• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Październikowe Mamy 2010

Kasia33 u Nas z f1 jest to samo, zdążyłam się już przyzwyczaić. Poza tym mój mąż pisze bloga na ten temat, więc większość czasu okupuje jeszcze kompa mojego. Zazdroszczę spaceru nad morzem hmmmm ale się rozmarzyłam :-)
Natolin fakt jest tam bardzo jasno i ciepłoooo :-)
 
reklama
Ja też tylko na chwilę.
mamaagusi gratuluję obrotów córeczki:-)
Ala super,że spotkanie się udało. I dzięki za zdjecie:*

Zapomniałam wczoraj napisać,że mam L4 do 22 kwietnia... I dostałam skierowanie do ortopedy i neurologa.

Chłopaki poszli na spacer...
Dobra,idę się ubierać do kościoła. Dzisiaj,oprócz niedzieli handlowej jest Niedziela Palmowa
 
Natolin, spoko, się nie gniewam i wiem że masz rację. To nie tak że on w ogóle nic nie robi, po prostu mam wnerwa za wczoraj, bo szlag mnie trafia jak słyszę że nic nie można zrobić jak się jest samemu z dziećmi. Staramy się jakoś rozdzielić obowiązki tylko to nie łatwe bo on pracuje na 4 zmiany, więc siłą rzeczy większość spada na mnie. Ogólnie jest ok tylko dzisiaj ja mam jakiś kryzys to chyba nerwy przed pracą. Jak mu powiem że ma coś zrobić to generalnie to zrobi tylko mógłby się czasem sam domyślić ;-) ale chyba faceci tak mają że trzeba im jak krowie na rowie...

Boję się tego powrotu do pracy, brrr...
 
Witamy się niedzielnie :-)

cass facetom to trzeba jak pastuch krowie na miedzy ;-)
strip Ty nam nie depczesz po piętach, to my z natolin musimy gonic Waszw 9900... ;-)

A my wybieramy się na właśnie na spacer nad Wisłę.

Poproszę Was o opinie. Zamówiłam Artkowi do spacerówki śpiworek na nóżki, myślicie, że jest jeszcze sens? Przyda się jeszcze tej wiosny? Kurcze 230 zł piechotą nie chodzi...
 
IDUŚ dzięki, poszukam takiego piwka, a że żuberka znalazłaś to się nie dziwię :-D a co do "wiadomego miejsca" to ja jednak chyba się nie odważę. ja ze względu na obawy zdrowotne unikam tego.
ja do tej pory też tak miałam, ale coś mi sie w móżdżku poprzestawiało i stwierdziłam ze raz kozie śmierć:-Di żadna spódnica, bluzka itd itp nie może się równać z 'wiadomym miejscem" w kwestii podniesienia poziomu samoakceptacji:tak:
nina, super ze Jasio zdrowy!!! teraz mi sie przypomina że już o tym pisałaś:tak:a i dobrze kojarzyłam że mamy w grupie kosmetyczkę!!!!!!! fajowo:-D a jeszcze bardziej fajowo że wróciłaś do nas na dobre (chyba?):-):-):-)
nat ja jestem nienormalna chyba bo uwielbiam sprzątać :-D ale koniecznie na moich warunkach czyli gdy jestem sama w domu w towarzystwie mojej ulubionej playlisty :-)
to ja też tak mam:-Dale nie pamiętam kiedy miałam możliwość takiego "wyżycia się"...
Chyba będę musiała kogoś sprowadzić na ziemię i to bardzooooo szybko.
TESKNIE ZA WAMI !!!!!!!!!!!!!!
oj sprowadzaj i to jak najszybciej żeby nie zaprogramował sobie że ma byc tak jak jest w tym momencie, czyli "jemu za dobrze"!!!!!!!!
ja też tęsknię...
oj, co to będzie jak wiekszość z nas wróci do pracy!?!?!?!
roxi, co do orientacji:
hehe, wczoraj wieczorem jak skończyłam prysznicowanie i "kremację" przychodzę do pokoju (oświetlany tylko światłem tv i lapka) a mąż do mnie tak: "co ty taka czerwona na twarzy? jakbyś na solarium była!" :rofl2: w dzień menda nic nie widzi ale jak jest praktycznie ciemno to go "oświeca":rofl2:ale tym lepiej dla mnie - później zacznie się czepiać! no i powiedziałam mu że ma przywidzenia i nie wiem o co mu chodzi, a czerwoną to mogę mieć ale brodę bo wyskoczył mi syfek i go molestowałam;-)
ten bankier jawnie mnie podrywa!!!!!!!!!!!! fakt ze takie ciacho ze az goraco sie robi ale dzisiaj to sie prawie posikalam!!!bo chcial powiedziec do meza: pana zona cos tam..., a powiedzial: moja zona!!! ryknelam smiechem a ten spalil takiego buraka ze masakra:ppp na co ja rzucilam: yyyyyyyyyy ja chlopa mam tylko jednego i nie zmieniam:))) ale widze ze ten gosciu po prostu leje na moj widok bo to juz nie pierwszy raz! jak wyszlismy to pytam meza czy widzi jego zachowanie to maz mowi ze jasne ze widzi i ze jakby nie to ze jestesmy malzenstwem to by mnie zjadl! hihi.

a pozatym dzisiaj skonczylam diete!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i co??? w sumie w 19 dni schudlam 10 kilo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

jak do mnie nie wjedziecie to masz kreche jak pas startowy na Okeciu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
1)niezła akcja z tym bankierem!!! a twojego lubego nie "bierze" jak inni się za tobą oglądają? ostatnio w cosmo czytałam artykuł o MAŁŻEŃSTWIE na zasadzie zwiazku otwartego i co najlepsze to nie on korzystał z przywilejów tej ich umowy tylko ona!!! a jego to kręciło na maxa i nawet podglądał jak ona z innymi tentegesiła się!!!:szok:
2)super rezultaty diety!!! teraz musisz sobie wynagrodzić te wszystkie wyrzeczenia;-):-D
3) najpierw muszę na zumi sprawdzić jak daleko od siebie mieszkacie;-)zresztą taki wyjazd to i tak nie prędzej niż w przyszłym roku:-(
Jestem,jakby ktoś chociaż w myślach się zastanawiał: gdzie się podziała nasza Emilka:dry:?
Kąpałam się z Frankiem w wannie,bo my mamy prysznic.
A co do sprzątania,to mam z mamą układ,że ja jej sprzątam chatę,a ona płaci mi co miesiąc 200 zł. Nie jest źle,tym bardziej,że sprzątam jej 37 m2 co 2 tygodnie...
Pojechaliśmy z mężem pdo Tesco(dzieci u mamy) i... byliśmy w :szok:szoku. Ludzi niewiele,nawet podeszliśmy do PUSTEJ kasy:szok:. Większość zakupów mamy zrobionych,jeszcze tylko drobnostki w biedronce...
Jak malutka pisała o rocznicy I randki, to nam stuknie w lipcu 11 lat:szok:, a w czerwcu 8 rocznica ślubu...
ja sie nie zastanawiałam! ja wiedziałam:-Dtylko że mnie też na bb nie było... nikt nie tęsknił:-(:-p
i jak wspólna kąpiel? Miśka nienawidzi tego! taki ryk odstawia że masakra... chyba muszę "przekleic" kubusia puchatka z jej wanienki do naszej wanny:rofl2:
taki "sprzątający" układ z mamą to ja też bym mogła mieć... ale moja należy do tych które będą "umierać" a i tak zapierniczać będą bo wtedy paradoksalnie lepiej sie czują:baffled:
w tesco były pustki bo wszyscy do naszej biedronki zjechali:laugh2:
nam w czerwcu stuka 7lat znajomosci, a w sierpniu 2 po ślubie... i stwierdzam że czas przedślubny był o wieeeeeeeeleeeeeeeeee lepsiejszy...

nie moge napisać bo małż Idy się zczai ;-)
no a od dzisiaj mam jeszcze nowy look w postaci fryzurki, ponad połowe włosów zostawiłam w salonie fryzjerskim :cool2:

nie pisać wprost bo zastrzelę:-)
ale dalej blondi jesteś?
natuś, oj tam, mąż na pewno zauważył, tylko był zajęty patrzeniem ci w dekolt i tak go zatkałłło:-D
Idus, ja bym Ci bardzo chetnie nagrala tych "Chirurgow" i przeslala plytke, tylko nawet musze obczaic czy to sie w ogole na plytke da nagrac. Bo moja kablowka nagrywa w telewizorku i potem sie to oglada na osobnym kanale "Recorded TV". Jesli chodzi o numer odcinka, to szczerze mowiac, nie wiem, tutaj chyba nie podaja numerow, albo slepa jestem. W "Info" tylko sprawdzam kiedy odcinek wyswietlany po raz pierwszy "first aired" i dzieki temu wiem czy nowy czy nie. Teraz leci wlasnie najnowszy sezon. Jak mi powiesz co sie dzialo w tym ostatnim, ktory juz widzialas, to Ci powiem czy to nowszy ;-)
Alicja, wybacz, ze przypisalam Idzie Twoje powiedzonko :blink:, "tiru-riru" mi sie bardzo podoba - pomylka chyba dlatego, ze Ida go tak czesto uzywa :-D
1) aaaaaaaaa taki bajer macie... hmmmmmmm, no u nas najnowszy to ten " śpiewajacy" - wszyscy chwala sie jak pięknie śpiewają a w międzyczasie operują Callie... i to jest S07E18, przecież to nie moze być koniec sezonu bo z reguły jest około 24odcinków!!!
2)co do "tiru riru" to gdybym równie często jak tego wyrazenia, męża uzywała, to nie miałabym czasu ani powodów wam tu miauczeć:-D
3) ja w nocy też z termosu uzywam wody, ale ja mam już wypracowany system: 90ml zimnej + 90ml gorącej i jest git, nic nie odlewam nic nie dolewam, a mleczko odsypane w słoiczku więc tylko wsypać, wstrząsnąć i ready:-)a że raz byłam naprawdę nietomna to jakoś tak termos chwyciłam, że mogło byc nieciekawie...
teraz oczywiście się wylegujemy, zastanawiam się tylko czy by śniadania sobie nie zrobić.
to się nazywa mieć dylematy:-D
strip, moja po kaszce o 19 i cycu po kąpieli robi pobudkę ok.północy....
cass, nie wiem jak u was było w tej kwestii "przed dziećmi". my zawsze sprzątalismy razem, a muszę dodać że to mąż był tym pilnujacym porządku i "mobilizujacym" do sprzątania. odkąd jest Miśka poprzestawiało mu sie - i to ja go tera opier.dalam!!! może oni dalej wierzą w stereotyp matki-polki, która ma czas i siłę i OCHOTĘ na wszystko i na sex wieczorem też:wściekła/y:
poza tym, ja nie wiem jak kobiety to robią że mając dzieci (choćby nawet i jedno) maja chatę na błysk, obiad ugotowany a one siedzą wypięknione i w stringach na męża czekają... moja młoda chyba by sie zawyła, gdybym miała tyle czasu poświęcać innym zadaniom niż zabawianie jej...
Kania,1) coś przegapiłam??? całkiem odstawiasz????
2)jasno i cieplusio:-)
ROXI: a ja dalej nie czaju co to za "TO" miejsce :(
teraz już chyba jaśniej, co?
laugh.gif
 
skoro jest tam baardzo jasno to ja już wiem:) IDEK: to ile Ty już tam razy w ciągu tygodnia byłaś? :D bo ja to tak raz na max. 1,5 tygodnia chodzę :D hehe olśnilo mnie :D
NAT: z tym podziałem obowiązków to święte słowa. Poza tym facetom to bez kitu czasami jak rowie na rowie trzeba bo inaczej się nie domyślą... :nerd:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry