Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dziewczyny a ja się biorę za siebie od jutra porządnie.Myślę,że już się nacieszyłam jedzeniem odkąd przestałam karmić piersią,to czego mi najbardziej brakowało to pojadłam już.Byłam dziś u gina i powiedział,że już dawno mogłam ćwiczyć brzuszki no i że mogę śmiało więc zaczynam od jutra,ciekawe ile zrobię ;-) Przechodzę też na dietę,na początek MŻ (czyt. mniej żreć) a dalej spróbuję 1200,1300 kalorii na dzień.Raz na jakiś czas będe sobie pozwalać na jakieś grzeszki jedzeniowe i alkoholowe ale ogólnie trzymam od jutra fason.Cel: na początek - 10 kg,a potem może jeszcze 3 kg.To co mogę liczyć na wasze wsparcie i kciuki?
silnej woli to ja nie mam
ja w ciązy przytyłam 25 kg
po porodzie od razu miałam 10kg mniej, potem jeszcze 2kg mi ubyły a reszta to męka niesamowita... Jeszcze mi 6kg zostało do zrzucenia do wagi sprzed ciąży, no i najlepiej by było jeszcze parę kg zgubić... Dobranocka, gratulujęI może też tak troszeczkę zazdroszczę tych magicznych 9 miesięcy
A ja wczoraj w pracy byłam no i mam gdzie wracać ale zapowiada się że zmienię pokój i będę siedziała z osobą z którą nie chciałabym siedzieć. W dodatku kierownictwo nie chce mi dać po macierzyńskim urlopu wypoczynkowego a chciałam chociaż tydzień tegorocznego (tak naprawdę to dwa). A w kodeksie pracy wyczytałam (art 163.3 jakby kogoś interesowało) że na wniosek pracownicy mają obowiązek dać. I teraz nie wiem czy walić paragrafami co może być źle odebrane czy dać sobie spokój.
.A nie było mnie,bo mój M.miał wczoraj wieczorem wyjeżdżać,no,ale oczywiście żal mu się tak zrobiło z nami rozstawać,że został jeszcze jedną nockę(zgadnijcie,dlaczego,hihi;-)).Ale najważniejsze:
.
.Ja co prawda też bałaganiarz radosny i zbytnio mi nie robi,ale pomyślałam sobie,że może jak tak super posprzątam,to na dłużej starczy,hehe;-).Aha,Dobranocka,chyba mój M. też w "klubie seniora" tu na forum,nie?Tak na dobrą sprawę,to przeciez mogłabym być juz babcią,hihi