reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Iduś, gratki z okazji wczorajszego suwaczka!


a ja mam biegunke i mnie muli :(

Strip, zdrowiej! Przesyłam duuuużo ciepła :-)

Czy któraś z Was tak ma że robi jej się przykro czasem że maluszek tak szybko rośnie? Ja często mam takie napady że tak mi tęskno za tym maluchem który teraz jest już taki duży. Dzisiaj przeglądałam większe ubranka i te które były taaaakie duże są już w sam raz. Buuu.

U nas też słoneczko :) Mała_mi przesyłam Ci trochę :)

Ja też tak odczuwam - i moze przez to mam takie parcie na kolejne dziecko....?

u mnie wydarzenia z porodówki nie pozwolą na drugie maleństwo... więc tym bardziej przykro. no chyba, że uda się "załatwić" cc

Moja koleżanka z Wrocławia (gdzie są masakryczne porodówki - najgorsze w Polsce wg sondaży) zażądała(!) cc, zarówno przy pierwszym jak i przy drugim dziecku. Nie kombinowała żadnych lewych zaświadczeń, po prostu poszła do szpitala i umówiła się na wcześniejszy niż planowany termin porodu, zabieg. Ponoć w Polsce jest takie prawo ze kobieta moze wybrać BEZPŁATNIE formę porodu. Ona z tego skorzystała i tyle :-) Może się zorientuj...?

Dziewczyny, czy Wasze maleństwa też tak chętnie "oglądają" telewizję? Mój patrzy, jak urzeczony.

Justyna kocha telewizor ale ja nienawidzę jak ona się na niego gapi. Więc wojna trwa :-)


My już lepiej. Gorączki nie ma. Ani u męża ani u Justyny. Justyna ma trochę więcej kup i ryczy cały dzień. Nie mogłam jej uspokoić... Dostała więc herbatkę melisa z jabłkiem - jest po 4 miesiącu ale cóż. Ech. Przynajmniej teraz śpi wreszcie a ja mam czas nadgonić forum :-)
 
Ostatnia edycja:
czesc kochane

wybaczcie ,że ostatnio często nie wpadam na forum,ale znając moją sytuacje mam nadzieje,ze rozumiecie.
Ogólnie jest dobrze, ale ja czasami mam takie zawiechy i doły chwilowe.
A zz dobrych informacji od 1 lutego idziemy na wynajem!!!!!!w koncu odcinam pępowinę od moich rodziców.Dla naszego małżeństwa to dobrze zrobi:)))) idziemy ulice dalej więc nie daleko,ale to dobrze,jak cos mogę liczyć na pomoc.Mały czasami jest strasznie marudny i płacze a ja czasami nie daje rad wtedy mama wkracza do akcji:)))teraz będę musiała sobie radzić sama lub z męzem:)ale w koncu poczujemy sie jak prawdziwa rodzina:)
 
mój też lubi, ale przecież nie sadzam go przed tv.
dobranocka dzięki, ale jakoś mi się nie chce wierzyć w to, że można wybrać sobie cc. szczególnie, że ja zawsze byłam zainteresowana tematem, a cc mi nie zrobili mimo tego jak fatalnie przebiegał mój poród...:-( :-(
kasis trzymam kciuki
 
hejka:)u mnie dzis spokojnie w nocy: wstala o 1.30, potem 5.50 i 8.20 wiec w miare i w ciagu dnia dosc spoko gdyby nei ubieranie na spacer- nie cierpi kurtek i czapek i skubana sama nauczyla sie zdejmowac rekawiczki !!!!! jade wozkiem patrze a ona zdejmuje lapka o lapke cwana bestia , zalozylam spowrotem-ryk, wiec za chwile zas zdjela.... co za typ:)))ale spacer udany bo cudne slonko i +11:))) poza tym mloda namietnie pozera swoje zabawki, zyrafke i krowe uwielbia:)) im wieksza maskotka tym szerzej buziola otwiera i sie smieje przy tym:)))) lobuzica!!!

MALA MI ja tez mam takei ciuszki ze az wyc mi sie chce ze juz w nie nei wejdzie ani wzdluz ani w szerz a na porodowce na niej jeszcze wisialo!!! malo tego mam mase cisuzkow ktore dostalam a mloda w to nigdy nei weszla lub juz nie wejdzie:))))
 
Natolinko, no to może właśnie warto zainteresować sie tematem co Ci wolno a co nie da rady. Lekarze (oby takich jak najmniej!!) co Cię tak skrzywdzili powinni za to siedzieć. Nie mają prawa narzucać Ci swoich decyzji, to wiem na pewno. To Twoje życie i Twoje zdrowie - TWOJE DZIECKO! I od początku do końca do Ciebie należy decyzja. Możesz nawet wyrażać irracjonalne żądania (typu chcę natychmiast wyjść ze szpitala) czy zabronić im czegoś (nie zgodzić się na operację czy coś), a jeśli nie posłuchają to grozi im więzienie. Warto czasem o to powalczyć. Szczególnie jeśli chcesz mieć dziecko! Znowu tulić w objęciach takie słodkie bezradne Maleństwo które tonie nawet w najmniejszych ubrankach...
 
reklama
ja juz wrociłam od lekarza. Młoda ja zamneła oko orzy wyjsciu tak obudziło dopiero ja rozbieranie w domu 4h spała ;-). Podobno wszystkie dolegliwosci maja nziknac ale jesli mysle o drugim dziecku to mam to przemyslec poniewaz druga ciaza moze juz byc duzym zagrozeniem zycia.
Przychodnia taka ze mi cisnienie skaało przy rejestracji bo niedosc ze baby pracujace nieuprzejme to jeszcze baby w kolejce jeszcze gorsze. A na deser dowiedziałam sie ze lekarz przyjmuje na drugim wysokim pietrze UWAGA BEZ WINDY ! a przychodnia swiezo po remoncie. Troche wniosłam sama a reszte pomogł mi pan. W druga strone pomogła mi wozek zniesc pani która była dwie osoby dalej po mnie do lekarza.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry