reklama

Październikowe Mamy 2010

NATOLINEK napisz nawet na zamknietym co sie dzieje, bo sie martwie.
A ja wczoraj balowalam z kolezanka na tancach bylysmy, milo tak zaczerpnac oddechu. wrocilam po 2 A. byl z malym. Melduje, ze wyjezdzam - praca, wracam dopiero w sr w nocy. wiec do pogadania we czw.
Z A. nadal do dupy, dzis mu napisalam. bo rozmawiac juz nie umiem co mnie gryzie wywalilam, moze dotrze, przemysli jak mnie nie bedzie. caluje was mocno, zajrze jeszcze weiczorem, malego zostawiam na te pare dni z moja mama, juz dzis idzie do niej wiec sie wyspie.
 
reklama
Popołudniowo Was witam!!!
Pogoda dobijająca, chyba zaraz lunie... a męża wysłałam z córą na krótki spacer co bym mogła na chwilę pobyć sama ze sobą, ostatnio mi bardzo tego brakuje... Mieszkanie posprzątane, do południa mieliśmy jeszcze dwójkę dzieci do opieki, ale daliśmy radę :-) oczywiście obiadu mi się nie chciało gotować więc namówiłam męża na wspólną inicjatywę w pizzę pychooootka była :-) a po tym lody i mam dosyć jedzenia na dzień dzisiejszy.

Ida jakie wyrzuty sumienia? chora jesteś babo kuruj się i wracaj szybko do zdrowia, apropo katarku córci to może faktycznie jak dziewczyny piszą że alergiczny? moja ostatnio też tak miała ze się lało jej z nosa a oczy załzawione jakby coś ją uczuliło.
Efa to nie dobrze, że nadal pierś chora, wybierz się z tym do lekarza żeby jakieś biedy z tego nie było, Oluś pewnie cały szczęśliwy że ma przy sobie tatę i dziadka więc może etap marudzenia zakończy z tejże okazji :-)
Makuc a Twoja pierś jak?
Roxannka jak idzie odstawianie?
Mamaagusi mam nadzieję że u Was też marudzenie się niedługo skończy :-)
Dawidowe może na jakiś casting ją zabierzesz?
CzarodziejkaM nie zamęczysz Nas na pewno, wrzucaj ile się da :-) gratuluję pierwszych słów a zwłaszcza tego najważniejszego dla każdej mamy !!!
Natolin co się stało? trzymam kciuki żeby się wszystko wyjaśniło i poukładało po Twojej myśli i tulę mocno.
Kroma na pewno jej przejdzie, trzymam kciuki za to żeby szybko :-)
Rysia udanej imprezy, wyszalej się :-) za Ciebie też trzymam kciuki odnośnie przechodzenia na mm
Dziulka no to córcia będzie w niebie (odnośnie prezentu od babci) !!! a gdyby mnie jutro nie było to składam najlepsze życzenia imieninowe, dużo zdrowia, radości, szczęścia, miłości pociechy z córci i spełnienia marzeń !!!
Kasis nie jednego sobie jeszcze nabije, widzę że coraz częściej nasze szkraby lecą z łóżek, żywe sreberka ani na sekundę nie można odwrócić od nich wzroku bo coś zmajstrują :-) my też kupiliśmy kojec a moja to taka żywa, że w nim siedzieć nie chce...wszędzie włazi... jeszcze jej chyba w lodówce nie było, dziś zaglądała do pralki.
Happy może jeszcze pogoda się zmieni na lepszą i odpoczniesz na działce :-)
E-lona miłego zwiedzania, super że córce klimat służy.
Kasia33 przykro mi z powodu Czekusia, a młody był piesek czy już swoje latka miał? to że przygarnęliście chorego pieska to naprawdę nie lada wyczyn, wiele osób chorych psów się pozbywa :-(
 
Ostatnia edycja:
Kania dobre z tą pralką heehh i fajnie,że masz chwilke dla siebie:)
Nasz też to szogun straszny no toper lata skacze wygina sie staje na nóżkach i opiera sie rekami o mnie ,byłam w szoku,ze tak szybko, prawie juz raczkuje, a szczególnie jak zobaczy cos interesujacego typu telefon,pilot tak to bardzo go interesuje:)
 
My już po wyprawie do krainy zabaw. Padam z nóg- duszno, głośno i do tego młody ciągle chciał chodzić :-( Przez kilka godzin biegałam zgarbiona, bo jak tylko usiłowałam go posadzić to wrzeszczał. Dzięki dzisiejszemu dniu jeszcze bardziej doceniam chodzik. Jedno muszę przyznać, mieli fajny kącik dla maluchów. Wojtek był zachwycony biegającymi dziećmi i zabawkami. Na zamkniętym wrzuciłam kilka zdjęć z dzisiejszego wyjścia.

Czarodziejka gratuluję słowa mama. Mój Wojtek umiejętności przemieszczania w chodziku uczył się aż dwa dni :tak: Najpierw siedział, potem usiłował jakoś się przesunąć, aż nie wiem kiedy wstał i teraz pięknie chodzi na wyprostowanych nóżkach. W jego wypadku chodzik służy do podtrzymywania (zamiast moich rąk) i asekuracji (mam pewność, że nie upadnie).

Dawidowe do telewizji idź z Laurką. Jeszcze wam zapłacą za jej mówienie.

Iduś szybkiego powrotu do zdrowia.

Strip zazdroszczę wczorajszych baletów. Trzymam kciuki, by twój A. zrozumiał to co mu napisałaś.


ANIAWA: ta kraina zabaw to prezent dla Zuzki czy dla Wojtusia raczej? Ja Młoda sama bym na takie cuś zabrała ale wszędzie jest informacja, że dla dzieci powyżej roku są takie atrakcje. Udanego wyjazdu w takim razie i czekam na relacje:)

Prezent był raczej dla córki, ale młody też nieźle się bawił. Teoretycznie krainy zabaw są dla starszych dzieci, ale niektóre mają wydzielone kąciki do zabawy dla maluszków.
 
Ostatnia edycja:
Nat tulam :*

Strip
mam nadzieje że ta przerwa sprawi że Twój małż przemyśli swoje zachowanie i między Wami zacznie sie znów układać :*

Idusia
zdrówka, zdrówka, zdrówka :****

dawidowe
:-D może Laura zostanie twarzą ich marki :-)

czarodziejka gratulacje! to cudowne! i nie przejmuj sie kompletnie tym czy świadomie czy nie, najważniejsze że usłyszałaś to piękne słowo z ust swojego małego Szczęscia :-tak: ! jak mojej sie wymknęło pierwsze "mama" to stanęłam jak wryta i mało sie nie poryczałam ;-)

a tak w ogóle to witam sie wieczornie i lecę do kuchni po lodziksy coby zagłuszyć tęsknote za małżem, buuu...
 
A ja sobie pije Baileysa carmelowego a Tomek walczy na gorze i buduje łóżko:) tak sie wkrecil..Wczoraj juz kupil materace,dzisiaj je wyprobowalismy;-) i sa bardzooo dobre :-D.Jakis taki fajny byl dzis dzien,uwielbiam jak jestesmy razem wszyscy:)nawet ta pogoda mi nie byla w stanie popsuc humoru
 
sheeney super że materac wygodny :-) trzeba jeszcze całość przetestować :-) jeju pamiętam jak my sobie kupiliśmy nasze małżeńskie łoże..to była pierwsza rzecz jaką zakupiliśmy kiedy razem zamieszkaliśmy. i nie ważne że zajmowało pół pokoju :-D wreszcie miał mnie małż po czym ganiać :-D :rofl:

jeju jak mi sie tęskni :-( nienawidze jak jesteśmy oddzielnie, nigdy nie byliśmy dłużej osobno a teraz tym bardziej mi to doskwiera :-( ja rozumiem że tak po prostu musi być, że musimy troche poczekać i później już będziemy cały czas razem ale moje serducho tego nie rozumie :-( eh....nie wyobrażam nawet sobie tego co czują kobiety kiedy facet wyjeżdża na dłużej np. za granice do pracy..uschłabym
 
Alicja tylko ciii..bo to łozko dla dzieci ma byc(docelowo a poki co dla gosci ktorzy nas odwiedza w te wakacje) ,pietrowe :zawstydzona/y: ale przeciez trzeba bedzie przetestowac wytrzymalosc co by w przyszlosci dzieciom sie nic nie stalo;-)
Ja chyba bym sie zatesknila jakby Tomek gdzies pojechal nawet na kilka dni..
 
Ja tylko poszłam na ślub do kościoła... A na weselu ostatnio byłam...swoim 8 lat temu:tak:

Ida wyrzuty sumienia nie powinny mieć miejsca,ale... Ja też mam wyrzuty,że mój mąż zajmuje się Frankiem,jak przychodzi zmęczony po pracy...W nocy,jeśli się zdarza płacz Franka,to tylko ja wstaję... Tak się(jego)przyzwyczaiłam...

natolin przytulam:*
czarodziejka super prezent(y) na Dzień Mamy:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry