Popołudniowo Was witam!!!
Pogoda dobijająca, chyba zaraz lunie... a męża wysłałam z córą na krótki spacer co bym mogła na chwilę pobyć sama ze sobą, ostatnio mi bardzo tego brakuje... Mieszkanie posprzątane, do południa mieliśmy jeszcze dwójkę dzieci do opieki, ale daliśmy radę :-) oczywiście obiadu mi się nie chciało gotować więc namówiłam męża na wspólną inicjatywę w pizzę pychooootka była :-) a po tym lody i mam dosyć jedzenia na dzień dzisiejszy.
Ida jakie wyrzuty sumienia? chora jesteś babo kuruj się i wracaj szybko do zdrowia, apropo katarku córci to może faktycznie jak dziewczyny piszą że alergiczny? moja ostatnio też tak miała ze się lało jej z nosa a oczy załzawione jakby coś ją uczuliło.
Efa to nie dobrze, że nadal pierś chora, wybierz się z tym do lekarza żeby jakieś biedy z tego nie było, Oluś pewnie cały szczęśliwy że ma przy sobie tatę i dziadka więc może etap marudzenia zakończy z tejże okazji :-)
Makuc a Twoja pierś jak?
Roxannka jak idzie odstawianie?
Mamaagusi mam nadzieję że u Was też marudzenie się niedługo skończy :-)
Dawidowe może na jakiś casting ją zabierzesz?
CzarodziejkaM nie zamęczysz Nas na pewno, wrzucaj ile się da :-) gratuluję pierwszych słów a zwłaszcza tego najważniejszego dla każdej mamy !!!
Natolin co się stało? trzymam kciuki żeby się wszystko wyjaśniło i poukładało po Twojej myśli i tulę mocno.
Kroma na pewno jej przejdzie, trzymam kciuki za to żeby szybko :-)
Rysia udanej imprezy, wyszalej się :-) za Ciebie też trzymam kciuki odnośnie przechodzenia na mm
Dziulka no to córcia będzie w niebie (odnośnie prezentu od babci) !!! a gdyby mnie jutro nie było to składam najlepsze życzenia imieninowe, dużo zdrowia, radości, szczęścia, miłości pociechy z córci i spełnienia marzeń !!!
Kasis nie jednego sobie jeszcze nabije, widzę że coraz częściej nasze szkraby lecą z łóżek, żywe sreberka ani na sekundę nie można odwrócić od nich wzroku bo coś zmajstrują :-) my też kupiliśmy kojec a moja to taka żywa, że w nim siedzieć nie chce...wszędzie włazi... jeszcze jej chyba w lodówce nie było, dziś zaglądała do pralki.
Happy może jeszcze pogoda się zmieni na lepszą i odpoczniesz na działce :-)
E-lona miłego zwiedzania, super że córce klimat służy.
Kasia33 przykro mi z powodu Czekusia, a młody był piesek czy już swoje latka miał? to że przygarnęliście chorego pieska to naprawdę nie lada wyczyn, wiele osób chorych psów się pozbywa :-(