Witam ja po fryzjerze, ostatni raz dałam się namówić na jakieś pasemka jakim innym systemem i na cieniowanie, fajnie wygląda ale 5 godzin siedziałam.
cass- to fajnie że masz pracę i że mała dobrze to znosi, nie ma dwóch srok za ogon, ja bym chciała iść do pracy, ale nie mam co z dzieciakami zrobić, i z pracą kiepsko. Grunt to dobra atmosfera w pracy, oby tak dalej.
emilia- u nas odwrotnie mój M ma popołudnie i rano siedzi.
Ida- a ja czytałam książkę że BÓG to kobieta i w dodatku murzynka
a Michalinka to lalunia jakich mało
dorisday- ja siedziałam 5 godzin i na prawdę miałam dość, ja nie z tych co lubią się upiększać, mam tylko zmienioną fryzurę, pocieniowałam mocniej i chyba za mocno, jak ja będę to układać. A ja też mało sprzątałam w tyg. dziś tylko okna i moja mama mi zrobiła naleśniki z serem. Ale ryż to ja uwielbiam, mogłabym go codziennie jeść.
mamaagusi- jeszcze ruszy i nie zdążysz za nią, i będzie kombinować jak mało kto, dzieciaki to są cwaniaki małe teraz, moja Olka nie przewracała się i mało pełzała od razu na nogi stanęła i to jak miała 11mcy a potem już zaczęła chodzić na rok, a teraz szogun wszędzie jej pełno, chyba trzymała siłę na późniejszy okres, wujek woła na nią Bin Laden. A tak apropo to ja tu pisałam ale rzadko, na początku dość często, ale jak się posypałam to już rzadziej, a ostatnio przez jakieś 3 mce prawie w ogóle,
kania- to musi być super widok facet z chustą i dzieckiem.
strip- my też niby razem prowadzimy firmę, ale w sumie to ja tam nic nie robię oprócz wysyłania paczek, a nawet ostatnio M wysyłal, i korespondencję prowadzę, ot to moja cała robota, a całą resztę M robi, więc też nie czuję się że pracuję i wolałabym mieć swoją i swoje pieniądze.
dziulka- mała cwaniara się robi ma swój gust a to znaczy, że inteligentna jest.
Alicja- jakbym czytała o mojej teściowej, a ona na dodatek włosy ułoży i jeszcze do kościoła pójdzie