Witam się z Wami tak na chwilkę bo dziś mam piekielny dzień, ta praca mnie wykończy a dziecko chyba się z nią zmówiło i też powoli doprowadza mnie do łez... więc co by nie smęcić nadrobiłam Was
Roxannka mega gratki suwaczkowe dla Ciebie i Patryka, trzymam kciuki za wizyty !!!
Kroma współczuję zapalenia, oby szybko minęło.
Ida cieszę się że córcia czysta oskrzelowo a za badania trzymam mocno kciuki :-) za to współczuję Tobie tego choróbska, apropo teścia to jemu za bardzo pifka i innych specyfików nie wolno... a Ty tak do piątku bez BB=AA hmmm mam nadzieję że Cię ten cudowny lek szybko postawi na nogi, chyba że pielęgniarz którego Ala Ci podsyła sprawi, że zapalenie odejdzie w zapomnienie :-) Kusić nie będę żadną używką, jak nawet spożywać będę to po cichaczu :-)
Ala ja za bardzo też nie mam jak z tym walczyć, mimo że z nimi nie mieszkam. Mam nadzieję że szybko Wam pójdzie z tą przeprowadzką i nie będziesz musiała z tym borykać :-)
Makuc to brawka za mobilizację :-)
Natolin nawyki bardzo ciężko jest zmienić ale jak się chce to się uda, mam nadzieję że dziś jeszcze ciut lepiej :-)
Emiliab narobiłaś mi smaka tymi plackami :-) mniammmmmmmmmmmmm
Ika pewnie Twoja córcia też przechodzi skok :-/ współczuję nocek za to gratuluję 8 meczki na suwaczku !!!
Mamaagusi gratuluję nowych umiejętności u Agi i współczuję marudki, mężowi życzę zdrówka a odnośnie czasu to ja totalnie na nic go nie mam.
Dziulka przeszło już? wow mężuś zazdrosny się zrobił czy taki był? super że córcia już taka pogadana !!! o fajnie że mąż za nianię będzie robił !!! U Nas na osiedlu jest takie małżeństwo, gdzie koleś siedzi na wychowawczym a żona pracuje, tylko Ona musi nieźle zarabiać skoro na to ich stać.
Tomas opiekuńczo raczej nie bo obgryza jej paluszki ale jak się śmieje czy gada to Oliwka zawstydzona strasznie jest, a buja ją w foteliku kiedy ją tam wkładam, aporpo prasowania to ja też tego nie cierpię wrrrrrr
Happybeti super, że się wyspałaś trzymam kciuki za dietę i wytrwałość :-) fajnie, ze wujcio Amelce przypadł do gustu !!! moja też lubi na placu zabaw spędzać czas, zwłaszcza huśtawka i piaskownica ją interesują.
Aniawa szkoda że z basenu nici, to mężuś długo szukał apteki :-/fajny taki spacer przed zaśnieciem sobie zrobić, ja chyba zacznę jogging uprawiać jak się @ skończy, bo na razie to mnie @ wykańcza...
Doris to bardzo dobre wieści masz dzis dla Nas odnośnie usg :-)
Cass trzymam kciuki za nowy dzień w nowym miejscu z nowymi zadaniami oraz za szybkie znalezienie dobrej niani i wytrwałości w diecie.
Rysia super, że się Wam udało bezboleśnie przejść na mm:-)
Dobranocka życzę Ci, żeby Ci te upały nie dawały tak popalić i żebyś miała czas odpoczywać :-)
miłego dzionka i znikam...