E-lona
Fanka BB :)
Hejaaa!
Frogg dobrze, że z bioderkami ok i upadek z łóżka nie skończył się najgorzej.
Pszczylaszczka, Margerrita i jak tam po nocy muzeów?
Mała_mi jasne, że da się spłukać szampon zimną wodą. Plus z tego taki, że włosy są błyszczące.
Kroma trzymam kciuki za poprawę w zachowaniu Oli.
Strip współczuję upadku. Może idź do lekarza tak na wszelki wypadek. Znajoma z pracy jak tak zjechała ze schodów to miała żebra pęknięte.
Idaa u mnie odwrotnie zimą było. Mojej matce zimno i zimno, a my okna otwieraliśmy, bo nie mogliśmy wytrzymać. Wg mnie niepotrzebnie opał był marnowany. Mogła się cieplej ubrać.
Happbeti myśleliśmy o przepływowym ogrzewaczu wody, ale żeby to zamontować to trzeba kuć ściany, płytki, żeby do rur się dostać, a jak płytki by się zniszczyło to pewnie trzeba byłoby w całej łazience wymienić, bo takiego starego modelu już się nie dokupi.
Sarisa kucyk prześliczny jak i cała Zuza.
Więcej nie dam rady napisać. Może później nadrobię.
Frogg dobrze, że z bioderkami ok i upadek z łóżka nie skończył się najgorzej.
Pszczylaszczka, Margerrita i jak tam po nocy muzeów?
Mała_mi jasne, że da się spłukać szampon zimną wodą. Plus z tego taki, że włosy są błyszczące.
Kroma trzymam kciuki za poprawę w zachowaniu Oli.
Strip współczuję upadku. Może idź do lekarza tak na wszelki wypadek. Znajoma z pracy jak tak zjechała ze schodów to miała żebra pęknięte.
Idaa u mnie odwrotnie zimą było. Mojej matce zimno i zimno, a my okna otwieraliśmy, bo nie mogliśmy wytrzymać. Wg mnie niepotrzebnie opał był marnowany. Mogła się cieplej ubrać.
Happbeti myśleliśmy o przepływowym ogrzewaczu wody, ale żeby to zamontować to trzeba kuć ściany, płytki, żeby do rur się dostać, a jak płytki by się zniszczyło to pewnie trzeba byłoby w całej łazience wymienić, bo takiego starego modelu już się nie dokupi.
Sarisa kucyk prześliczny jak i cała Zuza.
Więcej nie dam rady napisać. Może później nadrobię.
.

W związku z tym nie poszłyśmy z Zuzią do kościoła (ksiądz chyba by mnie wyśmiał, gdyby mu powiedziała, że zaspaliśmy na mszę o 11:00
). Po południu zrobiliśmy szybkie zakupy a przy okazji poprztykałam się z małżem. Mój chłop za rzadko robi cokolwiek poza pracą i zapomniało mu się ile co kosztuje, co trzeba kupować, itp. Zarzucił mi dzisiaj, że rozwalam kasę, chociaż prawie zawsze mówię mu konkretnie co chcę kupić/ kupuję
Zdaje się znowu muszę go powysyłać na zakupy. Jak kilka razy sam pobiega po sklepach, kupi i zapłaci za wszystko, to odświeży się jego słabiutka pamięć.
.