reklama

Październikowe Mamy 2010

Hejaaa!
Frogg dobrze, że z bioderkami ok i upadek z łóżka nie skończył się najgorzej.
Pszczylaszczka, Margerrita i jak tam po nocy muzeów?
Mała_mi jasne, że da się spłukać szampon zimną wodą. Plus z tego taki, że włosy są błyszczące.
Kroma trzymam kciuki za poprawę w zachowaniu Oli.
Strip współczuję upadku. Może idź do lekarza tak na wszelki wypadek. Znajoma z pracy jak tak zjechała ze schodów to miała żebra pęknięte.
Idaa u mnie odwrotnie zimą było. Mojej matce zimno i zimno, a my okna otwieraliśmy, bo nie mogliśmy wytrzymać. Wg mnie niepotrzebnie opał był marnowany. Mogła się cieplej ubrać.
Happbeti myśleliśmy o przepływowym ogrzewaczu wody, ale żeby to zamontować to trzeba kuć ściany, płytki, żeby do rur się dostać, a jak płytki by się zniszczyło to pewnie trzeba byłoby w całej łazience wymienić, bo takiego starego modelu już się nie dokupi.
Sarisa kucyk prześliczny jak i cała Zuza.

Więcej nie dam rady napisać. Może później nadrobię.
 
reklama
Hej dziewczyny dawno się nie odzywałam bo doba jest dla mnie ostatnio za krótka. Córeczka marnie śpi w nocy więc muszę odsypiać w dzień. U nas wszystko dobrze. Polunia rośnie jak na drożdżach, zębów niestety nie ma, siedzi ale jeszcze trzeba jej pilnować bo przewraca się, próbuje raczkować ale albo podnosi się na rączkach albo dupkę do góry (jeszcze nie umie tego zgrać:), je mało ale często, śpi tragicznie, budzi się baaaardzo często po smoka, ostateczna pobudka o 6.

Z nowości to jeszcze ochrzciliśmy ją w święta i niestety też miała już pierwszy upadek :( Zostawiłam ją dosłownie na 15 sekund na środku łóżka w sypialni i poszłam umyć ręce. Nie mam pojęcia jak ona doczołgała się do krawędzi. Na szczęście spadła na dywanik przy łóżku i nic jej się nie stało ale bardzo się wystraszyła i płakała a ja przez kilka dni nie mogłam sobie wybaczyć że ją zostawiłam. Od tej pory zostawiam ją tylko za kratkami (w jej łóżeczku).

Pozdrawiam wszystkie mamusie i postaram się częściej pisać :)
 
Jeszcze ja jestem. Najpierw chciałam was nadrobić zanim cokolwiek napiszę :tak:
Pogoda nam się popsuła. Od rana jest okropnie- szaro, buro i ciągle leje :-( Nawet na młodego to działa, bo wstał po 6:00 (ostatnio budził się o 5:00). O 8:30 znowu poszedł spać a my z nim. Wszyscy zasnęliśmy i obudziliśmy się dopiero po 11:00!!!:szok::rofl2::crazy: W związku z tym nie poszłyśmy z Zuzią do kościoła (ksiądz chyba by mnie wyśmiał, gdyby mu powiedziała, że zaspaliśmy na mszę o 11:00:-D). Po południu zrobiliśmy szybkie zakupy a przy okazji poprztykałam się z małżem. Mój chłop za rzadko robi cokolwiek poza pracą i zapomniało mu się ile co kosztuje, co trzeba kupować, itp. Zarzucił mi dzisiaj, że rozwalam kasę, chociaż prawie zawsze mówię mu konkretnie co chcę kupić/ kupuję :wściekła/y: Zdaje się znowu muszę go powysyłać na zakupy. Jak kilka razy sam pobiega po sklepach, kupi i zapłaci za wszystko, to odświeży się jego słabiutka pamięć.

Sugar gratulujemy Arturkowi ukończenia 7 miesięcy!

Makuc lekcje w niedzielny poranek? Ależ ty masz ambitnych uczniów!

Mamaagusi gratuluję przespanych nocek. Oby tak dalej :tak:

Happybeti zębolkowe gratki!

Kania w sumie to nie wiem czy gratulować nowych umiejętności czy jednak nie ;-) Wojtek ostatnio też zaczyna się podnosić do wstawania i ciągle chce chodzić za ręce. Auu, mój kręgosłup!!! A co mi tam- wieeeelkie gratulacje!

Margerrita super, że Patryczek zaczyna się przekonywać do butli.

Czarodziejka masz ochotę to się kładź. Na co czekasz :-)

AD2: jeżeli czegoś nie miałaś na sobie przez ostatnie 2lata oznacza to, iż już NIGDY tego nie założysz = wyrzuć/ oddaj do pckowskich kontenerów/ zanieś do jakiejś organizjacji dla ubogich (ja zazwyczaj zostawiam pod śmietnikiem i lada moment tego nie ma). Rzeczy uznane za zbędne ale z 'terminem ważności" oddaj mamie na przechowanie;))) [to się makuc wymądrzyla hehe]

A właśnie, że nie :-) Ostatnio ubrałam bluzkę, która leży w mojej szafie od około 4-5 lat i wcześniej ani razu nie była założona :rofl2:
 
reklama
AD1: może są w innej szafie? tudzież piwnicy/ strychu etc.?;)
AD2: jeżeli czegoś nie miałaś na sobie przez ostatnie 2lata oznacza to, iż już NIGDY tego nie założysz = wyrzuć/ oddaj do pckowskich kontenerów/ zanieś do jakiejś organizjacji dla ubogich (ja zazwyczaj zostawiam pod śmietnikiem i lada moment tego nie ma). Rzeczy uznane za zbędne ale z 'terminem ważności" oddaj mamie na przechowanie;))) [to się makuc wymądrzyla hehe]
No,ja właśnie tak robię- tez znam te regułe dwóch lat...I dlatego sie zastanawiam,gdzie się podziały moje niektóre ciuchy:eek::-D.Bo może w szale porządków ,co mnie nieraz nachodzi,wywaliłam,a teraz mi sie przypomniały:baffled:.
Margerrita -oczywiście kciuki za butlę+ Patryczka trzymam:tak:.
Zaczęłam pisac tego posta kilka godzin temu,Amelka nie dała dokończyć,potem był spacer,obiadek(chyba wrócił jej apetyt,bo wmłóciła 230,za to potem kaszki nie chciała o 17...



troszke mi potanczyła ale niestety pokzała tylko 10 % swoich mozliwosci poniewaz ma czkawke i smoczek w buzi a i brak odpowiedniej muzyki.
Jeszcze sie pochawale ze trzymana za raczki idzie juz normalnie. Musze tylko uwazac bo ma tendencje do puszczania sie (prosze nie miec kudłatych mysli :-D)

margerita woda to szybko dłuzej studzenie
A jakbys nie napisała o tych kudłatych myślach,to może bym i nie pomyślała:-D

A teraz go wysyłam i "idę" poczytac,co przez ten czas napłodziłyście:)))


Edit: No,to się naczytałam:baffled::-D- faktycznie tu cisza...
A,jest cos "nowego"Kruszynka- Twoja Pola to rówieśniczka mojej Amelki.Mamy terrorystów łączcie się:tak:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry