reklama

Październikowe Mamy 2010

masakra z takimi przychodniami!!! no to chyba lepiej pozostać przy jednym dziecku dawidowe.
dobranocka
ja naprawdę interesowałam się tematem i nie istnieje w PL coś takiego jak cc na żądanie
ps. mój nie tonął w najmniejszych ubrankach ;-) wręcz przeciwnie - wszystko co wzięłam do szpitala było za małe ;-)
 
reklama
hej dziewuszki

melduję się po dłuższym czasie. Niestety mialam urwanie glowy w zwiazku z pokojem mojego starszego synka. Musialam zapakowac tone rzeczy i zabawek , usunąc stare mebelki a na ich miejsce kupic, poskladac i zagospodarowac nowe. Ręce opadają. Jednak udalo sie i maly mial niezlą niespodzxiankę bo o niczym nie wiedzial.
Wrezscie mam chwilke wiec oczywiscie odpalilam forum, kurczę stęsknilam się. ;-)
 
Hej Kochane,

ja ani nie z Anglii, ani z Irlandii, tylko z Edynburga :-), stolicy Szkocji.

Dla wszystkich niewyspanych mam, ktorych dzeci spia same w lozeczkach (Dziulka, Strip, margerrita, moriam, Ida, Efa, sugar (?),emiliab, ladygab - jesli o ktorejs zapomnialam, to wybaczcie), mam rade na dluzszy sen dziecia (ktora to rade podsunela mi doswiadczona mama-przyjaciolka),a mianowicie:
Przyjaciolka polecila mi, aby rano lub nad ranem wziac do siebie do lozka dziecie (jak sie wybudzi), to pospi dluzej. Zawsze bronilam sie przed braniem dziecia do lozka, zeby nie odzwyczaic od spania we wlasnym lozeczku). Moj Pawel normalnie budzi sie w granicach 7dmej (przed, po, roznie), wariuje do 8.30, a potem znow 30-40 min drzemka (oczywiscie ja juz nie spie, bo jestem kompletnie wybudzona i koszmarnie niewyspana). I wyobrazcie sobie, w sobote, w niedziele i dzis wzielismy Malego o 7dmej do lozka do nas, nakarmilam i usnal z nami prawie natychmiast i spal poltorej godziny!!! A dzis wzielam Pawcia o 7.30, dalam cyca, usnelismy doslownie za minute, potem pobudka na cyc 8.45, 5 minut cycania i znowu w kime do 10.10!!!Tym sposobem pieknie sie wyspalam i pierwszy raz od kilku tygodni mialam energie na caly dzien :-)
Sprobujcie, moze u Was tez zadziala :-)

Pozdrowionka :-)
 
moja zawsze spi sama w łózeczku ale w nocy czasem rano jak sie budzi na karmienie to ja biore do łózka. Zawsze boje sie ze sie zachłysnie bo niestety czasem tak bywało mi musiałam ja natychmiast brac pionowo na rece. Tak wiec sie boje. Ale czasem spi do 5 sama.
 
zaczelismy tak juz dawno i w efkecie maly spi juz tylko z nami, ale powiem, ze to strasznie lubie i wcale nie chce go do lozeczka odkladac, u nas pobudki sa o 5 rano, teraz juz umyta, ubrana i najedzona a dziecko na macie :)
 
reklama
My wstajemy wcześnie rano,bo musimy:-(. Ale np. dzisiaj. Franek zjadł o 6 i poszedł dalej spać. Ja zdążyłam zawieźć Jakuba do przedszkola(oczywiście mąż w domu:tak:), teraz piję kawę,a Franek nadal śpi:szok:. Pewnie się obudzi o 9 na jedzonko.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry