• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
no to teraz raz jeszcze witam sie ja:-)

Happybeti respect!ja juz bym dawno miala oczy na zapalki i wygladalabym jak zombi;-)
co do prasowania hmmm to jest moje "ulubine"zajecie;-)takze ja prasuje tylko nasze ciuchy bo malego nie.a zabieram sie do tego w bardzo wolny tepie;-)
Strip mam nadzieje ze Wojtus sie naprawi,u nas butelka poszla jak maly jadl coraz czesciej z cyca i stwierdzilam ze meczy sie on i ja wiec smoczkow i butelek u nas kazdej barwy jest no ale hrabia wybral TT i udalo sie ciagnie jak szalony:-)to jest twoja decyzja i tylko twoja bo nikt nie powinnien wplywac na nia!jesli jestes gotowa to wprowadz 1 dziennie flaszeczke i zobaczysz.trzymam kciuki
Sugar respect dla mezulka!!a co niech wiedza ze sie nie zadziera spice mezowatym;-)wlasnie doczytalam hmmm...kochana ja podobnej wagi;-)ale jak narazie odstawilam cukier do kawy i mam nadzieje ze cuda zdziala;-)sprzetow u nas masa bo moj A to silowiec wiec na ta chwile wiosla patrza na mnie i caly czas mowia poczekaj nie spiesz sie wiec co ja sie bede narzucac;-)
Dziulka nareszcie wrocilas:-)chyba dobry mechanik przeglad ci zrobil;-)i naprawil co trzeba:-)
Ida co do twoich postow hmmmm.....KOBIETO MASZ JAJA:-)uwielbiam czytac twoje posty a maz nie nam zazdraszcza ze musi sie dzielic toba z nami;-)
aniawa u nas roletka jest ciemna i mlody wie ze jak mama zaslania w ciagu dnia roletke to czas na spanie:)no to gratuluje udanej nocki i nie wyspania;-)
Natolinku twoj pudzianek ile wazy ze tak zapytam?
 
Alicja - suwaczkowe tenteges;) gratulejszyn nooo :)))

ja w nocy przeżyłam chwile niczym z horroru :wściekła/y:
Młoda obudziła się o 2.30 na amu, karmie ją i słysze jakieś dziwne odgłosy jakby wydobywające się z drugiego pokoju. No ale nic, pomyślałam, że pewnie pies szwędacza dostał więc olałam sprawę. Nie minęło 30sekund a odgłosy coraz głosniejsze a pies stoi pod oknem, patrzy się na nie tempo i zaczyna wyć. Nagle Młoda otworzyła oczy (zazwyczaj je na śpiocha praktycznie) popatrzyła się na mnie tak jakoś dziwacznie i zaczęła gugać. W panice aż D. obudziłam a ten do mnie "eee śni ci się" i poszedł dalej spać, to ja z mordą do niego, że coś u nas w domu jest, pies wyje, Młoda gada, ja się telepię z przerażenia a ten olewa i kima! (odgłosy było słychać tym razem zza okna, tak jak by coś na parapecie siedziało i tak dziwnie skrzeczało). No to Pan Łaskawy otworzył ślepia, posłuchał, stwierdził, że rzeczwiscie dziwne tym bardziej, że to środek nocy a potem stwierdził, że pewnie kruk na parapecie siedzi i żebym się nie martwiła, bo on mnie obroni i zasnął :P pies w między czasie schował się pod biurko, Młoda zaczęła odpierdzielać (swoją drogą szalała ponad godzinę w środku nocy potem) a ja bałam się do WC wyjść. W końcu po jakiś 10 min. wszystko ucichło a ja do tej pory nie wierzę, że to było TYLKO jakieś ptaszysko :baffled:

i tym miłym akcentem witam się i życzę wszystkim miłego, słonecznego dnia....
 
Ostatnia edycja:
Makuc normalnie paranormal activity 3!ja to bym juz do rana nie zasnela!ja to raczej anty horrory jestem
Natus to gdzie on pudzian?normalnej wagi facet!facet musi byc konkretny no..:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry