reklama

Październikowe Mamy 2010

Cześć dziewczynki,
wczoraj wieczorem miałam wpaść tutaj ale byłam tak padnięta po opiece nad półtorej rocznym synem kuzyna a potem wypadzie do Ikei po ramki na zdjęcia i wielkie pudło na zabawki Łukasza,że po kąpieli padłam ( i tu uwaga!) w objęciach męża.
Dzisiaj mieliśmy zrobić sobie wycieczkę rano do Inwałdu do Parku Miniatur,ale niestety pogoda nie dopisała ale za to po południe spędziliśmy na roczku synka znajomych:-).

Ida zdrówka dla Ciebie i Michaliny.
Efa mam nadzieję,że teraz jak pojawił się tatuś Olusia, dziadek to pozwoli Ci to odpocząć ostanie marudzenia Olka.
czarodziejkaM super że usłyszałaś tak wspaniałe słowo od synka. Mój chyba ostatnio bardziej powiedział " ta- tia":-)
natolin a u Was co się dzieje? Mam nadzieję że się wszystko wyjaśni. Kurde zauważyłyście że ostatnio ciągle coś nie tak z tymi chłopami.
rysia baw się dobrze!
kasis u nas Łukasz jak zobaczy telefon, klucze od auta, aparat to dostaje takiego powera że potrafi z prędkością światła do tego przyraczkować i to jego wielkie zamiłowanie w oczkach wtedy jest boskie:-)
alicja- oj mi taka tęsknota za mężem przydałaby się. Wiesz jak tak nie raz czytam o tym co piszesz o mężu itp to stwierdzam że szczęściara z Ciebie:-). Macie chyba z mężem naprawdę dobre relacje.
aniawa super że wyjazd do krainy zabaw się udał! No a zdjęcia już sobie pooglądałam!:-)

Czy to wszystko co ja chciałam napisać?
Aaa wypiłam już dziś pół Desperadosa a potem dwa drinki... :-).
 
reklama
mała mi to jest mój najlepszy przyjaciel i małż zarazem ;-) kiedy sie poznaliśmy byliśmy kompletnymi przeciwieństwami, ja nie chciałam go znać, a on sie we mnie podkochiwał :-D i wystarczył jeden wspólny wyjazd, jedna rozmowa przy ognisku żebyśmy uświadomili sobie że to jest właśnie TO. oczywiście jak kazdy kłócimy sie, fochamy, robimy mega awantury i równie szybko sie godzimy ;-) czasem on, czasem ja potrzebujemy żeby nas "naprostować" :-) ja toleruje jego chrapanie i podejście "zaraz, nie spieszy sie" a on akceptuje mój wybuchowy charakter oraz to że rozklejam sie oglądając bajki :-p i jak niejedna z Was przechodziliśmy "kryzys urodzenia dziecka" ;-) ale mimo wszystko udaje nam sie wciąż być bardzo blisko i pokonywać razem wszelkie problemy. I on i ja wyznajemy zasadę że podstawą związku jest szczera rozmowa, choć nie zawsze jest to takie proste ;-) wciąż jeszcze uczymy sie bycia małżeństwem, bycia rodziną..docieranie sie nadal trwa :-)
 
Ostatnia edycja:
Zapomniałam się przywitać :-D

Nam dzień minął całkiem dobrze :-) biorąc pod uwage że mój mąż był w pracy aż do 20 :szok::confused2:
Dwa razy byliśmy na spacerku, raz na zakupach a drugi raz na pikniku dla dzieci w naszym parku :-) Patryk miał dzisiaj zaskakująco dobry humor, to chyba zasługa tego wczorajszego zębolka :tak:


dziulka
, gratki dla Leane, rozkręca się z tymi zębami ;-)

Ida, kuruj sie kochana:tak: dużo zdrówka!!!

daaa, ambitna dziewczyna z Ciebie, trzymam kciuki żebyś wszystko pozaliczała śpiewająco :-) i wtedy zamiast pić i pisać mgr, będziesz pić i pisać posty na bb :-D

happybeti, udanego pobytu u rodziców :tak:

rysia, pewnie o tej porze juz wywijasz piruety na parkiecie :laugh2: baw się dobrze :tak:

Kasia, przykro mi z powodu pieska :-( a ten odruch że czeka i chodzi po domu to ja miałam baaardzo długo :-(

dawidowe, oj to by się Laurka z Patrykiem dogadali bo on też ćwiczy literke "d" głównie mówi "dada" i "daj" :-D

efa, to ci się grono mężczyzn znacznie powiększyło ;-) korzystaj i niech teraz oni zostaną na placu boju z Olkiem :-p

mamaagusi, życze szybkiego naprawienia się dziecia :tak:

natuś, co się dzieje ? napisz nam cokolwiek bo będziemy się martwić :unsure:

kroma, no z tego co opisałaś to nie wesoło masz teraz z córą :no: oby jej szybko przeszło :tak:

sheeney, miło że mąż cie tak ładnie w nocy zastąpił :-) no a potem te testowanie łóżka no no no pozazdrościć ;-) ja też lubie te chwile kiedy jesteśmy we trójke :-)

kasis to dzisiaj twoi mężczyźni mieli przeżycie, no nie zazdroszcze, ale co zrobić teraz takie czasy dla nas nastały że dzieciaczki za szybkie dla rodziców się zrobiły ;-)

strip, trzymam kciuki zeby chwilowa rozłąka przyniosła jakieś efekty :tak:

aniawa, zazdroszcze takiego wyjazdu bo ja to takie duże dziecko :zawstydzona/y: dzisiaj byłam z Patrykiem na pikniku dla dzieci i mimo że on jeszcze nie kuma o co chodzi, wziełam dla niego balonik a sobie kupiłam wate cukrową :-)

alicja, ja mam tak samo z małżem :-) a rozłąka to dla mnie coś najgorszego co może być, nie wiem czy od 10 lat rozstaliśmy się dłużej niż na 24 godziny :rolleyes2: dlatego rozumiem jak ci musi być źle i smutno teraz, tulam :*


dawidowe
:-D może Laura zostanie twarzą ich marki :biggrin2:
no a sprzedaż jakby wzrosła, że hoho :tak:

Roxannka jak idzie odstawianie?
nadzwyczaj dobrze, bo mój synek jest za pan brat z butlą :biggrin2: dzisiaj zaczeła mnie boleć jednak pierś więc go przystawiłam i ... nie wiedział co ma z nią zrobić :-D tak się przez kilka dni odzwyczaił że patrzył na mnie ze zdziwieniem "mama, co to? o co chodzi ?" :-D

Roxi dla Was również wielkie gratulacje z okazji ząbka.Aha i jeszcze jedno,może mnie zamordujesz że pokazuje fotki z zamkniętego,lae koniecznie musiałam pokazać Cię mężowi,jaka ładna z Ciebie dziewczyna.Noi zgodnie stwierdziliśmy-ładna i mądra...Dalas nam kilka mądrych rad i wskazówek,w ważnej dla mnie sprawie,wiesz o co chodzi.;-)
kochana, ciesze się że mogłam pomóc :-) no i nie gniewam się oczywiście, żeś tyle komplementów mi napisała :zawstydzona/y: a ja łasa na takie rzeczy ;-) że o żadnym gniewaniu mowy nie ma :-)
super, że usłyszałaś te najważniejsze słowo dla każdej mamy :tak: a mąż ... no tylko napisze wow, czy sam to wymyślił czy nie to nie ważne, wkońcu ważne są czyny a zrobił to profesjonalnie :-D

Ida wyrzuty sumienia nie powinny mieć miejsca,ale... Ja też mam wyrzuty,że mój mąż zajmuje się Frankiem,jak przychodzi zmęczony po pracy...W nocy,jeśli się zdarza płacz Franka,to tylko ja wstaję... Tak się(jego)przyzwyczaiłam...
no to ciesze się że nie jestem sama, bo i ja taka jestem że mi szkoda tego mojego faceta, że rano do pracy i wogóle że zmęczony wrr.. chociaż staram się to zmieniac bo ja też do jasnej ciasnej zmęczona jestem ehh... ale te poczucie winy najgorsze jest :dry:

kroma, madlein, aniolek suwaczkowe gratulacje dla waszych pociech :biggrin2::biggrin2::biggrin2:
 
Ostatnia edycja:
Witam cieplutko :)
Troszkę się spóźniłam, ale lepiej późno niż wcale ;)
Mam na imię Agnieszka i jestem szczęśliwą mamą odkąd tylko moje dzieciątko zaczęło się rozwijać w moim brzuszku :) Narodziło się 20.10.2010 roku, a dziś mówi już do mnie mamma :) To, że je mam - to jak dotąd największy mój sukces w życiu!!!
Serdecznie pozdrawiam wszystkie mamy i dzieciaczki !!!
 
no to ja jako pierwsza powitam Argi:)))

dzięki za życzenia zdrówka, :***
ja zdycham, Inka jakby (ODPUKAAAAAAAAAAĆĆĆĆĆĆĆĆĆ) lepiej, aż tak już jej z noska nie leci, ale i ta noc już zaczęła się "koncertowo"... a ja odizolowana, mąż raniutko do pracy... miodzio...

spadam więc luluuuuu:*
 
WITAM SIĘ JAKO PIERWSZA (:shocked2:) w ten chłodny i deszczowy poranek :rofl2:
ARGI: witam:)
NAT: jak tam? co się u Ciebie dzieje? ech Ci faceci...
IDA: zdrowiej i to raz!dwa!trzy!
ALICJA: zazdraszczam relacji z mężem. Taki związk to największy skarb na świecie:)))
KANIA: dziękuję, że pytasz. U mnie już na szczęście wszystko ok. Alicja wyssała to co trzeba i czuję się nak nowonarodzona dosłownie.
MAŁA_MI: no, no:) widzę, że relacje z mężem powoli wracają na dobre tory?

no i oczywiście SUWACZKOWE GRATULACJE DLA:

ALICJOWEJ Isi oraz Błażejka KASIS :laugh2::laugh2::laugh2:
 
Ostatnia edycja:
hej dziewczyny!
ktos mnie tu jeszcze pamieta?:)|
Wpadam na sekundke. U mnie ostatnio istny mlyn-do slubu zostalo 12 dni!!:)
Maura coraz bardziej absorbujaca. Mamy juz pierwszy zabek, siedzimy ladnie, a w zasadzie siedzenie jest nudne i za wszelka cene usilujemy wstac:)
Mam nadzieje, ze u was wszystko ok, glownego nie ogarne, ale na poboczne na chwilke wpadne.
Mam nadzieje, po slubie, jak wszystko ucichnie, wroce tu do was na dluzej.
milej niedzieli zycze
pozdrawiam!
 
Witam się i ja :)
Z małym niusem :) Leni pełza i to na całego. Jeszcze sama nie siedzi ani nie wstaje wiec się trochę uspokoiłam, że rozwija się:)

Poza tym trochę choruję więc staram się wygrzewac w wyrku.
Pozdrawiam wszystkie mamy!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry