reklama

Październikowe Mamy 2010

melduje tylko że Miłosz jeszcze nie śpi a ja ledwo żyje (czyli marudzenia cd:wściekła/y:).Napijcie się mojego zdrówka bym nie padła ze zmęczenia...a jeśli miałabym jednak paść to aby udało mi się podnieść...
Uciekam do "cyborgowego terrorysty" bo już mnie usilnie wzywa...
 
reklama
Alicja chętnie się przyłączę do tej pięknej skrzyneczki:-);-).
aniawa trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę w tej niezbyt sympatycznej instytucji
Dziulka fajnie,że niania jest ok:-)
rysia współczuję...
Co do kupek,to Franek tez od kilku dni robi rzadkie kupcie,aż sobie odparzył pupcię:-(:-(. Ale wieczorem już była twardsza kupa. Może to dlatego,że na obiadek miał risotto zczymśtam...
A dzisiaj obniżyliśmy łóżeczko, tylko nie wiem,czy nie za mało... Obawiam się,że za kilka dni będziemy musieli zniżyć na maxa:tak::tak:.
 
emiś my obniżyliśmy tak, że górna krawędź jest na wysokości buzi małej i jak dla nas idealnie :tak: mała bez problemu sie wspina i wstaje a w razie napadu głodu obgryza łóżeczko :-D jak włożyliśmy ją do kojca gdzie miała poręcz powyżej główki to zaczęła nam kwilić.

A dziś stwierdziłam że więcej w spacerówce nieprzypiętej jej nie wioze :/ to że w trakcie jazdy potrafiła mi sie na brzuch przekręcić i na czworakach jechać to standard, ale jak mi dziś zaczeła stawać :szok: podczas jazdy i z zapałem wyglądać poza wózek to prawie zawału dostałam :/
 
Ostatnia edycja:
jak czytam co wasze dzieci robia to w szoku ejstem!!!! ALICJA ja peirdziele na stojaco?????????? Leane na razie tylko wywala nogi na palak od wozka ale tak to wogole nie wstaje jeszcze ani nie raczkuje chociaz dzisiaj widzialam jakis podryg..... kwestia czasu pewnie.



HALOOOOOOOOOOOOOOOOOOO CO TU TAKA CISZA???????????????????????????????????????? ZNOWU sAMA MAM SE POPIJAC??????????????????????????????????????????????????????????? JA TAK NIE CHCE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
ida ja to w szoku jestem ,ze małzyk wymiguje się od bzykania. Ty taka laska jesteś ,ze jak chcesz to ja Cię bzyknę :-D
to ześmy sie dobrały, bo ja już kiedyś ci pisałam ze jesteś w moim guście:-Di lepiej tak namietnie nie proponuj bo jeszcze zgłoszę chęć skorzystania i co wtedy?!?!?!:-D:cool2::-Da tak w ogóle to dopisz mnie do Dziulki i Kromy... umieram po prostu... znieczulacz "stargardzki" przestał działać jakis czas temu, wiec otworzyłam kolejny, ale jeszcze nie zadziałał... a najgorsze że tak się wybierałam do gina po "antki" że w końcu @ mnie uprzedziła... i cieszę się że humorek ci dopisuje!!! :-)
Efa Paweł też mało pije. Jedyne co mu bardzo zasmakowało to bobo fruit banan, marchew, jabłko.
u nas rządzi wersja z morelą:-)
Doris przepraszam,faktycznie przeoczyłam:zawstydzona/y:. Trochę zaniedbałam dukana. Piję alkohol,raz na tydzień pozwalam sobie na białe pieczywo, czasem na coś słodkiego. Ale jem racjonalnie,nie rzucam się na jedzenie;-). Na razie zatrzymałam się na 62 kg,ale i tak jest dobrze. Wiele osób mówi mi,że "jest mnie połowa", więc pękam z dumy i radości:-). Co prawda,fajnie by było,gdybym pozbyła się jeszcze 7 kg,ale...
słonko, cieszę się Twoim szczęściem:-)
nie powiesz??? no to FOCH :dry:
eeee tam, dorisku, ty? na mnie? focha? stop it bejbe:cool2:... jak ja rzucam focha na bb to nikt się tym nie przejmuje więc mam :cool2: i tyle

emiś, zgadłaś oczywiście:happy2:nie chwaliłam się coby nie zapeszyć;-)
ale w tym miejscu raz jeszcze podziękuję Dziewczynkom za świetnie spędzone wspólne chwile, których było zdecydowanie niewystarczająco!!!no, ale plany są (emiś, uwaga! ciebie też uwzględniają!!!:-)) tylko teraz trza logistyka i heja na tesco rabować browary:-D
a wam wszystkim napiszę, że beti tak oszukujeeeeeeeeeeee!!!!!!!! moja Misiulina przy Amelce to Bin Laden po prostu!!! chociaż miniu twierdzi, że Casperek bije Misię na głowę:szok:młoda oczywiście po dniu pełnym wrażeń zasnać nie mogła... aktualnie już słyszę ciszę (muzyka dla uszu!!!), ale tatus chyba poległ razem z nią... zero pożytku z niego dzisiaj... w sensie towarzyskim, zeby nie było! ale przyznał się dopiero w domu że łeb go trzaskał maxymalnie, a prochy to dla niego ostateczna ostateczność i tak mędził nam...

jak mnie brzuch napieprza..........
 
reklama
Iduśka cieszę się,że się dobrze bawiłyście:-). I współczuję boleści brzucha...

za to ze mi nei odpisala to powinna ja jeszcze glowa rozbolec!!!:))))))))))))))) :-D:-Dnie no laska...jaja masz urwane!!:no:

swoja droga ja tez mam @ i dopiero dzisiaj bol glowy mi poluzowal.


wale focha i ide spac!!!!!!!!!!!!!!!!!!:pppppppp
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry