frecklis
Zaciekawiona BB
Wcale Ci się nie dziwię, bo ja też tak mam. W sumie, to byłaś -tak nieświadomiea myślałam, że tylko w tej zacofanej PL tak się oszczędza, żeby cc nie robić... jak długo rodziłaś i kiedy zadecydowali o kleszczach? i jak szycie i gojenie się? jak nie będziesz chciała to oczywiście nie odpowiadaj, ja mam w tym temacie hopla niestety...
-dla mnie wielkim wsparciem po porodzie. Może to głupio zabrzmi, ale jakoś łatwiej mi było, gdy wiedziałam, że nie jestem sama. Ja rodziłam 9h20min w tym 1h52min parte. Dopiero o tych bliso dwóch godzinach stwierdzili, że główka jest źle ułożona (pod złym kątem) i czy zgadzam się na kleszcze... W tamtym momencie było mi wszysto jedno, chciałam, żeby się to tylko skończyło. Swoją drogą ciekawe co by było jakbyśmy nie podpisały zgody... Szyli mnie blisko godzinę. Goiło się z 6tygodni, ale do tej pory czuję dyskomfort :-(

bezsensu