reklama

Październikowe Mamy 2010

w sumie ten sklep też mogłabym odwiedzić, ale może na allegro kupię to czego mi brakuje, zaraz się właśnie tam wybieram ;-) zdążyłam założyć te sleep&play, a tu wielka kupa i body do zmiany... :-/ na razie zrzucę to na ogrom tej kupy i to, że jak rozwolnienie ona.
aha, a na tym pierwszym spacerze byłam maclarenem i jednak to jeszcze za wcześnie dla mojego synka. on się lepiej czuje w gondoli i zresztą ja też się lepiej czuję jak jest w gondoli, bo więcej śpi.
 
reklama
MORIAM, ELONA,MONIMONI gratki za 5
bylismy wybrac fotelik, bo w maly Patryk sie nie miesci juz, tzn, nogi wsytaja glowa wystaje, a on scisniety jak sardynka w puszcze, no i spacerowki poogladalismy sobie, a dziecko przeszczesliwe, chyba lubi zakupy :D potem spacerek, w sumie to dwie godiznki bo sloneczko wyszlo i ciagle kogos znajomego sie spotkalo, wiec mega ploty osiedlowe :) a maz w tym czasie wypucowal okna bo jutro wizytacja tesciow, wiec porzadek musi byc :D
zaraz ide spradzic miesko zaraz na obiadek jutrzejszy, bo sie piecze, leniwiec jestem i wysilac mi sie nie chcialo, a Patryk juz poszedl spac, bo padniety byl, chyba wrazenie zrobilo na nim, ta ilosc wozkow ktora przymierzalismy
 
Natolin rano nie zdążyłam już odpisać- zupki używam takiej jaką uda mi się dostać. Prawdę powiedziawszy nigdy nie zwracałam uwagi jaką kupuję.

Moriam, E-lona gratuluję suwaczków

Wbrew moim wcześniejszym deklaracjom młody dzisiaj „wędrował” w spacerówce. Żeby było śmieszniej, ostatnimi czasy nie spał zbytnio podczas spacerów a dzisiaj przespał cały pobyt na dworze. Pogoda była cudna, więc pochodziliśmy rano 2 godziny i po południu też ponad 2 godzinki. Moje dziecię biło dzisiaj rekordy spania- rano 2 godziny, w południe- godzinka i po południu- prawie 2 godziny. Oczywiście wieczorkiem padł po 18:00 :tak: Zobaczymy jaka będzie nocka po takim przespanym dniu.
Muszę się porozglądać za jakimiś czapeczkami, bo ma jedną bawełnianą a reszta grube zimowe. Nic na taką pogodę, chociaż dzisiaj było gorąco (16 stopni z cieniu albo jeszcze cieplej).
 
Happybeti mój mąż też wcześniej SOAD nie słuchał.

A ja już wiem na czym stoimy z chrztem. Niestety nici z daty 03.04, bo w Wielki Post chrzcin się nie robi i najwcześniej można 23.04 o 17.00 lub w Wielkanoc na sumie. Chyba zdecydujemy się na 23.04 (akurat w moje imieniny), bo nam bardziej popołudniu pasuje. Ciekawe jak z fotografem będzie. Oby nie miał wtedy jakiegoś ślubu.
 
ANIAWA dzięki, ja jeszcze się rozejrzę za jakimś przepisem w necie, może coś znajdę, pytałam Was, bo dla takiego super kucharza jak ja to lepszy by był sprawdzony przepis ;-)
ale tu cisza. maż poszedł do znajomych, nas też zapraszali, ale nie bardzo chciałam z synkiem. chyba sobie jakiś film włączę, np oficerów ;-)
 
Natolin do mrożonki przepis nie jest potrzebny- do garnka z gotującą się wodą wrzucam kostkę rosołową i zawartość torebki. Do tego jeszcze pokrojone pieczarki (lubimy jak jest ich dużo). Jak już będzie miękkie doprawiam pieprzem, ewentualnie maggi i zabielam śmietaną. Całe gotowanie zajmuje max pół godziny.
Mojego P. jeszcze nie ma z pracy :-(
 
E-lona a co ma post do chrzcin?
Nie mam pojęcia. Powiedzial, ze tylko w naglych przypadkach sie robi.
W necie znalazlam, ze
Jak podkreślają duchowni, chrzciny mogą odbyć się zawsze - i w karnawale, i wielkim poście, w tygodniu i w święta. Nieważne kiedy, ważne by były.

Polskie prawo kościelne pozwala chrzcić dzieci przez cały rok, nie wyłączając Wielkiego Postu czy Adwentu

w poscie można chrzcić dzieci, aczkolwiek rzadko się to praktykuje ze względu na możliwosc przekształcenia w zabawe huczną
icon_wink1.gif
 
Ostatnia edycja:
reklama
Jak się pytałam u nas, to nic mi nie mówił na temat postu. Tylko tyle, że chrzciny są zawsze w pierwszy weekend miesiąca (w sobotę wieczorem, choć większość i tak robi w niedzielę) a ja chciałam 10.04, czyli w drugą niedzielę kwietnia.

Mój P. właśnie wrócił z obiadkiem na jutro (teściu ugotował) :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry