reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
wpadam podpisac listę i spadam:) nie mam jak Was nadrobić, bo jestem tak padnięta, że ledwo na oczy widzę :/ ale nie, nie, nie - nie Świątecznymi przygotowaniami lecz sprzeczką najpierw z D. a później z teściową. Boszzz tą kobietę to się w kaftam bezpieczeństwa przydałoby wsadzić i do wariatkowa siuuup. Zawsze ma jakieś "ale" i własne teorie na otaczający ją świat....
buźka laski:)
 
Kania- to ma wzięcie Mąż na spacerze, ja kiedyś myślałam o Huście, ale ja ciapa i nie umiem tego wiązać, jakoś ciężko to mi wychodzi, młody się więcej na wkurza niż to warte. A 38 rozmiar to super, ja mam tak 40 lub 29jeansy, chociaż w 38 wejdę, ale mi wystaje tłuzcz lub28jeansy.
aniaw- ja chociaż zażądam za czytaniem jak taka cisza jest. A ja dopiero jutro robię ciasto i żur i jedną sałatkę i to wszystko, resztę Teściowa i mama.

Ja mykam spać, dobranoc i nie wiem czy jutro zawitam więc życzę wszystkim udanego święcenia i malowania jaj :)

A tak apropo to jakby nasze chłopy sobie jaja poświęcili to by może ich coś nawróciło :)
 
Kroma ma branie ma heh niech się nacieszy tą chwilą :-) mnie też z początku nie wychodziło ale kilka razy powtórzyłam i teraz z zamkniętymi oczami wiąże.
Makuc mimo wszystko życzę spokojnych Świąt.
Wszystkim Wam życzę, żeby były spokojne, radosne, rodzinne, bez kłótni, sprzeczek a teraz zmykam do łóżeczka bo też ledwo co na oczy widzę, kolorowych snów :-)
 
Makuc wystarczy dobra miotła z silnikiem ferrari to moze na marsa doleci

Ja wychodze z załozenia ze jak sie napieke czy nagotuje i na porbuje to mi sie potem juz jesc nie chce a jak porobi moj tata to bedzie smakowało jak ta lala;-)
 
Witam się wieczorową porą. Ojjjj jak dawno mnie tu nie było, jednak tak strasznie za wami wszystkimi tęskniłam. Jestem bardzo ciekawa co u was ciekawego słychać. Musiałabym chyba zamówić sobie jakiś newsletter i skrót całego dnia. Fifi jest bardzo grzeczny, ostatnio co drugi dzień był z moją sis. Prawie każda wolną chwilkę spędza na dworze. Ja jak przyjeżdzam to tylko się przebieram i idziemy na dwór. Ząbki jeszcze schowane, raczkować leniuchowi też się nei chce. Wstajemy codziennie o 6 rano,bo inaczej nie wyrobiłabym się ze wszystkim. Zazwyczaj kładę się z kurami czyli przed 22. W pracy jak to w pracy. Raz lepiej raz gorzej. Chociaż ostatnie dni to chyba gorsze ale co się dziwić ludzie o świętach myślą a kolejny tydzień też pewnie nei będzie należał do udanych ze względu na weekend majowy. Co do świąt to w niedzielę idziemy do moich rodziców na obiad a później na kawę do babci. A w drugi dzień jedziemy do teściów. Oczywiście będę zaglądać ale myślę że i tak większość z was będzie u rodzinek albo na spacerkach. Całuje was gorąco a teraz idę czytać co ciekawego u was (przynajmniej parę stron w tył poczytam :))
 
Hej Lasencje !!!
Po pierwsze Dziękujemy za gratulacje 7 miecha, ale powiedzcie mi skąd Wy wiecie, że dany dzidziuś ileś tam kończy ? Ja dziś prawie sama zapomniałam, a tu wchodzę i cyk i bach i pyk i wiem, że dziś świętujemy ;-)
Bez klapsów na goły tyłek przyznaję się, że nie przeczytałam jeszcze nic. Zaraz lecę nadrabiać.
U nas ok. świąteczna krzątanina mnie nie obejmuje, wbijamy "na gotowe" :cool2: cieszę się, że wreszcie mąż ma wolne i jest w domu. Poza tym jest piękna pogoda i nareszcie zachciało mi się żyć :-) Tylko wizja spotkania z teściową mnie okrutnie przeraża. Ale dam radę i będę robić głęboki wdech i wydech... wdech i wydech... uffff.
 
Kania- to ma wzięcie Mąż na spacerze, ja kiedyś myślałam o Huście, ale ja ciapa i nie umiem tego wiązać, jakoś ciężko to mi wychodzi, młody się więcej na wkurza niż to warte. A 38 rozmiar to super, ja mam tak 40 lub 29jeansy, chociaż w 38 wejdę, ale mi wystaje tłuzcz lub28jeansy.
aniaw- ja chociaż zażądam za czytaniem jak taka cisza jest. A ja dopiero jutro robię ciasto i żur i jedną sałatkę i to wszystko, resztę Teściowa i mama.

Ja mykam spać, dobranoc i nie wiem czy jutro zawitam więc życzę wszystkim udanego święcenia i malowania jaj :)

A tak apropo to jakby nasze chłopy sobie jaja poświęcili to by może ich coś nawróciło :)

Kroma spróbuj sobie tak zawiązać chustę, żeby tylko włożyć malucha. Ja początkowo w ten sposób wiązałam, bo Wojtek też się denerwował na moje nieporadne ruchy.
Jeansy kupiłam dzisiaj na allegro i jestem ciekawa czy się w nie wcisnę. Kiedyś miałam już taką wprawę z wymiarami, że nigdzie indziej nie robiłam spodniowych zakupów. Obecnie nie jestem pewna ilu cm mam szukać. Niby ważę podobnie, ale i tak nie wciskam się w niektóre jeansy. Nie wiem jakim cudem wcześniej wciągałam je na tyłek.

Niech poświęcą jajuszka, to może lepsi będą :-D
 
reklama
hohoho jakie tu pustki echo słyszę ................

Dziewczynki Zuzek mój kochany katar nadal :(, do tego ten mokry brzydki kaszel, ale nadal bez goraczki :). Dzis byłysmy w domku i jutro chyba też posiedzimy. Teraz mam problem, bo w niedziele idziemy na chrzciny, a jak Zuzek nie wyzdrowieje to jak ja bez niej pójde?.....
Mnie krzatanina również omija póki co ma kto ją zrobić, ale kiedyś jak trzeba będzie zrobić Święta to myślę, że dam rade
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry