Witam wtorkowo :-)
Miałam nadzieje dziś zapisać się do położnej ale niestety już u niej full na dziś :-(
Zapisałam się na jutro ale złą jestem bo mi to plany rujnuje

Miałam jechać z kumpelą i jej synkiem w odwiedziny
do koleżanki ciężarówki z innego miasta :-(
No i lipa.... braknie mi czasu na wszystko przed wyjazdem

Ale cóż... samo życie ;-)
Z prasowania to zmęczyłam wczoraj wszystkie rzeczy Szyma,
na dziś została mi pościel i rzeczy moje i J.
Muszę dziś dać radę ewentualnie jutro dokończę ;-)
Witam kolejne Październikóweczki!!! :-)
Mam nadzieję, że pozostały czas oczekiwania na bobo
będzie szczęśliwy i spokojny
E-lona Dorisday dzięki za pomysły obiadowe

Co prawda wczoraj skończyło się na kotletach z piersi kurzej, ziemniaczkach pieczonych i sałacie w sosie czosnkowym ale przecież dziś znów trzeba coś ugotować ;-)
Dagisu E-lona Dorisday czekam na wieści po USG!!!
Zupełnie sie nie dziwię że nie możecie się doczekać ;-)
O tak ceny wózków to masakra jakaś. Ja mam nadzieję,
że mi posłuży jeszcze wózek od Szyma,
choć ekspalatowany był 2,5 roku,
bo dopiero nie dawno kupiliśmy małą spacerówkę Maclaren Quest.
Nie wiem tylko jak mi to pogodowo wyjdzie...
Bo Szymo rodzony na lato więc zupełnie odwrotnie
Zobaczymy jeszcze koooooopa czasu ;-)