sheeney
Fanka BB :)
Efa ja jestem...i tez nie z wyboru bo ja nie chce juz od dawna karmic ale alergia(a w tym kraju nawet z mlekiem jest problem
plus niechec picia z butelki sprawiahja,ze dalej musze sie meczyc.
Co do truskawek to moj juz kilka razy troszke probowal i nic mu sie nie stalo.Niestety ja karmie sporo razy na dobe(w nocy nadal co 2 godz)
niestety nawet kaszki nie mozemy bo odrazu buzia czerwona a sinlac jest ohydny i maly go nie chce.
ostatnio hitem jest ryz z owocami. a poza tym to po troche wszystkiego mu daje
plus niechec picia z butelki sprawiahja,ze dalej musze sie meczyc.
Co do truskawek to moj juz kilka razy troszke probowal i nic mu sie nie stalo.Niestety ja karmie sporo razy na dobe(w nocy nadal co 2 godz)
niestety nawet kaszki nie mozemy bo odrazu buzia czerwona a sinlac jest ohydny i maly go nie chce.
ostatnio hitem jest ryz z owocami. a poza tym to po troche wszystkiego mu daje

ciepły prysznic nie pomaga wcale?
ps. a ja wiaterek lubię:-)szczególnie taki 80km/h i więcej;-)
fajni mi się wtedy zasypia bo czuje sie przelatywana
i jak tak twój post przeczytałam to już nie mogę się doczekać tego leku u swojej córy, bo jak na razie to mnie tylko "z liścia" "całuje"...a o przytulenie zapomnij! od razu wyprost i wyraz twarzy "matka, nie świruj,co?"...normalnie aż mi przykro... a jak moja mamę widzi to "baby-orgazmu" dostaje... co do wyjazdu męża to pomyśl co sie będzie działo jak wróci;-)