrobię jak synek zaśnie. Jescze w planach mam dzisiaj obiad zrobić i posprzątać łazienkę. Teściowe wyjechali na kilka dni- jupi!
 
Czy któraś z Was tak ma że robi jej się przykro czasem że maluszek tak szybko rośnie? Ja często mam takie napady że tak mi tęskno za tym maluchem który teraz jest już taki duży. Dzisiaj przeglądałam większe ubranka i te które były taaaakie duże są już w sam raz. Buuu.

U nas też słoneczko :) Mała_mi przesyłam Ci trochę :)
 
Ja już zrobiłam dwa prania, posprzątałam, oboje z synkiem po śniadaniu jesteśmy i jakoś tak bierze mnie na spanie, chyba sobie drzemkę zrobię jak synek zaśnie. Jescze w planach mam dzisiaj obiad zrobić i posprzątać łazienkę.
nieźle, ja jeszcze jestem w łóżku w piżamie ;-)

Czy któraś z Was tak ma że robi jej się przykro czasem że maluszek tak szybko rośnie? Ja często mam takie napady że tak mi tęskno za tym maluchem który teraz jest już taki duży. Dzisiaj przeglądałam większe ubranka i te które były taaaakie duże są już w sam raz. Buuu.
też tak mam, tzn cieszę się, że synek rośnie, ale tak mi przykro, że czas tak szybko płynie i że już raczej więcej nie doświadczę takiego maleństwa :-( :-( :-(
 
reklama
nieźle, ja jeszcze jestem w łóżku w piżamie ;-)


też tak mam, tzn cieszę się, że synek rośnie, ale tak mi przykro, że czas tak szybko płynie i że już raczej więcej nie doświadczę takiego maleństwa :-( :-( :-(

Dokładnie. Ja też się cieszę że Bartuś rośnie i zdobywa nowe umiejętności. Jest taki kochany. Ja chyba też już nie będę miała drugiego maleństwa. Finanse raczej na to nie pozwolą :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry