reklama

Październikowe Mamy 2010

Oliwka po spacerze jakby lepiej ale już umęczona na maxa, więc zaraz zmykamy kąpać, mleko i mam nadzieję, że spokojnie zaśnie :-)

Natolin nadzieja umiera ostatnia :-)
Efa wiesz co mnie też krwawiło, to że pierś miękka to dobrze, bo ja miałam strasznie twardą i tak jakby jakiś cały przewód się cały zatkał tak bolało. Często Oliwkę przystawiałam do tej piersi i w innej pozycji ją karmiłam, spróbuj spod pachy. Podobno przy takich dolegliwościach trzeba często zmieniać pozycję karmienia bo dziecko wówczas pobudza nie tylko jedną część ale z każdej powinno. Trzymam kciuki, żeby puściło :-)
 
reklama
efa- jak nie masz dreszczy, tak jakbyś grypę miała to nie masz zapalenia piersi, może masz jakiś ropień, tak jak dziewczyny mówią trzeba przystawiać, mi jak krew leciała to młody nie chciał jeść tej piersi, to ja sobie ściągałam laktatorem. Może zaczniesz go odstawiać od piersi, ja tak zrobiłam jak miałam problemy z piersiami i karmieniem, młody mi marudził, i wybrzydzał, którą pierś chce jeść i ciągle wisiał na cycach. Znam ten ból więc niech szybko ci przechodzi.
 
Witam was po prawie dwóch dniach. Wczoraj nie dałam rady wpaść na bb, bo byliśmy na komunii. Od rana miałam w domu młyn- na 7:30 fryzjerka a chwilę później jechaliśmy (o 10:30 musieliśmy być na mszy). Wymęczyliśmy się bardzo, ponieważ w knajpie nie mieli klimatyzacji. Na dworze był upał, na sali niewiele lepiej :baffled: Wieczorem padłam jak tylko przyłożyłam głowę do poduszki. Młody nawet dzisiaj jeszcze odsypiał.
Dziś dla odmiany nie miałam nastroju na pisanie. Jutro mam sprawę w sądzie o alimenty na córcię i jakoś średnio się czuję z tego powodu. Nienawidzę tej instytucji. Na samą myśl o sądzie rośnie mi ciśnienie. Zwykle jestem gadułą a tam nie potrafię się odezwać :-( Chciałabym mieć to już za sobą.
Sheeney rozumiem twój ból. Mojemu też zdaje się idą góne ząbki, bo momentami bywa nie do zniesienia. Rączki, ewentualnie pochodzić z nim- wtedy na chwilę jest ok. Dzisiaj do marudzenia dołączyła biegunka. Ostatnio kupki robił częściej, ale takie w miarę normalne. Dzisiaj były już rzadziutkie, chociaż na szczęście jeszcze się z niego nie lało. Kazałam małżowi kupić kleik ryżowy, żeby go trochę zatkać. Mam nadzieję, że pomoże. Wolałabym, żeby przy tej pogodzie nie miał biegunki, bo może się odwodnić. Zwłaszcza, że ostatnio pokochał picie ze szklanki/zwykłego kubka. Z butli nie chce, tylko tak jak my. Nie bardzo mu wychodzi, większość wylewa, więc do d... jest
takie picie. Co zrobić, skoro inaczej nie chce :-(

Rzutka spóźnione gratki dla Hubsona.
 
Lasencje moje kochane :-) coby niektórym humorki poprawić i sie zjednoczyć w smutkach i radościach stawiam wszystkim :

61292_karton_piwa_desperados.jpg


:-) :rofl:

ja właśnie zaczełam :-p

która sie przyłącza?

aniawa trzymam kciuki za jutro mam nadzieje że pójdzie sprawnie i bezproblemowo :tak: biedny Wojtuś, mam nadzieje że to nic poważnego i nie rozwinie sie z tego żadne choróbsko :***
 
Ostatnia edycja:
Aniawa na pewno dasz jutro rade i bedziesz miala z glowy nie martw sie :)
Ja juz sie boje jaka bedzie dzisiejsza noc bo wczoraj wymieklam po 3 i wzielam go do nas i dalej film mi sie urwal bo juz nic nie pamietam miedzy 3 a 6.Ostatnio bardzo czesto mi sie to zdarza ,ze nie pamietam co sie dzieje w tych godzinach taka jestem nieprzytomna

Alicja u nas nie ma desperadoska:confused: ja bym sie dzisiaj napila czegos mocniejszego ;-):tak:
 
Dzięki dziewczyny. Ehh, nieprzyjemne to :-(
Alicja ja, ja!!! :-D Sama nie wiem czy lepiej się napić, czy nie. W sumie po małej ilości dzisiaj będzie mi lepiej a jutro nie umrę :-)
 
witam wieczornie i zdaje relacje z zapoznania z niania:))

oby to byl strzal w dyche bo takie odnioslam wrazenie-odpukac w moj pusty leb lub niemalowany stol. babka ma 59 lat, wygladem 48, charakterem podobna do mojej mamy, bardzo wesola taka naturalna i spontaniczna. jej maz na emeryturze tez bardzo mily czlowiek. Leane jak z nia weszlam to nie plakal wcale!!! a u tamtej jak bylismy (ta muzulmanka od nas blisko) to po pierwsze mloda ryczala a po drugie ona byla zbyt anemiczna do mojej malej DURACELKI:) ta nowa niania zajmuje sie chlopcem 1rok i 2 mce i dziewczynka 9 mcy:))))))) tak wiec mloda bedzie miec kumpele (podobno tez ma zdolnosci wokalne niezle wiec oni tam ocipieja przy dwoch takich lasencjach). dzisiaj tej malej nei bylo tylko ten chlopczyk. no i ubaw po pachy bo po swojemu tak mu cos "nagugala" solidnie ze wyszlo to w polaczeniu z jej wyrazem twarzy jakby mowila "sluchaj maly moze starszy jestes ale zamknij ryjek bo ja ci tu pokaze kto tu szefem jest". jak go zlapala za reke to az mu paluchy odbila. a tak swoja droga mialam ubaw bo ten maly wszedl mi na kolana (kurde moze zrobie se dyplom niani??:pp) a Leane go sciela wzrokiem jakby chciala pwoiedziec "tyknij moja mame to ci leb urwe". najsmieszniejsze jest to ze moja jest od niego ciezsza!!!!!! jak wzielam tego malego na rece to piorko w porownaniu z moim klockiem. ogolnie mloda byla nastawiona do nich bardzo pozytywnie i oni tez fajnie sie Leane zajmowali. smiala sie do nich az na koniec zaczela plakac bo padala na nos. juz nie wspomne o upale na dworze bo mozna oglupiec. w kazdym razie od srody do piatku zanosze mloda do niej 10h-14h zeby nauczyla sie u niej spac i jesc. kazde dziecko ma swoje lozeczko a posciel przyniose swoja. potem odp oniedzialku z kolei 14-17 tak do wtorku a potem od srody wracam do pracy wiec w zaleznosci od moich godzin tak bedzie zaprowadzana Leane.

ALICJA ja pije CIDRE tzn jablecznik slynny francuski (nie mylic z jabolem!!:p)
 
reklama
nat szalejesz :-D

ja dziś miałam całkiem miły wieczór choć z dzieciem u nogi ;-) a po południu mój friend zabrał nas na piknik :-) Isia w podzience usilnie próbowała wyślinić mu jego zegarek :-D tak więc pozytywnie tym bardziej że jutro zobaczę sie z małżem :-) wiecie co? taka przymusowa rozłąka dobrze robi :-D jak tak, to zadzwonił z raz dziennie, gdy wyjeżdżałam do rodziców. Teraz dzwoni co chwile zapytać "co tam u nas" bo mu sie tęskni, miłe :-) a jutro miałby na nocke więc bierze wolne bo w środe z rana mamy szczepienie małej i chce być z nami :-) więc przyjedzie już jutro :-)

Dziulcia no to zdrówko! :rofl:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry