reklama

Październikowe Mamy 2010

Ja również się witam:) Z balkonu zresztą bo postanowiłam się zmienić z córki młynarza na jakąś mulatkę :) Słoneczko pięknie świeci to się opalam. Na rozmowie w sprawie pracy było średnio. Nie odpowiada mi za bardzo mała pensja ale cóż zrobić. Z czegoś trzeba żyć. Decyzja ma być do piątku z ich strony.
 
reklama
witam się i ja:-)
Dzisiaj nie było pobudek w nocy-pospaliśmy sobie do 6.30 (dzięki tej nocce w końcu na mojej twarzy pojawił się uśmiech bo w miarę się wyspałam).Teraz Miłosz śpi a ja odpoczywam (zbieram siły przed dniem z mym cyborgiem) pijąc kawkę:-)
Nice,Sivle gratki dla Was i dla Waszych synalków w dniu ich święta:-):-)
Kania nie denerwuj się..."praca nie zając,nie ucieknie" a tak poważnie to nie zazdraszczam tej awarii:tak:
Monimoni chociaż to nie praca Twoich marzeń to i tak życzę Ci byś ją dostała bo każdy grosz się napewno przyda:-)
Doris jeszcze tylko kilka dni i nie przy biurku a na świeżym powietrzu będziesz cieszyć się ładną pogodą czego życzę Ci...:-)
 
Witajcie!
Sivle,Nice gratuluję okrąglego suwaczka:-)
monimoni uważaj,żeby przypadkowo nie stać się murzynką;-). Wszystko już w domku urządzone? A co do pracy,to uważam,że nawet mając pracę za kiepskie pieniądze,możesz przecież szukać lepszej. Mam nadzieję,że decyzja będzie pozytywna
rysia super,że Miłoszek dał pospać i "ładować akumulatory";-)

Franek też sobie śpi,a ja umyłam głowę, zjadłam śniadanie i siedzę sobie z Wami:-)
 
JEzu jak wieje!!no masakra:szok::wściekła/y: trzeci dzien juz ale dzisiaj to juz przegiecie!

Nocka minela no coz srednio ale przynajmniej nie plakal tak bardzo,no i udalo mi sie troche wsadzic mu palca do paszzcy i czuc juz nowe zabki:tak::tak: i z rana nad moim uchem tak cudownie sobie nimi zgrzytal:confused::baffled: ze mnie ciarki przeechodzily

Aniawa trzymam kciuki ,zeby wszystko bylo dobrze i zebys sie za bardzo nie stresowala

Rysia fajnie,ze chociaz u Ciebie nocka lepsza i sie wyspalas

Monimoni ja tez bym chciala sie poopalac ale chyba nie doczekam sie slonca :wściekła/y:.Koniec maja a tu tak zimno

Dorisku tez to musze napisac i to tutaj.Jestes piekna kobieta,ze nic dziwnego ,ze Dorianek taki przystojny po takiej mamie to nie moze byc inaczej.Naprawde jakbym byla facetem to hmm..I te Twoje wlosy...:-) zazdroszzce
 
Rysia, Natolin super że się wyspałyście :-)
Rysia może nie zając ale mnie czas ucieka, jak mam czas wolny to pracuję a tu nie mogę bo nie działa. Oliwka już na spacerze a ja nadal siedzę i gapię się w kompa bezowocnie bo awaria trwa :-(
Monimoni od czegoś trzeba zacząć,lepszy rydz niż nic więc trzymam kciukasy :-)
Sheneey dobrze, że przyczyna płaczu i trudności w spaniu znana, wówczas można ulżyć dziecku :-) Mam nadzieję, że i Ty niedługo odsapniesz i się wyśpisz.
Emiliab mnie się nawet głowy nie chce myć, chyba wezmę kawę, laptopa i przeniosę się na balkon bo mam tam teraz fajny chłodek a w mieszkaniu mega gorąco...

A ja raczę się kolejną kawą, mam mega nerwa na tą całą sytuację z awarią i odechciewa mi się wszystkiego.
Przewiduję, iż wszystko zacznie działać jak moja panienka wróci do domku wypoczęta, głodna i skora do zabaw i wspinania się po mamie...

Hurrraaaaa działa więc znikam na razie, miłego przedpołudnia mamuśki:-)
 
Ostatnia edycja:
sheeney nie zazdroszczę wiatru.... I mam nadzieję,że już niedługo Tomek da dłużej pospać...


Dziewczyny mam pytanko. Czy któraś z was widziała w sklepie nieduże butelki z ciemnego szkła,najlepiej zakręcane? Takiej wielkości,jak od syropu lub ciut większe? Potrzebuję,bo robi mi się syrop na kaszel i już niedługo będę musiała go przelać właśnie do takich butelek... Będę wdzięczna za odpowiedzi...
 
witam poludniowo. nocka dziwna, chyba przez ten gorac mldoa mi wstala o 4.04!!!!!!!!!!!! zrobilam butle, to zjadla AZ 60!!!! noz kurczaki pieszczone co jej odbija- chyba skok kolejny:/// pozniej dospala do 9 prawie, pisk i darcie bo glodna...zjadla AZ 30. dopiero teraz polozylam glizdulca spac to wciagnela cala reszte butli. w nocy 25 stopni mozna dostac obledu, normalnie nie dosc ze mam @ i spie zle to doslownie czulam jak struzki potu mi po karku plyna a wlosy mokre jak po prysznicu. poza tym u mlodej widze kolejna dolna jedynke, kreseczka tuz pod dziaselkiem juz prawie wylazi czuc pod dziaselkiem ostre ale jeszcze przez dziaselko, tuz tuz... a gryzaczek zamiast sobie gryzc to ona mi w gebe wpycha!!! mnie juz zeby wyszly:D

a przy okazji nie wiem ale moj maz sie wyapal chyba w robocie bo dzisiaj na budzik nie wstal i ....SPI DO TEJ PORY!!!!!!!!! nawet nie zadzwonil do pracy ze nie przyjedzie!!!! ja go nie ruszam-dorosly jest, ma wiedziec co robi! a milion razy trabilam ZMIEN ROBOTE BO WIDZE ZE JUZ NIE MOZESZ! to on swoje filozofie ze jeszcze nie teraz!!!!!! poraz kolejny wychodzi na moje a on uparty osiol zarobi z rozpedu patelnia jak wstanie!!!!
 
Ojjj, to będzie jak już Twój Mąż wstanie, Dziulka, oj będzie się działo...! :szok: I cieszę się, ze masz już fajną nianię!

Sivle, Nice-girl: wszystkiego najlepszego z okazji pięknych rocznic Waszych Maluszków!

Emiliab, niestety nie widziałam nigdzie w sprzedaży takich butelek :-( Podejrzewam ze najprosciej bedzie, jak zajdziesz do apteki w której robią leki, gdzie można zrealizować recepty na "leki robione". W takich aptekach mają ciemne butelki, do tychże właśnie leków, wiec moze jak poprosisz to Ci dadzą, albo sprzedadzą. Nie wiem jakie ilości wchodzą w grę, ale jak kiedyś potrzebowałam kroplomierza, to tak własnie go zdobyłam :tak: Spróbować zawsze można, powodzenia :-)

Jusia po wielu przebojach śpi. Coraz trudniej jej zasypiać, choć w pokoju normalnie aż chłodno! I już wiem o czym pisałyście mówiąc o lękach separacyjnych. Zaczęło się, a myślałam, że przejdziemy przez to lekko i bezboleśnie :baffled: Cóż, życie. Solidaryzuję się z Tymi niemogącymi się nawet na siku odseparować ;-)
 
reklama
Sivle, Nice gratuluję suwaczków!!!

U nas nocka taka, jak ostatnio: co 2 godziny pobudki na jedzenie i ryk.
Ech, jejku.
Chociaż jest lepiej: moja deprecha sobie poszła won.

W cycusiu z sutka wymasowałam tą grudkę, został strupek. Zobaczymy, co dalej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry