reklama

Październikowe Mamy 2010

Hej,Natuś:-):***
prawdę mówiąc,to gdyby nie konieczność wyjazdu do mechanika z siostra,to pewnie byłabys pierwsza,bo Amelka pieknie śpi - do teraz...aż w szoku jestem,nawet w nocy na butlę się nie obudziła:szok:
 
reklama
Margaritko gratulacje suwaczkowe dla Patrysia
Nat :szok: to napewno Ty ;)
Happi super, ze sweitujecie dzien dziecka i jezdzicie do reszty dzieciaczków a nie tylko o swoich Misiach myslisz... Mi sie smutno zrobiło, bo nasi"przyjeciele" wogole nie pomysleli o dniu dziecka i tak mi przykro, bo wiem, ze dzien dizecka obchodzą u innych dzieci, juz nie chodzilo nam o prezent tylko o życzenia. Nam byłoby miło, że jednak ktoś oprócz dziadków o niej pamięta :( buuu. Dobrze, że są ciocie na BB ;)
 
Ostatnia edycja:
Sariska Ty piszesz o przyjaciołach że zapomnieli, u nas od teściów zero odzewu. tak samo było na Święta jedne i drugie, nawet pierdółki, nic, ZERO :-( dziś tam jedziemy coby ostatecznie wybrać kolory ścian w mieszkaniu i na bank nikt nawet Isi życzeń nie złoży, nie mówiąc już o jakimś prezencie. przykre strasznie :-( m.in. dlatego nie chciałam tam sie przeprowadzać - moi rodzice nieba by małej uchylili jakby mogli..ehh..niestety nic nie poradze :-(


marg wszystkiego naj dla Patryczka!
 
Bry... od wczoraj niewiele napisałyście więc na spokojnie Was nadrobiłam bo w pracy a....a. Wczorajsze popołudnie minęło bardzo szybko, na wyjeździe z okazji dnia Dziecka byliśmy u dzieci mojego męża siostry i u dzieci moich "przyjaciółek" z drobiazgami. Oliwia też dostała kilka drobiazgów z czego ogromnie się cieszyła:-)
Dziś z rana pobudka 5.30, kupa chyba przeszkadzała, dostała butlę i zabawa ale szybko się skończyła bo oczywiście musiałam narozrabiać :-( Sprzątałam w kuchni po śniadaniu, Oliwia oczywiście za mną przyraczkowała i bawiła się wałkiem do ciasta. Myłam talerze i wkładałam na suszarkę (taką zamontowaną w półce) po czym spadła mi ta suszarka a za nią talerze nawet jeden poleciał na podłogę... szczęście od Boga że ją nie pokaleczył bo oczywiście się rozbił, tak się biedna przestraszyła ciężko ją było uspokoić :-( żadne zabawki już ją wtedy nie interesowały tylko do mamy na rączki. Padła i śpi jeszcze...

Margerrita mega gratki suwaczkowe dla Ciebie i Patryka :-) Aż tak źle jest z tą pracą? jejku współczuję i tulam mocno, odpocznij troszkę.
Daaa to gartki, że praca złożona :-)
Efa mam nadzieję że dziś lepiej?
Makuc sama wiesz jak to jest z tymi facetami, czasami dają bardziej popalić niż dziecko !!!
Ika ja jeszcze nie próbowałam ale wczoraj dostała więc się będziemy zapoznawać z nowym sprzętem :-) moja mama uważa że dziecko powinno się sadzać na nocnik już jak samodzielnie siedzi, ja mam odmienne zdanie więc mimo iź siedzi od jakiś 2 miesięcy to jej nie sadzałam.
Dziulka widzisz, nie taki diabeł straszny a i mąż daje radę :-)
Emiliab jak ja Ci zazdroszczę uśmiechniętego, radosnego Frania :-)
Ida zdrówka Wam życzę, szybko kończ tą kurację bo uschniesz a w sobotę dokładnie trzeba się odstresować, ja zaczęłam od wczoraj w końcu dzień dziecka, dziś też będę bo kolejna okazja a jutro weekend się zaczyna więc cd... :-)
Malutka80 powiem Ci, że zmęczony może być z nadmiaru bodźców :-)
Strip mam nadzieję, że się wszystko poukłada u WaS, trzymam kciuki ze ślubem zawsze można poczekać :-)
Roxannka cieszę się, że badanie wyszło dobrze, że Patryk był dzielny zuch chłopak :-) i fajnie że z mężusiem wszystko w jak najlepszym kierunku zmierza !!!
Happybeti wow Amelka dziś pobiła rekord :-) super !!!!!!!! fajnie że się prezent podobał bratanicy :-)
Natolin dzień dobry :-) jak dziś nastrój? kwatera znaleziona?
 
HAPPYBETTI oby codziennie było tak ze spaniem
KANIA co do kwatery to nie znaleziona i nawet miejsce nad morzem nie wybrane, porażka jednym słowem. mam tego dosyć.
u mnie noc była okropna, masakrycznie boję się burzy, a jak się w nocy obudzę to mam straszne myśli o przemijaniu.
 
no właśnie źle, wogóle roszady takie, że się płakać chce, a wykonuję teraz pracę dwóch osób za jedną wypłatę :( a o podwyżce nawet nie mam co myśleć

dziękujemy bardzo za pamięć o Patryczku
wracam do roboty :(
 
natolin spokoju ducha
margaretta spokoju w pracy

happybeti list hmm... on porpostu przeszedl nad tym do porzadku dziennego. zobaczymy na ile mu wystarczy silnej woli, zeby nie wybuchnac. jesli wogole przeczytal, to udaje ze wszystko jest ok.

a dzisiaj trzymal mlodego pod paszki bo stal sobie i wywinal mu sie i brzdeknal glowa w podloge, lekko czerwone bylo, ale z malej wysokosci swojego wlasnego niemowlecego wzrostu, wiec poplakal i przeszlo, ale jakos wpienilam sie na A. ze slabo pilnuje Wojtka, wiem, ze i mi to sie mogla trafic, bo bardzo ruchliwy jest nasz bobas, no ale, nie wiem moze wscieklosc za inne rzeczy sie odezwala i go wyzwalam ,ze nie pilnuje malego
 
reklama
SARISA, a czemu to nie ja miałabym być? ;-)
a co do dnia dziecka to niestety mam takie same odczucia jak Ty :(

Natus patrz: godzina ;). A odnośnie wyjazdu może grupon pomorze?widziałam oferte na 7 dni w Darlowie z wyzywieniem za 1200zl to może takie cos?
Margaritko przykro mi, ze tak strasznie u Ciebie. Zycze Ci zeby się unormowało albo chociaż, żeby podwyżka była.
Strip to normalne ja też na mojego(i nie tylko na niego) krzyczę jak nieuważa na mała.


edit: Alicja no to faktycznie nie fajnie z dziadkami :( tulam i specjalne całuski dla Isi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry