sheeney
Fanka BB :)
U nas kolejna nocka masakra czyli pobudka co godzine a miedzy 2 a 3 nawet 5 razy 
czy to sie kiedys zmieni jeszcze ??? Takie mnie w nocy mysli nachodzily ,ze chyba jestem jedyna osoba ,ktorej dziecko budzi sie tak czesto
i nie wiem co mam zrobic,zeby spal dluzej i sie nie budzil:-(
chociaz widze,zeRysia tez masz podobnie ale powiedz mi kochana jak czesto Miloszek je w nocy?? bo chyba tylko moj je tak czesto i pociesz mnie,ze nie jestem sama
Dorisku nie moge tak dobrze mu zajrzec w paszcze ale wczoraj slyszel;ismy jak zgrzytal zebami
Jeszcze nie wiem co zrobie dla Tomka ale na pewno ide nazrywac duzoo bzu bo lubi .jak bedzie ladna pogoda to gdzies sobie pojedziemy.W ogole my oboje lubimy takie prezenty przemtyslane,dopasowane i takie nad ktorymi samemu trzeba popracowac.A jak ma byc cos tylko po to,zey bylo to lepiej wcale nie dawac tylko powiedziec cos od siebie
Nie wiem czy zrozumiale napisalam ale maly T.mnie rozprasza bo wygina mi sie na kolanach i skupic sie nie moge

czy to sie kiedys zmieni jeszcze ??? Takie mnie w nocy mysli nachodzily ,ze chyba jestem jedyna osoba ,ktorej dziecko budzi sie tak czestoi nie wiem co mam zrobic,zeby spal dluzej i sie nie budzil:-(
chociaz widze,zeRysia tez masz podobnie ale powiedz mi kochana jak czesto Miloszek je w nocy?? bo chyba tylko moj je tak czesto i pociesz mnie,ze nie jestem sama
Dorisku nie moge tak dobrze mu zajrzec w paszcze ale wczoraj slyszel;ismy jak zgrzytal zebami

Jeszcze nie wiem co zrobie dla Tomka ale na pewno ide nazrywac duzoo bzu bo lubi .jak bedzie ladna pogoda to gdzies sobie pojedziemy.W ogole my oboje lubimy takie prezenty przemtyslane,dopasowane i takie nad ktorymi samemu trzeba popracowac.A jak ma byc cos tylko po to,zey bylo to lepiej wcale nie dawac tylko powiedziec cos od siebie
Nie wiem czy zrozumiale napisalam ale maly T.mnie rozprasza bo wygina mi sie na kolanach i skupic sie nie moge


. Trochę zaniedbałam dukana. Piję alkohol,raz na tydzień pozwalam sobie na białe pieczywo, czasem na coś słodkiego. Ale jem racjonalnie,nie rzucam się na jedzenie;-). Na razie zatrzymałam się na 62 kg,ale i tak jest dobrze. Wiele osób mówi mi,że "jest mnie połowa", więc pękam z dumy i radości:-). Co prawda,fajnie by było,gdybym pozbyła się jeszcze 7 kg,ale...