reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
dorisku, ciesz się synciem ciesz!!! to akurat mozemy wybaczyć:tak::-)a czy ja mam te kg w biuscie, hmmm, tu bym się kłóciła,bo staniki sprzed ciaży to teraz na cyckach jak wiadra wygladqają... a taka byłam kiedys dumna z biustu... muszę wybrać sie na polowanie jakichś nowych zwisotrzymaczy...

a tego że mnie pocieszyć trza to nikt już nie widzi!!! tylko jak coś polewnego napiszę to jest odzew...:-(
 
witam się. Aga śpi więc mama może zajrzeć do was:-) byliśmy dzisiaj wszyscy w trójkę na pobraniu krwi, ja z mężem profilaktycznie morfologię a Aga standardowo jak co 2 miesiące na sprawdzenie pediatra skierowanie dała. jutro mamy wyniki więc trzymajcie kciuki żeby wszystko było ok. Aga dzisiaj pełza jak zawodowiec, nie wiem czemu nie chce raczkować no ale może musimy poczekać. wczoraj z mamą zrobiłam oponki, które właśnie zjadam. chce ktoś trochę??:-)

To u mnie jak wiesz jest 10lat przerwy i taka róznica (póki co) jest rewelacyjna :-) także polecam ;p
u mnie dla odmiany mam siostrę 9 lat starszą ode mnie i po takim doświadczeniu pewnie niedługo będziemy planować następne :-D mój mąż jest jedynakiem a ja się kompletnie nie mogłam z siostrą dogadać. miałyśmy zupełnie różne światy i dopiero teraz się dogadujemy dlatego chcemy mieć dzieci z niewielką różnicą wieku.
 
Ida- ja bym ciebie pocieszyła, ale nie wiem co się dzieję, jakoś nie umiem tak wszystkiego poczytać i zawsze kogoś pominę, a z tym biustem to ja mam teraz chyba A, takie mam małe pimpki, a przed ciążą miałam B, tak mnie dzieci załatwiły. A zwisotrzymacze to mi się podoba, nowe określenie.

ida już przeczytałam doszłam, jej to poklepywanie się pewnie podoba i mruczenie, ja mojego jak ryczy wyciągam i próbuję jeszcze zabawą zmęczyć, sam z siebie zasypia dopiero jak już jest wymęczony, a tak też nie bardzo chce w łóżeczku sam leżeć jak mu się nie chce spać, może ona ma tak jak on, że jej się nie chce jeszcze spać. Moja Olka też tak miała i ją zmęczyłam zabawą i padała później sama, do teraz jak ma iść na drzemkę to wędrówki ludów uprawia i wyłazi z łóżka. Ja nie mam aż takiej presji na usypianie z zegarkiem w ręku.

mamaagusi- co ty się przejmujesz,mała szybciutko ci pełza, moja nie raczkowała, więc twoja też nie musi, może na nogi od razu wstanie. Mój to o 2 tyg. młodszy ale na razie to sobie siedzi i nic, ani się nie obraca na brzuch, czasem mu się zdarzy, taki spokojny jest, siedzi tylko i zaciesza i pieje. A ja się nie przejmuję tym, bo wiem, ze on duży jest i takie dzieci później wstają, ortopeda mi kazał go kłaść jak najczęściej na brzuchu bo ma dużą głowę i ma ćwiczyć. A tu widzę, że część już raczkuje, pełza a co niektóre wstają i są takie co na czterech łapach lądują.


ejfhsdndn- a to moja Olka coś zmajstrowała
 
Ostatnia edycja:
jak piszecie o rozmiarze miseczek to aż mi się gorąco robi :D przed ciążą miałam małe B, teraz sporsze C i zastanawia mnie jak ta kwestia po skończeniu karmienia będzie wyglądać :rofl2::confused::ninja2::oo2:
 
A ja mam nadmiar biustu, miseczka E.. chętnie komuś oddam i nawet dopłacę, eh...
Ida ja podobnie jak Ty muszę wybrać się na zakup jakieś nowego cyckonosza,ale tak bardzo nie lubię ich kupować..

No a ja już wróciłam z jazd, tak super mi się dziś jeździło :):)
Łukasz od rana nie ma gorączki, tak więc proszę trzymajcie kciuki, żeby już nas nie dopadła!
 
mała mi, kciukasy zaciśnięte!!! i fajnie ze sie "rozbujałaś" za kółkiem:-)
ida już przeczytałam doszłam, jej to poklepywanie się pewnie podoba i mruczenie, ja mojego jak ryczy wyciągam i próbuję jeszcze zabawą zmęczyć, sam z siebie zasypia dopiero jak już jest wymęczony, a tak też nie bardzo chce w łóżeczku sam leżeć jak mu się nie chce spać, może ona ma tak jak on, że jej się nie chce jeszcze spać. Moja Olka też tak miała i ją zmęczyłam zabawą i padała później sama, do teraz jak ma iść na drzemkę to wędrówki ludów uprawia i wyłazi z łóżka. Ja nie mam aż takiej presji na usypianie z zegarkiem w ręku.
ja też takiej presji nie mam, ale moja nawet jak jest padnięta to sama nie zaśnie tylko ryczeć będzie aż tatuś ja klepnie 2 razy i ta od razu ma odlot... męczenie na nią nie działa... ale dziękuje za pocieszenie:-):***

a ja jutro idę sobie na platformę pierwszy raz:-)ciekawa jestem jak to będzie i coś da czy nie da ad. figury...
 
MAŁA_MI: kciuki oczywiście zaciśnięte!
IDA: a Tobie to chyba taka platforma nie jest potrzebna? :P poza tym u nas też klepanie po dupce odchodzi jak Alutek nie chce zasnąć. I to ręka D. musi klepać, bo moja powoduje jeszcze większy alarm na pokładzie :rofl2:
 
cyborg w końcu usnął a ja jestem padnięta...tak czasami sobie myślę że chętnie włożyłabym sobie do brzucha Miłosza choć na tydzień (żeby mu tam oczywiście było dobrze tak jak wcześniej;-))a ja w tym czasie zadbałabym o swoje przyjemności (sen,oglądanie filmów,czytanie gazet itp). Nie wiem jak wasze terrorystki/terroryści ale wydaje mi się że mój syncio mógłby spokojnie wykończyć krzykiem pół miasta:tak:w ogóle rośnie mi megaaa buntownik...jeśli się trochę nie zmieni to ja już się boję jak dam sobie z nim radę później:szok:
 
reklama
Ida- jak tylko dwa razy to nie jest aż tak źle, gorzej by było jakbyś musiała z pół godziny klepać, a do klepania zawsze się ktoś znajdzie, podejrzewam, że z czasem z tego wyrośnie.
a ja chodziłam na taką platformę i powiem że mi zeszło po 4 cm w udach i w tali, coś musi w tym być.

Rysia- mój też cyborg usnął. A dużo dzieci ma takie swoje małe bunty, terroryści i krzykacze, ale z czasem na coś innego zamieniają wykańczanie stopniowe rodziców, moja Olka ryczała tak do 4go mca, potem był spokój, a jak wstała na nogi to się zaczęło kombinowanie, a teraz pyskowanie i znowu histeria i ryk. Jakoś damy sobie radę, teraz jeszcze można dzieci kontrolować i w domu przytrzymać, a jak już będą samodzielne to się dopiero zacznie bunt.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry