Roxannka
Pracująca mama!
Dzień dobry mamusie 

ostatni raz to było jakoś ze 2 tygodnie przed porodem :-(
Natolin, a ty też Piotrusia do żłobka zapisałaś ?
happybeti, kochana skoro Amelka tak pięknie teraz śpi to godziny twoich postów tymbardziej powalają
a co do basenu to on się w dużym nie kąpał tylko pływał w takim zakrytym pontonie, a w małym miał wode z kranu, no ale kto wie :-( jednak obstawiam że to tatuś przedobrzył z tym deserkiem 
teściowa nie moja tylko mojego brata, więc raczej się nie zajmie ;-)a synkiem mojego brata zajmowała się długo bo aż poszedł do przedszkola a i teraz odbiera go po przedszkolu i zostaje u niej dosyć długo. Zresztą wszystkimi dzieciaczkami u nas w rodzinie się babcie zajmują, tylko my tak mamy że musimy do żłobka posłać :-(ale tak sobie myśle że może moje dziecko chociaż bardziej samodzielne w życiu będzie niż jego rodzeństwo ;-)
Kurcze nie wiem o której do tego żłobka iść, od której te listy będą
stresuje sie troszke i z jednej strony chciałabym juz polecieć, a z drugiej wogóle bym tam nie szła
teraz to taki odległy dla mnie temat a tu zaraz trzeba będzie do pracy wracać buuu :-
-
-(
dobra już wam tu nie smęce z rana, tylko życze miłego dnia i uciekam
ach bym zapomniała o dzisiejszych świętujących
mamaNatki, Kasia, gratki dla waszych pociech :-):-)

no no no hmm nie wiem czy gratulować czy współczuć ;-)chociaż my też jakoś ostatnio specjalnie uważni nie jesteśmyzebolowe gratulacje
a nikt nie zczail, ze ja poszlam na calosc i mam nadzieje, ze to nie byly ndi plodne......![]()

ja podobnie jak doris, wybieram się do kina na "kac vegas 2" i to dzięki uprzejmości mojej koleżanki bo ostatnio jak u nas była to powiedziała że z chęcią zajmie się Patryczkiem przez te 2 godzinki a my możemy sobie do kina wyskoczyć :-) ona się kiedyś dziećmi zajmowała, no i Patryk też na nią dobrze reaguje, więc już się ciesze na samą myśl :-) Tylko musimy się śpieszyć zanim lek separacyjny do nas zawita ;-)kurcze ja to taka stęskniona za kinem jestem, kiedyś chodziliśmy przynajmniej ze 2-3 razy w miesiącu, a teraz nici powiedz mi jak wy, laseczki, chodzicie do kina? w sensie: że z bejbikami???ja marzę o kinie, ale jakos w realu tego nie widzę![]()
ostatni raz to było jakoś ze 2 tygodnie przed porodem :-(Natolin, a ty też Piotrusia do żłobka zapisałaś ?
happybeti, kochana skoro Amelka tak pięknie teraz śpi to godziny twoich postów tymbardziej powalają
a co do basenu to on się w dużym nie kąpał tylko pływał w takim zakrytym pontonie, a w małym miał wode z kranu, no ale kto wie :-( jednak obstawiam że to tatuś przedobrzył z tym deserkiem 
teściowa nie moja tylko mojego brata, więc raczej się nie zajmie ;-)a synkiem mojego brata zajmowała się długo bo aż poszedł do przedszkola a i teraz odbiera go po przedszkolu i zostaje u niej dosyć długo. Zresztą wszystkimi dzieciaczkami u nas w rodzinie się babcie zajmują, tylko my tak mamy że musimy do żłobka posłać :-(ale tak sobie myśle że może moje dziecko chociaż bardziej samodzielne w życiu będzie niż jego rodzeństwo ;-)
Kurcze nie wiem o której do tego żłobka iść, od której te listy będą
stresuje sie troszke i z jednej strony chciałabym juz polecieć, a z drugiej wogóle bym tam nie szła
teraz to taki odległy dla mnie temat a tu zaraz trzeba będzie do pracy wracać buuu :-dobra już wam tu nie smęce z rana, tylko życze miłego dnia i uciekam

ach bym zapomniała o dzisiejszych świętujących
mamaNatki, Kasia, gratki dla waszych pociech :-):-)
Ostatnia edycja:


:* no i uspokoiłas mnie tym, że napisałas o nie zniknięciu
ja burzy nie lofciam ale nienawiścia do niej nie pałam co by nie było 
