reklama

Październikowe Mamy 2010

witajcie kochane moje :-)
Pudzian coś mi w laptopie poprzestawiał i mam taki rozciągnięty obraz ;-/
a wczoraj to trochę źle mnie zrozumiałyście, u rodziców byłam w ciągu dnia tylko, a o wieczorze napisałam tylko, że mnie nie będzie ;-) piłam na juwenaliach... i mam kaca;-)
dziecię się trochę zlitowało na szczęście, i mąż trochę też, ale poszedł do pracy już.
 
reklama
Nat to wczoraj imprezowałaś na agrykoli-tak??hihi rozmarzyłam się bo ja juwenaliów (ursynaliów) nie opuściłam żadnych od kilku dobrych lat i zastanawiam się czy nie jechać do wawy by powspominać sobie stare dobre czasy:-)
Kania dzięki że pytasz-dzisiaj już trochę lepiej z moim spaniem (akurat mój M był w domu co się rzadko zdarza i dałam mu Miłosza a ja pospałam sobie 2 godz.nad rankiem a noc-koszmar (płacz,marudzenie).Kurcze mam nadzieje że moje dziecie się jeszcze kiedyś naprawi...
Beti ja jestem jak najbardziej za jeśli chodzi o spotkanie...fajnie by było jakby się udało.Już oczami wyobrażni widzę to jezioro a nad nim biegające dzieci i ich pijane mamuśki:-Dachhh rozmarzyłam się...:-)
Rzutka gratki dla Huberta:-)
Makuc widzę że u Ciebie Alutek też podpisała "pakt z diabłem". Współczuje i łącze się z Tobą bo mój też nie daje mi normalnie funkcjonować:wściekła/y:Oby nasze dzieci w końcu zaczęły być grzeczne i spokojne czego życze zarówno Tobie (oraz wszystkim mamusiom które mają sajgon w domu) jak i sobie:tak:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witam weekendowo:)
Po pierwsze gratki dla wszystkich dzieciaczków które w tym tygodniu obchodziły suwaczkowe rocznice!!!!
u nas nocka dziś do kitu Gabi marudzi bo przebija jej się 4 ząbek.
Kamilka już dobrze - bierze antybiotyk- zobaczymy czy to jest szkarlatyna wysypka jej zeszła to teraz powinna się złuszczać skóra( objaw po którym wiadomo na 100% że to szkarlatyna).
A my dziś same w domku bo mąż ma dziś dyżur w pracy.
Ale popołudniu jadę z dziewczynkami do moich rodziców.
CASS- a jak tam z twoją pracą?
Miłej niedzieli- u nas piękne bezchmurne niebo!!!!
 
witam.
czarodziejka nie pamiętam czy składałam suwaczkowe gratki. jak nie to je składam. spóźnione ale mam nadzieję, że się liczą
Rzutka i dla Huberta dzisiaj też gratulacje!!
Happy fajnie, że mogłyście się spotkać. tylko pozazdrościć
Dziulka prześliczny avatar

ja niestety mam bardzo zły humor... tylko płakać mi się ze złości chce...:-(
 
Słoneczne Dzień Dobry :-)
z Patrykiem można normalnie zegarki nastawiać, pobudka już tradycyjnie punkt 5
confused8gj.gif
ale za ten jego uśmiech to mu wszystko wybaczam ;-) po 6 poszliśmy jeszcze spać i wstaliśmy o 8 :-) a teraz mąż zabrał go na spacerek, a ja odrazu do was :-D normalnie żyć nie umierać ;-)

Edit:
Roxannka zdaje się, że ja też odpadam. Jutro idziemy na komunię mojej chrześnicy, więc wypadałoby się położyć. Synuś i tak nie pozwoli nam się wyspać, jak zwykle zresztą.
hehe no to jestes wytłumaczona ;-) zresztą ja też padłam :-D no i życze miłego dnia na komunii, my byliśmy dokładnie tydzień temu u chrześniaka mojego męża :-)

Amy pijemy wunko czerwone płudniowooafrkandkie b.pyszne już dwie butelki i trzecia bordeaux i nie wiemy co robic bo amelki nie zostawimy samej...eee,juz wszystkie śpicie...
:-D niezły post :-D
kochana a ten pomysł ze spotkaniem za rok, jest super :tak: jedyny mankament to to że dopiero za rok :-(

płaczu cd.... na razie butla...hmmmm...
a ja zmolestowałam sie sama... depilatorem! pierwszy raz od ...roku ponad!!!!!!!!
i idę spać, a raczej próbować...
te urządzenie to się inaczej nazywa :-p

sarisa, też miałas intensywny i pełen wrażeń dzień, fajnie :-)

makuc
, przytulam :* będzie lepiej zobaczysz, jeszcze nam tu bedziesz pisała jak to Alutka się zmieniła i się tylko śmieje i śpi ;-)

mamaagusi,
co się dzieje ?

rzutka
, suwaczkowe gratulacje dla Hubsona :-)
 
Dzień dobry:0)
Ja witam sie z pracy dziś pracuje do 20 więc bede miała czas na podczytywanie Was:)
Za to humor nie dopisuje sama sie nakrecam a to zle:(((kurcze ale kto zna moja sytuacje to chyba mi powie ze tak szybko to wszystko mi nie minie.
 
chyba za bardzo sie pochwalilam wczoraj,ze nie widze roznicy w zachowaniu malego Tomka bo dzisiaj cala noc to byla masakra.Wzielam go do nas do lozka, Nie spal od 1 do 2,plakal biedny ,marudzil...:baffled:
Ale jak juz wyjda te zeby to chyba na jakis czas bedzie spokoj :)
Mielismy isc karmic kaczki a tu deszcz zaczal padac.Po wyjezdzie do Krakowa synek zachwycony golebiami a ze tu nie ma golebi to kaczki musza mu wystarczyc...
Milej niedzieli dziewczyny
 
Kasis jeśli ten nie najlepszy humorek dotyczy męża to nie dziwie że się nakręcasz bo trudno odbudować zaufanie które wcześniej zostało dość mocno nadszarpnięte....trzymam jednak kciuki by wszystko potoczyło się tak jakbyś tego chciała:-)a dzisiaj życzę Ci by dzień w pracy zleciał Ci dość szybko i byś mogła być już z Błażejkiem:-)

Sheeney to witaj w klubie mamusiek które mają w domu małe marudy...ochhh oby te ich humorki nie trwały zbyt długo to będzie super:-)

a ja uciekam do reala na zakupy,bo w lodówce pustki:szok:a Wam życzę milusińskiej niedzieli:-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Rysia ja to nie wiem w ogole jak to jest miec spokojne,niemarudzace niehumorzaste dziecko:baffled::-D;-)
juz sie przyzwyczailam chyba..dobrze ze jest weekend to przynajmniej nie mam wyrzutow sumienia ze duzy Tomek sie nie wyspi do pracy..
P.S jutro duzy Tomek ma urodziny i musze mu wymyslec jakas niespodzianke:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry