cass
Fanka BB :)
Ida, właśnie podsunęłaś mi pomysł, nie będzie posprzątane, nie będzie sexu, hahaha.... a małż pewnie powie "czyli bez zmian" ;-)
Ja własnie pakuję dzieciaki i spadamy do teściów na wieś na kawę, a tak mi się chce jak jutro iść do pracy. Ale już obiecaliśmy więc jak trza to trza.
Jedyna pozytywna rzecz dzisiaj to to że Majce zniknął katar. Pierwszy raz tak szybko ją wyleczyłam więc jutro śmiga do żłobka.
A w ogóle to looknęłam w lustro i wyglądam tragicznie, odkąd przestałam karmić wyglądam jak nastolatka
- w sensie same pryszcze na ryjku, fujjj :-(
Ja własnie pakuję dzieciaki i spadamy do teściów na wieś na kawę, a tak mi się chce jak jutro iść do pracy. Ale już obiecaliśmy więc jak trza to trza.
Jedyna pozytywna rzecz dzisiaj to to że Majce zniknął katar. Pierwszy raz tak szybko ją wyleczyłam więc jutro śmiga do żłobka.
A w ogóle to looknęłam w lustro i wyglądam tragicznie, odkąd przestałam karmić wyglądam jak nastolatka
- w sensie same pryszcze na ryjku, fujjj :-(
Zaraz jedziemy po dzieci i musimy jakoś przyholować samochód stojący pod domem kumpeli (tylko kierowcy nam brakuje ;-)).
a pieluszki nawet 1,5h na sobie nie miała.... nosz ku*** nie dziwię się, że ryczała. Musiało ją to na masę boleć tym bardziej, że z każdym ruchem coraz bardziej sobie to obcierała
niecierpię tych pieluch. Wcześniej przeciekaly a teraz jeszcze to....

wreszcie udało mi sie małża rozhulać w tej kwesti ale cicho sza bo mi sie znów spsuje gad jeden