reklama

Październikowe Mamy 2010

Dzień dobry mamusie :biggrin2:

zebolowe gratulacje:D
a nikt nie zczail, ze ja poszlam na calosc i mam nadzieje, ze to nie byly ndi plodne......:szok::-D
no no no hmm nie wiem czy gratulować czy współczuć ;-)chociaż my też jakoś ostatnio specjalnie uważni nie jesteśmy :baffled:

i powiedz mi jak wy, laseczki, chodzicie do kina? w sensie: że z bejbikami???ja marzę o kinie, ale jakos w realu tego nie widzę:cool:
ja podobnie jak doris, wybieram się do kina na "kac vegas 2" i to dzięki uprzejmości mojej koleżanki bo ostatnio jak u nas była to powiedziała że z chęcią zajmie się Patryczkiem przez te 2 godzinki a my możemy sobie do kina wyskoczyć :-) ona się kiedyś dziećmi zajmowała, no i Patryk też na nią dobrze reaguje, więc już się ciesze na samą myśl :-) Tylko musimy się śpieszyć zanim lek separacyjny do nas zawita ;-)kurcze ja to taka stęskniona za kinem jestem, kiedyś chodziliśmy przynajmniej ze 2-3 razy w miesiącu, a teraz nic :no: ostatni raz to było jakoś ze 2 tygodnie przed porodem :-(


Natolin, a ty też Piotrusia do żłobka zapisałaś ?


happybeti, kochana skoro Amelka tak pięknie teraz śpi to godziny twoich postów tymbardziej powalają :-D a co do basenu to on się w dużym nie kąpał tylko pływał w takim zakrytym pontonie, a w małym miał wode z kranu, no ale kto wie :-( jednak obstawiam że to tatuś przedobrzył z tym deserkiem :dry:
teściowa nie moja tylko mojego brata, więc raczej się nie zajmie ;-)a synkiem mojego brata zajmowała się długo bo aż poszedł do przedszkola a i teraz odbiera go po przedszkolu i zostaje u niej dosyć długo. Zresztą wszystkimi dzieciaczkami u nas w rodzinie się babcie zajmują, tylko my tak mamy że musimy do żłobka posłać :-(ale tak sobie myśle że może moje dziecko chociaż bardziej samodzielne w życiu będzie niż jego rodzeństwo ;-)

Kurcze nie wiem o której do tego żłobka iść, od której te listy będą :confused: stresuje sie troszke i z jednej strony chciałabym juz polecieć, a z drugiej wogóle bym tam nie szła :no: teraz to taki odległy dla mnie temat a tu zaraz trzeba będzie do pracy wracać buuu :-(:-(:-(
dobra już wam tu nie smęce z rana, tylko życze miłego dnia i uciekam:tak:

ach bym zapomniała o dzisiejszych świętujących
mamaNatki, Kasia, gratki dla waszych pociech :-):-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
doberek

Gratulacje , buziaki i tulasy dla naszych dzisiejszych miesięczniaków od Kasi i MamyNatki

Witam Was przy porannej kawie i zabieram się do nadrabiania :-) . Uwielbiam taką "lekturkę" poranną przy kawusi.

Powiem Wam tylko ,ze : wczoraj miarka się przebrała i spakowałam tego mojego chlopa:cool:. Na wyraźną jego prośbę (jak zwykle), usłyszałam : jak Ci sie nie podoba , to mnie spakuj' . No i spakowałam:szok::shocked2:
 
HAPPY: "Polityka" leży nietknięta, bo jak tylko zaczynałam czytać to Alutkowa swoja niokiełznaną ochotę na pomoc w czytaniu uruchomiała i trzeba bylo zwijac manele. Próbowałam ja nawet jakimś innym gazeciarstwem oszukac ale niet - ona musi miec to co mama i już. Na domiar złego w ramach jej miłości do literek pozbylam się okladki "Polityki" i którąś ze środkowych stron też mam w strzępach, więc zanim się za czytanie zabiore to swoje zdolności ukladania puzzli bede musiała uruchomić :sorry2: :* no i uspokoiłas mnie tym, że napisałas o nie zniknięciu:) toz to ja bym uschła bez Twoich porannych postów:)

KASIA, MAMANATKI suwaczkowe gratulacje dla Waszych Szkrabów
ROXI bez ktu wczoraj jakaś wena twórcza Cię dopadła. Oby częściej tak było. Co do słodyczy to u mnie kawowe jak najbardziej. Za to wszelkiego rodzaju truskawkowych tentegów nie trawię. Same truskawki i owszem ale jak widze coś o smaku truskawkowym to mnie aż telepie ;-)
P.S mam rozumiec, ze Ty kawy też niet?
IDA dzidzia do osobistego pokoju oddelegowaliście? że kiedy? że jak? znowu czegoś nie doczytałam czy teraz dopiero sie z tym ujawnilaś :confused: poza tym chcica zaspokojona? lózko całe? :cool2: ja burzy nie lofciam ale nienawiścia do niej nie pałam co by nie było :happy2::happy2::happy2:
STRIP: czyżby ten szał ciał miał oznaczać, że między Toba a A. zdeka lepiej sie zaczęło poczyniać?
DZIULKA video widziałam. Zarypiste. Ale mimo najszczerszych chęci ja Ci tego nie przeteguję, bo ja tylko po angolsku i germańsku gadam, po dzieciowemu się nie znam :-p

Wogóle to chciałam sie pochwalić, ze u nas w końcu ciut chłodniej się zrobiło i jest dosyć realna nadzieja na to, że spadnie deszcz :happy2:
poza tym dokonałam czynu niecnego [łosz matko co mnie podkusiło, zeby tak uczynić :confused:] i w Tesco kupiliśmy z D. Alicjowi taki grający bębenek. Zapowiadało się spoko - regulacja glośności, zmiana trbów grajkowania itd. a okazalo sie, że był to strzal w kolano, bo Młoda do tego stopnia uwielbia tą zabawkę, że jak nie ma jej na widoku to placze, a jak już ma ją przy sobie to tak w nią wali, że ciągle się muzyczki zmieniają i do szewskiej pasji moje ucho doprowadzają. poza tym Alicja upodobała sobie nutę najochydniejszą ze wszystkich i tylko przy niej tańczy i ciągle wali w ten grający tenteges żeby tylko jej posłuchać aaaaa :shocked2:

edit

ooo ROXI z ciągiem dalszym weny wróciła:)))

zaraz poczytam bo Alicja tak naprodukowala, że sie zaczadzić idzie.
 
Witam !
Gratki dla dzisiejszych jubilatów!!!!!
Nie jestem z w stanie was nadrobić - jakoś czasu brak na BB.
U nas ok. Dnie spędzamy na dworze- tak pięknie.Gabi kąpie się w baseniku-ma taka radochę.Fotki na galerii.:-)
A 20 jedziemy nad morze- ma być ładna pogoda-już nie mogę się doczekać .
DORIS
odważne posunięcie- ale może poskutkuje.życzę Tobie dużo szczęścia!Oby twój chłop się ocknął i wszystko ułożyło się po twojej myśli.
życzę miłego wtorku.....
 
ROXI kiedy Ty do pracy będziesz musiala wracać? no i kciuki za żłobkowe listy zaciśnięte!
DORIS :szok: co Ty mówisz? aż tak? gadał, gadał to się doigrał. I co dalej? Wyniósl się? został? osz kurcze.... :*
 
Dzień doberek:-)
Dzisiaj dzień zaczął nam się o 5.00 (ku zadowoleniu Miłosza a moim niezadowoleniu). 0 6.00 rano miałam już poprasowane,pranie nastawione i jeszcze zmieniłam pościel (boszee nie poznaje siebie skąd ja mam tyle energii bo przecież jak dla mnie to środek nocy był):szok:Teraz standardowo jak co ranek pije kawkę,oglądam ddtvn i czekam aż syncio obudzi się z porannej drzemki...

Gratki suwaczkowe dla Kasi i mamyNatki,a dla waszych pociech wszystkiego NAJ NAJ NAJ:-)
Doris przytulam i trzymam kciuki byś w końcu odnalazła szczęście:-)
Kania jeszcze raz zdrówka dla Oliwki:-)aaa przypomiało mi się że pytałaś co studiuje,a więc interwencje kryzysową (czego się tam uczę,czy zamierzam później pracować w zawodzie proszę się mnie nie pytać bo nie mam pojęcia!!!:-D)

Dzisiaj mam czym oddychać więc mam nadzieje że będzie to milutki wtorek czego życzę zarówno Wam jak i sobie:-):tak::-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Halo dziewczynki

Kasia i Mamanatki gratki dla dzidziolków :))

oh ale lektura Roxi Ty też nie dość, że wena twórcza to pięknie odrobiona lektura hoho ;). A tescciowa brata sie nie przejmuj coź zrobić ludzie zawsze się będą wtrącać w czyjeś życie, bo przecież oni robią najlepiej ... No i super ten grill z basen fotki widziałam i zazdraszczam.
Strip to widzę, że zaszalałaś to u Was chyba jakieś słońce wyszło nie ;)
Dorisku czekam na relacje. Jak to go spakowałaś? cosik wiecej?
Makuc,Alicja jesli chodzi o Ade to faktycznie kilka pisenek jej wyszło, ale uważam, że głos to on ma ale do spiewania piosenek dla dzieci. A słyszałyście jej piosenke która na vive puszczają to dopiero kiepściocha :(, bo jesli chodzi o nia to naprawde miła osóbka :) i fajnie się na nią patrzy...

i wiecie co muszę kończyć i tak dużo napisałyście, ze za cholere nie pamiętam co ja jeszcze chciałam Wam napisać... miłego dnia
 
Ostatnia edycja:
Rysia,może się powoli przestawiasz na "skowronka,jak ja:-D- razem dyżur poranny będziemy pełnic,wiesz,jak w radiu:).Bo na razie to nikt nie kwapi sie mi dotrzymac towarzystwa,a wiem,że nie śpicie,niedobre;))).
Doris...heh...w szoku jestem...jak sie ogarniesz troszkę,to powiesz nam,co było tą kroplą,co przelała czarę?

Co do tego,że Szpak ma "parcie na szkło"...pewnie tak...jak i cala reszta,bo nie siedzieli cichutko w domu w kąciku,tylko poszli na casting,żeby zrobic karierę przez tv;).

Ja okąpana,obiadek dla niuni na kilka dni gotowy...heh...cos mam ostatnio ochote dla niej pichcić- sobie tak sobie,to na dziecku sie kulinarnie wyżywam ,a że miejsca w zamrażalniku juz brakuje i słoiczków takoż...to się wytnie;).
Makuc,nooo,córcia ma dobry gust jeśli o prasę idzie,nie będzie sobie głowy barachłem zaśmiecała:)))).
 
reklama
SARISKA ja vivy chyba milion lat nie oglądałam więc nuty Ady nie znaju ;-)
HAPPY w ramach kulinarnego szaleństwa możesz mi [Alutce raczej] kilka(naście) słoiczkow oddać;) chętnie się nimi zaopiekujemy :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry