reklama

Październikowe Mamy 2010

Happy łaaa no to ma koleżanka wyczucie co do godziny :szok: za to super że miałyście z miniu możliwość spędzenia tak cudownego dnia :-) wow i zabrałaś ją do Włocha ;-) :rofl: ..przypadł Wam obu do gustu :-) ? jak dla mnie Włosi to po prostu mniam :-D

Czarodziejko wszystkiego naj!

Doris łał gratulacje zębolkowe dla Dodusia :-D !

Efuś tulam :***

kasis myśle że dobrze robicie :tak: a co do pakowania..hmmm..coś o tym wiem :-D troche cierpliwości i wszystko sie ogarnie ;-)

Idusia jak tam po burzy..? :rofl:

a ja miałam wczoraj mega miły wieczorek :-D miał mi chyba starczyć za dwa bo właśnie mój małżyk siedzi z moim bratem przed domem, popija piwo i prowadzi dywagacje nad sensem ludzkiego istnienia :-D tak więc do żony mu nie spieszno. Ale co tam, mam Was i gingers'a więc nie narzekam :-)
 
reklama
Hej dziewczyny!

Po pierwsze bardzo dziękujemy z Krzysiem za gratki od Was.Jakoś mnie to dzis bardzo ale to bardzo... rozczuliło :tak:
Pogodziłam się z mężem.O dziwo przeprowadziliśmy normalną rozmowę(nie był to mój monolog tak jak zwykle).Jest dobrze,nawet bardzo dobrze.:tak::cool2:
A ja nadal nie mogę się zdecydować na wózek,kurcze nie chce wrzucić pieniędzy w błoto.Wiem że w razie czego mogę sprzedać,ale mimo wszystko wolalabym tego uniknąć.
Krzyś smacznie sobie śpi,a ja chyba niedługo do niego dołączę bo wstaliśmy dziś o 5.00.Coś się mojemu dziecku znowu poprzestawiało i wstaje co raz wcześniej :confused:



Beti bardzo się cieszę,że spotkanie z Miniu udane,zazdraszczam.Jeju teraz spojrzalam na godzinę,kiedy pisalaś,no masakra!:shocked2:
Dorisku kochany gratuluję Doriankowi kolejnego ząbka:-)
Dobranocka to tylko się cieszyć,że dziecko się naprawiło.Korzystaj z tych chwil spokoju.:-)
Efa współczuję nocki :-(...przytulam
Kasis jak ja nie lubię się przeprowadzać,pakować,ehh no ale jak trzeba to trzeba...:-p
Dziulka super,że miałaś taką udana nockę-oby więcej takich!!!:-)
Rysia oby Miloszek szybko się naprawił!;-)
Sheeney ząbkowe gratki i miłego wieczorku.:-)
Alicja super że już po przeprowadzce,teraz to już z górki.:tak:


A teraz uciekam jeszcze na chwilkę na allegro(mam nadzieję,że na chwilkę) i idę spaciu bo jak mały znowu jutro wstanie o 5.00 to nie wyrobię
Miłego wieczoru dziewczyny:-) :-****
 
cd.
sariska
, bo jednak postanowiliśmy zapłacić:-):-p;-):-D:cool2:
Dziulka, dzięki za rozkład jazdy:-)małe pytanie: u was nie ma tej całej ekspozycji na gluten?a tararara ani tiruriru wczoraj nie było, standardowo:dry:za to nprdalańsko takie że przy pozaciąganych roletach w pokoju jasno było:szok::szok::szok:a to u was z nianiowania można se rezydencję fundnąć?:-D:-D:-D
E-lona, o co kaman z dodawaniem tych kont fikcyjnych:confused::confused::confused:
beti, niestety, tak jak pisałam burza była tylko taka z encyklopedycznej definicji:dry:wyładowań było w ...masę, ale żadne satysfakcjonujące mnie osobiście, więc ja piętrolę taki biznes:cool2:;-):-Dmąż oczywiście zwala na dziecko:-pale przy takiej filozofii to my się bzykniemy jak ona się wyprowadzi na studia... wiec "argumentacji" nie zaliczyłam, ale w zamian zrobiłam dzisiaj szczawiówkę i bawiłam się w super mamę z dzidzią na mytej właśnie podłodze... no comments (aha żeby nie było piszę o sprzątaniu w dniu dzisiejszym:tak:) i nawet nie pytajcie czy nie wolałabym "burzowej argumentacji":dry:bo tak mnie plecy hmmm bolą że hej... a tak to co najwyżej kark troszkę bym naciagła;-):-D:cool2:życie:dry:

cdn. (ciekawe kiedy dam radę odpisać i być na bieżąco?)
 
Sheeney on nam tego nie powiedział,żebyśmy wrócili ale jak mu to zaproponowałam to aż iskierki w oczach sie pojawiły bardzo sie ucieszył i to mnie utwierdziło ,że dobrze robimy, zle nie bedzie tam bedziemy mieć dwa pokoje:)i spokojniejsze miejsce do mieszkania.

KASIS bardzo dobrze robisz z tym, bo wiem co mojej kolezanki ojciec przezywa po stracie zony.... wprowadzili sie do niego na jakis czas bynajmniej tak samo i ojciec lepiej dochodzi do siebie.

IDA- rezdyencja to u nas sie nazywa blok o lepszym standardzie ale znowu bez przegiecia. a nianie zarabiaja niezle jak maja 3 dzieci to ponad 2000 euro nawet.a co do burzy- to dobrze ze sie nei zatarliscie hahahaha:)))))))))))))))))))))))))))))))) bedziesz mi tu glupoty pisac:p my i tak wiemy swoje:)

a my pojechalismy odwiedzic moje funfele z pracy do mojej pracy znaczy sie. na widok Leane kwiczaly (widzialy ja jak miala 3 mce jakos). a Leane machala nogami puszczala golosne pierdy, piszczala na caly sklep i co chwila to inna z nich zaczepiala:ppp umeczyla sie dzisiaj bardzo bo po sklepie pojechalismy na spacer nad jeziorko (na galerie rzucilam fotki), mloda byla zadowolona ale tak padneitej to dawno nie widzialam:))))))))))

a teraz zezarlam na raz pol kilo truskawek i juz nie moge ale piwo debowe pije:)
 
Witam mamusie :-) popijając piffko :cool2:jak szaleć to szaleć :-p

Jestem mega padnięta bo dzień był baaaardzo intensywny ... aż tak że przebierałam się dzisiaj w samochodzie :-D ale najpierw poodpisuje a potem napisze co u mnie ;-)


Efa, strasznie mi przykro, że u ciebie takie dołki :-(Rozumiem cie doskonale bo ja też tak mam co jakiś czas, że aż siedze i rycze z synkiem ale potem przechodzi jakoś. Będzie dobrze, musisz w to wierzyć i tego się trzymać :tak: A tymczasem przesyłam uściski, niestety tylko na odległość:blink:

Doris super, już trzy no to pewnie zaraz czwarty będzie hehe ;-)

sheeney
no i u ciebie też się zaczyna ząbkowanie i to odrazu dwa, nieźle :-) a jak mały Tomek to przechodzi, bardzo marudzi ?

aniawa,
fajnie że masz już strój dla córy :tak:

alicja, niech mąż sobie tam rozkminia sens życia, ale najważniejsze że podłączył ci kompa :-D

happybeti
, jak ja cie doskonale rozumie z tym maskowaniem, u nas się wszyscy dziwią co my tak narzekamy jak Patryczek taki słodki grzeczniutki :confused2: no pewnie, jest grzeczniutki jak skacze nad nim milion pięćset osób i kazdy go zabawia, gada do niego albo go nosi, ale nikt nie wie jak to potem w domku wygląda, jak mamusia chcialaby coś zrobić i synka na chwile samego zostawić oj niech wtedy przyjdą i cwaniakują ;-)

czarodziejka gratki dla Krzysia z okazji jego święta :-):-):-)

hmmm co tam jeszcze ...

my dzisiaj jak wyszliśmy z domu o godz 12 to wróciliśmy dopiero o 20 :szok: oczywiście padnięci jak mopsy :hmm: najpierw do sklepu tylko po pampki, a wyszliśmy obładowani jak wielbłądy :dry: potem do teściowej na obiadek mniam i do tego gotować nie musiałam hehe ;-) babcia nacieszyła się wnusiem i poszła ze mną i Patryczkiem na spacer do łazienek krolewskich, bylo pięknie :-) a przy okazji chwaliła się wnusiem jak tylko spotkała kogoś znajomego :-D Potem mieliśmy jechać do moich rodziców a od nich do mojej koleżanki, jeszcze z czasów podstawówki, na ślub, ale tak nam sie ten spacerek przeciągnął że juz czasu nie było więc odrazu musieliśmy jechac pod kościół i takim właśnie sposobem przebierałam się w sukienke w trakcie podróży, w samochodzie :laugh2: ogólnie nie było najgorzej tylko rajstopy ciężko było na tyłek wbić ;-)ślub piękny, koleżanka wyglądała cudownie i wogóle było sympatycznie, tylko Patryk zrobił się marudny i trzeba było go zabawiać :dry: Wkońcu dotarliśmy do moich rodziców i załapaliśmy się na kolacje, znowu mniam :-p a Patryk znowu mnie zadziwił bo nie jadł i nie spał ponad 4h a humor miał lepszy niż jak jest najedzony i wyspany
eek.gif
no w każdym razie dziadkowie zachwyceni ;-) ostatkiem sił wróciliśmy do domu i wykąpaliśmy naszego podróżnika z nadzieją że szybko zaśnie i jego szczęście że tak się stało, padł jak ścięty :laugh2:a rodzice relaksują się przy tv i kompie :-)

to sie naprodukowałam :zawstydzona/y: a co u was ? :sorry2:

dziulka, właśnie doczytałam, ale zazdraszczam nocki, do 8 to ja moge sobie pomarzyć ehh :( a przy okazji śliczny awatarek :)))

czarodziejka, nie wiemczy cie pociesze ale u nas wstawanie o 5 to już norma, od jakiegoś miesiąca, jak z zegarkiem w ręku :/ i nie pomagają błagania, proszenie ani nawet groźby ehh może kiedyś mu się to odwidzi i weźmnie przykład z Leane naszej Dziulencji hehe :)
 
Ostatnia edycja:
cd.
Efuś,a to na pewno nie zęby u was? u nas właśnie to na tapecie i też płacz rozdzierający serca... dzisiaj nawet oczka jej troszkę ropiały i tak kombinuję kombinuję i myślę że to chyba przez to ze ją główka boli od tego pierdykniętego ząbkowania:-(:-(:-(i podpisuję się pod postem kromy!!!
Dziula, ty sknero!!! tyle zaoszczędziłaś na ciuchach a matce żałujesz paru euro więcej?:-p;-):-Da nocki zazdraszczam jak ... nie wiem co!!!
Kasis, tak czytam o waszym mieszkaniowym zamieszaniu i oprócz pakowania manatków żadnych minusów więcej nie widzę - super że jesteście tak optymistycznie nastawieni no i tatuś będzie szczęśliwy mając was obok:***
natuś,a co ty u rodziców robisz? też impra?;-)i czemu tak mało cię tu ostatnio???????:confused:
sheeney, a ja sprawdzic nie mam jak u swojej bo nawet jak krzyczy to pilnuje żeby nikt jej w paszczę nie zaglądał! momentalnie zamyka, zołza jedna!!!!!jedyny trik to jak karmię łyżeczka i rozdziawia szczeki to mam setna sekundy na luknięcie - może jak już jakiś wylezie to go w ten sposób zauważę:dry:
Ala, witka!!!:-D;-):-D:cool2::-)ty to potrafisz perswadować, nie ma co!;-):cool2::-D:-D:-Djak nocka już pisałam...dzisiaj wcale ciekawiej sie nie zapowiadejszyn... ale olać to - mam żubra i was!!!:-pten jęzor to za to że jak zwykle wszystkie tylko śmiechy doczytujecie w moich postach, więc :-p:-p:-p:-(:-p:-p:-p
Roxi, super dzionek:-):-):-)wiesz że moja też ostatnio odsuwa sobie drzemki w czasie? dzisiaj nie spała od 4 do 8 - normalnie w międzyczasie ucina sobie 30mion drzemki a tu już od kilku dni NIE!!!

a co u nas? mąż był w pracy, ja odgruzowywałam pół chaty, pół nieruszone i nadal przeraża ale czas, siły i cierpliwość dziecia i babci się skończyły...może to i dobrze bo i tak plecy jak już pisałam mnie dzisiaj nie łaskoczą (że sie tak wyrażę:-p). mąż też zrypany... jutro ma znowu dniówkę, bo zamienił sie z kimś z pracy bo tamten ma komunię dziecka czy cuś... ale to z pewnego względu dobrze:-)nie napiszę bo to tajemna tajemnica i nie chcę zapeszyć:rofl2::rofl2::rofl2:młoda w dzień "jak cie mogę", z babcią sporo czasu więc szczęśliwe dziecko było:cool2:
z ciekawostków: odbyłam dzisiaj wyprawę po pampersy do miasta Dębna nie jak w wersji planowanej autobusem tylko ... z kuzynem skuterem:-D:-D:-Dbiedny sqciu aż się krztusił jak wlazłam na niego swoim dupskiem;-)ale fajnie było:rofl2::laugh2::rolleyes2:a, zapomniałam ze dzień tak w ogóle zaczął się od porcjowania "świnki", teść przywiózł przed 10tą i tak kroiłam i kroiłam i kroiłam i wsadzałam do zamrażarki itd itd... ech, no ale nocka była w porzo bo mleko o 3rano i potem pobudka o 8 i to na pampersa a nie mleko:szok:ale i tak już wstałyśmy i się nakarmiłyśmy:-Di chyba tyle...
spadam pod prysznic

ps. jakby co to METEOROLOGICZNA (O INNEJ NIE WSPOMINAJĄC) burza się nie szykuje!!!:cool2:
 
CZARODZIEJKA jedna jaskolka wiosny nie czyni- to ze wczoraj pospala tak porzadnie to nie wiem czy to nei wina tego ze 3h na spacerze bylam z nia (miala drzemke podczas spaceru), a normalnie pobudka to 5h tzn miedzy 5-6.30 zalezy. zobaczymy co jutro rano bedzie. ja z przyzwyczajenia sie przebudzilam o 5.40 -dziec spi wiec powrot do wyra.a co do awatarku-najpiekniejsza fotka Leane, dzisiejsza. chyba kaze sobie powiekszyc i nasciane walne. na galerii kilka z wypadu jest jeszcze.
IDA gluten byl-pisalam ale od 6 mca chyba jak mnie skleroza nie myli. a co do brzuy ktora sie szykuje to dupa dupa dupa!!! juz ty nas nie wykiwasz:))))



no co z wami???? kurde sama mam se pic to piffko??????????????????????? i pisac tez mam se sama????????? noz kurde:ppp

od razu przypomnial mi sie tekst mojego ojca: jak chce sie napic z inteligenta osoba to pije do lustra:)))
 
Ostatnia edycja:
Dziulka ja juz wypilam i zaczyna mi sie chciec spac...:sorry2::cool2: licze na male co nieco dzis zobaczymy czy cos bedzie

Roxanka maly Tomek z natury spokojny nie jest wiec tym razem jakies specjalnej roznicy nie zauwazylam ;p

Idus normalnie tez by nie dal sobie zajrzec do paszczy.to samo mam z paznkokciami u stop,za cholere nie chce dac sobie obciac wygina sie na wszystkie strony
 
Ostatnia edycja:
aaaalllleeeee cisza :szok:

mąż właśnie ogląda ksw i ja troche zerkam ale biją naszych a ja za wielka patriotka żeby oglądać ;-) więc stukam się piwkiem królewskim z twoim dębowym dziulka, gingersem alicji i żuberkiem idy :-D

może ktos się jednak przyłączy :cool2:

sheeney,
szybko otwórz następne to ci ochota na spanie przejdzie ;) a co do ząbkowania to u nas też z racji codziennego zachowania nie widać różnicy hehe ;)
 
Ostatnia edycja:
reklama
U nas też grzmiało i wiało na burzę a skończyło się kilkoma kropelkami. Na szczęście u małża porządnie popadało (kilka kilometrów dalej)- z tego powodu wcześniej wrócił do domu, więc ja i dzieci byliśmy zadowoleni z deszczu.
Dziulka sama nie jesteś, ale ja dzisiaj tylko z doskoku. Raczej czytam niż piszę :-) Śliczny avatarek!!

Przed sekundą spojrzałam na zegarek i lekko się zdziwiłam, która to godzina. Nie dziwię się, że tutaj już pustki. Sama spadam spać.

Edit:
Roxannka zdaje się, że ja też odpadam. Jutro idziemy na komunię mojej chrześnicy, więc wypadałoby się położyć. Synuś i tak nie pozwoli nam się wyspać, jak zwykle zresztą.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry