reklama

Październikowe Mamy 2010

lllllllllllaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!! 3-1 dla FRANCJI!!!!!!!!!!!!! UKRAINA lezy i kwiczy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a ja zaczelam obgryzac rogi od lawy:))))))))))


ROXANKA to tak jak ja nie lubie niczego co orzechowe nadzienie ma a orzechy wloskie swieze jak sa to tonami zre!

kurde zaraz sie posikam!!!!!!!!!!!! 4-1!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

w piatek rozjada PL na boisku hihih:))))))))))))

koniec meczu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeaaaaaaaaaaaah!!!!!!!!!!!!!! 4-1 :))))))))) na piatek se kupie chyba skrzynke despe :)))) w Warszawie FR graja:)



IDE SPAC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:))))))))))))))))

a na IDE focha wale!!!!!!!!!!!!!!!!! malpa pewnie po lozku sie goni z mezusiem! do nas ni chuchu.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Roxannka można, można. Co lepsze ja sobie niczego nie odmawiałam, zwyczajnie nie miałam ochoty. Co prawda te czasy już minęły, ale nadal słodycze leżą u nas w każdym kącie. Moje dziecko nie ma zabronionego jedzenia, ale jej to nie rusza. Największy raj mają dzieci chrzestnej Wojtka. Oni mają zakodowane, że u cioci zawsze i wszędzie są słodycze. W związku z tym na pewno się załapią :-D Jedno dobre, że oprócz tego przyzwyczajenia, nauczyli się, że u ciotki dostaną słodkie dopiero po obiedzie/kolacji. Dlatego też zawsze domagają się jedzenia a potem po cichutku pytają się czy mogą się poczęstować :tak:

wiecie co?? odkad poszlam do pracy to zauwazylam ze Leane sie nei budzi o 5h. odpukac i oby tak zawsze bylo. budzi sie kolo 7.30 wcina wielka butle i spi jeszcze godzine albo dluzej. czyzyb to z szacunku do mamusi ze pracuje? czy z szacunku do tatusia ze w domku jest i sie bawi z nia jak mamusia pracuje?? ostatnio chyba w weekend sie przebudzila o 5h, pogadala se pospiewala i usnela:)) w kazdym razie bez butli o 23h nie ma szans zeby spala.

Z tego wynika, że powinnam wrócić do pracy, żeby moje dziecię zaczęło spać :baffled: Eee tam, jednak wolę pobudki co 3-4 godzinki niż pracę :-p
 
dziulka, ja myślałam że ten mecz pl-fr juz był a to w piątek, no to podejrzewam że i my z mężem jakąś zgrzeweczke sobie kupimy ;-)

aniawa, zazdroszcze że słodycze tak cie nie kuszą i mogą sobie wszędzie leżeć ;-) a z dzieciaczkami to jest śmiesznie, wczoraj jak byliśmy u mojego brata to też było mnóstwo słodyczy i dzieciaki tylko latały i podżerały :tak: no i ta radość niesmowita na umorusanych czekoladą buziaczkach :-D

Z tego wynika, że powinnam wrócić do pracy, żeby moje dziecię zaczęło spać :baffled: Eee tam, jednak wolę pobudki co 3-4 godzinki niż pracę :-p

hahaha :-D:-D:-D ja też :-p
 
madzia tez ma pobudki ok 5,30, ale wtedy M sie nia zajmuje przed wyjsciem do pracy, ja tak na dobra sprawe nie wiem co sie w nocy dzieje, bo ja sie zajmuje w dzien a M w nocy dzieckiem i nad ranem przed wyjsciem do pracy, dwie obrabia:)
hmmmm,ale to tak na standardzie?! ja pierdziu!!! a ja mam wyrzuty sumienia...
ja lokatora w domu nie potrzebuję tylko partnera.
Kania ja za tydzien wybieram się do kina na Kac Vegas 2. Podobno zajefajny :-)
i tego się trzymaj, kochanie!!! oj, nie wiem co mam napisać... brak słów... muszę pomysleć o tym na spokojnie... ALE TULASY I TO MEEEEGAAAAAAAA MASZ ODE MNIE "NON-TOPER"!!!!!!!!!!!!!!!
i powiedz mi jak wy, laseczki, chodzicie do kina? w sensie: że z bejbikami???ja marzę o kinie, ale jakos w realu tego nie widzę:cool:
U nas dzis nocka srednia, bo o 3ciej byla butla, a o 6.30 pobudka. Ale dajemy rade. Poza tym Mlody placze przez sen duzo i sie wybudza i juz nie wiem, czy to przez zeby, czy przez duchote. Teraz Paffcio konczy drzemke i zaraz znow bedzie mnie terroryzowal stawianiem go w pozycji do 'chodzenia'.
mamy coś "w podobie"...:dry:
Kurczę ja naprawdę nie jestm złą osobą, a tyle kłód mi życie rzuca pod nogi.
moje całe 26(prawie)letnie doswiadczenie potwierdza ze w dupsko dostają tylko osoby o gołębim sercu... po prostu trza sie zrobić na sqrw..na żeby mieć w życiu słodko...
sariska ja tez nie byłam w Kraku...
P.S. Jutro mam rocznicę ślubu,ale mój mąż jak zwykle nic nie wymyśli....
no to jedziemy do Krk razem!!!!!!:-D:-D:-D
e, tam........... jeszcze sie zdziwisz...;-);-);-):-):-):-):tak::tak::tak::-D:-D:-D
A do Idusi to fooooch! ja wczoraj co chwila Cie nawoływałam i pisałam do Ciebie i co? zero odzewu :-( buuuu.... dobra dobra, posta wcięło hmmm :dry: no nie wiem, nie wiem..buuuuu
ej!!!!!!!!!!!!!!!!! nie fochaj nie fochaj!!!!!!! bo lofciać pieśtanę;-);-);-)że tak powiem "lokator" mnie rozprasza;) gdyby nie to, to dodruknęłabym "zezartego posta":-D:cool2:;-)
a wszystkie zaliczenia i egz mam zdane ufffffffffffff.
WWOOOOOOOOOOOOOOWWWWWWWWWWW!!!!!!!!!!!!! GRAAAAAAAAAAAAAAATKI!!!!!!!!!!!!!!:tak::tak::tak:
EMILIAB no nie wiem czemu tak lubie foteczki Frania a suwaczek mi przemyka nooo, wybacz:) chyle moja pusta pale przed toba hihi:
TEEEE!!!!!!!!! wara!!!!!!!!!!!!!!!! mój ci on!!!!!!!!!!!!! znaczy córy mej;-):tak::-D
a ja mam nadzieje, będę mieć farta, bo wczoraj pojechaliśmy po całości z A. ;|
nie wiem czy dobrze zczaiłam...:baffled::baffled::baffled::shocked2::shocked2::shocked2::cool::cool::cool:
apropo X-FACTOR i wygranej Gienka to powiem Wam, ze wg. mnie to troche takie granie na ludzkich emocjach jest. Bo Gienek biedny uliczny grajek itp. itd. a tak na prawdę największe mozliwości wokalne i najlepszy warsztat miala Ada (i nie jest to tylko moje prywatne zadnie ale też zdanie osob znających sie na rzeczy) z tym że ona wokoł siebie szumu nie robila i była jakaś taka bezbarwna, co stało sie synonimem przegranej z kretesem. No coż. Life is brutal moi drodzy :baffled:
dla mnie Ada jest wielkim odkryciem tego programu! ale z dwójki: Szpak vs. Loska - żadnych wątpliwości nie mam;-):-D:-D:-D

mąż leży obok na łożu w stanie, hmmmm, prawie gotowości;-)a że dzidź przenieśniety do swego własnego osobistego pokoja to..hm, hm...:-D:-D:-D
więc spadywuję:cool2:
w skrócie: młoda lubi deszcz, niekoniecznie z nieba;-)
ja kofciam burzę
mam chcicę
kończy się drugie tyskie (ble!!!!! ale na bezrybiu itd)
przyszedł skoczek, młoda jest na "nie"...dobrze ze tylko 3 dyszki...
może rano uda mi sie zajrzeć:-)
:*

Dziula, i kto wygrał? Ukr, co nie?:-p:-D:-D:-Dlubię grać na nerwach, sorki:-D:-D:-D
strip, ja sczaiłam, ale miałam nadzieje ze źle... e tam, bedzie dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!:tak::tak::tak:
 
a nikt nie zczail, ze ja poszlam na calosc i mam nadzieje, ze to nie byly ndi plodne......:szok::-D

Daj znać czy będzie czego gratulować. Czyżby się szykowała kolejna podwójna mamusia :-p:rofl2:;-) Na dniach płodnych kompletnie się nie znam. Z Wojtusiem zaszłam w ciążę, gdy uważałam, że to praktycznie niemożliwe. Natomiast miesiąc wcześniej non stop robiłam testy w oczekiwaniu na dwie kreseczki. Byłam pewna, że będę w ciąży a tu nic :tak:
 
MAKUC ja też jeszcze potem słodycze mojemu zabieram ;-)
ROXANNKA to ja Ci zazdroszczę, że jesteś zimnolubna, bo w naszym kraju jednak łatwiej być zimnolubnym... ja zimna nie znoszę :-(
a właśnie! jutro te listy, pójdę z ciekawości
 
Dzień dobry:-).Wiem,powaliło mnie,ale wytłumaczyłam sie na "śnie(maluszków,hehe)".
Zniknąć to raczej z forum nie znikne- za duże uzależnienie no i ...co tu duzo gadać- fajnie mi z Wami:-):tak::happy2:.Hehe,nawet,jak dziecko pieknie spi,to ja wstaje i siadam do kompa:-D:-D:-D
Efa,współczuje małego skoczka-terrorysty.A mogłabys linka do tej stronki o skokach dać?Tyle tego jest,a widzę,ze masz jakąś przejrzystą.Dobrze,że z cycusiem lepiej.
Sariska,u nas tez pobudki przeważnie o 6.00,ale dla mnie to niebo,że ona AŻ TAK DŁUGO śpi,w porównaniu do 3.00 ,jak jeszcze niedawno:-D.
Ty pisałaś o Kryspinowie...raaany,ale tam faaajnie było....jeździliśmy na "dziką"plażę,po drugiej stronie od "głównej".Wtedy akurat poszerzali czy pogłębiali zbiornik i cały drugi brzeg to były takie piaszczyste wydmy i zatoczki...ech,jak sobie pomyslę,jak wtedy było cudownie...a to był długi weekend majowy- 1-3 maja,a woda już cieplutka była...a ten Jarek miał takie oczy granatowe...ojjjj:-D.
No a jeszcze co do Kraka...skoro tyle z nas tam jeszcze nie było,to może tam zlot w przyszłym roku zrobimy????Ja to miasto uwielbiam i to byłby wreszcie pretekst,by tam znów sie wybrać:-D.Pamietam jeden camping,w mieście,ale na uboczu(nie ten w Kryspinowie,bo ten był do d...y,za blisko szosy,po której całą noc cos z wyciem przelatywało).A tamten miał fajne,wygodne domki z łazienkami,zaplecze typu pralki,kuchnie itp...tylko nie pamietam,który to był...a w necie patrze i żaden z pokazywanych mi nie pasuje...może sie zmieniło...albo można w lecie spać w hoteliku w akademikach- tez fajnie,bo choc standard różny,zalezy,co sie trafi,to blisko do centrum i w miarę tanio:).Co Wy na to?Żeby Kraków zaplanowac sobie za rok?No i dla naszego tajnego projektu to lepiej,bo duże miasto...;-).
A,no i ciesze się,że wyjazd do Zakopanego sie udał.A karykatura Zuzka...hm...karykaturalna:-D.
Kania,a może na żołądek "lekarstwo "Dziulki pomoże,czyli właśnie cos z %?:-D:-D:-D.Oliwce zdrówka życze:***
Sheeney- super,że fajny weekend mieliście.W sumie nie dziwię się,że rzadko teraz zaglądasz- jak sie mieszka w Norwegii,to trzeba sie cieszyć tym latem,bo potem zaraz znów zima...a co do spóźnionej @,to ...może "ktos" podsłuchał,jak mówicie o następnym bejbiku i...postanowił działać;-):-D.A,a co do Waszego sierpniowego przyjazdu do N.,to czekam z niecierpliwościa na wieści:tak::-).
Dorisku,kochana,a ja Ci nie życze rycerza na białym koniu,bo z rycerzami to tak bywa,że zakute łby im nieraz zostają;-).Życze Ci,żebys poczuła sie tak silna,że poradzisz sobie sama z dziećmi.A wtedy to i rycerz sie jakis znajdzie,ale nie będzie musiał Cie ratować,tylko Ty łaskawie zgodzisz sie przyjąć połowę królestwa:tak:.
Co do rodziny...wiesz,to nie oni z nim mieszkaja i sie męczą,więc - mówi sie -trudno.Nie ma sensu tkwic w związku tylko dlatego,że obawiamy sie ich reakcji.Ja taki właśnie błąd robiłam.Fakt,że moi rodzice od początku byli "anty" i straszne afery były,jak zaczęłam byc z eksem...no,a ja ,oczywiście,walczyłam jak lwica...no,to potem głupio mi było się przyznac do porażki życiowej i przed nimi długo udawałam,że jest ok.Do dzis mi to się czka,bo tylko moja siostra wiedziała,jak jest naprawdę.I teraz jak nieraz z nimi rozmawiam i maja żal do mnie,że nie zrobiłam tego czy tamtego,że nie poszłam na studia,że zaprzepaściłam swoje szanse,to nie umieja zrozumiec,że przy takim człowieku,jak mój eks po prostu to było niemożliwe,że nie miała nic do gadania itp.Teraz żałuję,ze tak długo wtedy w milczeniu znosiłam to wszystko...
Makucku,i jak lektura "Polityki"?dałaś radę,czy Alutek nie pozwolił?A Amelce miana Al kaidy odebrac się nie da,bo ona przez sen knuje,jak tu mamie dzień wypełnić,żeby chwili czasu dla siebie nie miała...:baffled:.Co do Ady zgoda,że głos super...ale "niemedialna"była,za skromna,za przeciętna...vox populi zdecydował o wygranej "jednego z nas",bo Szpak znów zbyt kolorowy był.Ale,już to pisałam- mam nadzieje,że oboje sobie poradzą dalej i że ten program to była dla nich trampolina.
Elona,ale Ty w domku mieszkasz,to przyspieszacz opalania i na ogródek w majtkach:-D- przy tej pogodzie,jaka mamy,szybko sie wyrówna:tak:
Rysia,Mała Mi,Kroma,no i daaa (pewnie teraz strasznie zajęta)-powera do nauki Wam życze-żeby cudownym sposobem wszystko samo do głowy wchodziło :tak:.
Mamaagusi,a może szelki dla Agi?Plecy by troche Ci odpoczeły.:-D

Frogg,no,to super,że juz tylko praca przed Tobą:tak:- gratki:***A co do "wyczynów " Filipa,to tez bym się śmiała jak głupia:-D.
Strip,no,to super,że Wojtus sam usnął- i niech tak już zostanie,ale z krótszym "zasypianiem":tak:.A co do "pójścia na całość",to...:eek:- podziwiam odwagę:-D:rofl2:.
Roxi,a może to od basenu tak Patryczkowi się pogorszyło?Oby nie,oby to był deserek,bo szkoda by było,jak on taki szczęśliwy tam.A tesciowej zaproponuj opiekę nad Patryczkiem,jak taka mądra!!!!:no::wściekła/y::-p:cool:
Ida, ja jak juz piwo,to Tyskie właśnie...dla mnie one i tak w smaku podobne,bom nie koneserka(noo,chyba że te świeże,niepasteryzowane w Petit w Szczecinie,ooo,tam to nam idzie dzbankami:)))).Ale piję je (Tyskie,znaczy sje) z patriotyzmu właśnie...rodzinnego:-D.Kuzyn je robi,to trzeba wspierac rodzinny biznes:-D:cool2:;-).
Bodajże Multikino robi do południa w tygodniu seanse dla mam z dziećmi-nie wiem,jak w gorzowie,w Szczecinie na pewno.Wtedy jest dźwięk lekko ciszony,światła nie do końca wygaszone ,są przewijaki i inne udogodnienia dla mam.
Co do "rozpraszania przez "lokatora" " to gratulejszyny:-D:tak:.

Heh...czyzby tu nikt poza mną nie lubił Szpaka?:-D;-):-p

no,wreszcie napisałam,Dziecko kupe produkuje,więc kończę.
AAAA!Najważniejsze!
Suwaczkowe gratulejszyny dla Kasi i MamyNatki:-).
Natalka-8
Pawcio-7 na suwaczkach dziś mają.Wszystkiego najnajnaj dla Was:-):-):tak:
 
witam, moje nie śpiące i nie chcące spać dzieci mnie obudziły i nici ze spania, tak wiec od 5.30 na nogach.


Mała MI-
ja też nie lubiłam statystyki, już wolałam ekonometrię i jak na razie nic z tych przedmiotów mi się nie przydało w życiu, a swoją szkołę skończyłam z 6 lat temu.
Natolin- ja nie jadam aż tylu słodyczy, nie korci mnie, ale za to M pałaszuje. Teraz po dniu dziecka mamy dużo.
Roxanka- ja jestem wiosnolubna, ale wtedy kiedy nie pyli się, czyli przedwiośnie, zimy nie cierpię, takiej z mrozem -20, ale jak jest lekki i śniegu, to fajna sprawa, upały mnie wykańczają takie po 30c, więc do 25c max. lubię.
doris- ja tyle dostałam po dupie za dziecka od życia, że teraz mi oddaje z nawiązką, mam nadzieje, ze i ci też w końcu odda.
ida- ja mam miękkie serce, od dziecka, ale co, że się w tyłek dostaje, czasem się tak układa, w życiu, i pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie uniknąć, człowiek uczy się na błędach, tylko szkoda, że całe życie, w sumie to powinno być mniej bolesne. A z tym gołębim sercem, może i moje jest do tej pory gołębie i miękki, chociaż nie okazuje tego wszystkim, tylko dla najbliższych, dla obcych trzymam dystans. Najgorzej mają ci, którzy chcą wszystkim dogodzić. A sami zapominają o sobie.
strip- ja też miałam taką nadzieję, i mam dwójkę :)

suwaczkowe grati dla Kasis i MamieNatki
 
reklama
Bry.... choć nie taki dobry... nocka do d..., Oliwka budziła się co godzinę, koło 2 tak płakała ze trudno ją było uspokoić, do 3.30 na mamy kolankach siedziała, wtulona popłakiwała coraz to ciszej, wcześniej dostała czopka więc ją puściło i zasnęła. 5.20 pobudka, ok 6.50 zasnęła i śpi jeszcze ale widzę właśnie że już oczka przeciera więc będzie pobudka...poza tym jestem taka słaba że jakby mnie ktoś w głowę obuchem walnął a nic wczoraj nie spożywałam, jedyne co po kąpieli zjadłam jogurt :-( Miałam sobie wziąć dziś urlop ale pewnie popracuję ile się da a nadrobię jak mąż wróci z pracy.

Kasa i MamaNatki suwaczkowe gratulacje dla Was i Waszych Pociech :-)
Dobranocka kciukasy zaciśnięte za USG :-)
E-lona pochwal się pochwal, napewno jesteś ładnie opalona a zawsze możesz wyrównać :-)
Strip Sheneey trzymam kciuki za dwie kreseczki :-)
Strip super, że Wojtuś zasypia sam w łóżczku - gratuluję :-)
Rysia, Mała Mi,Kroma,Daa, Mamaagusi dużo energii i magnezu do nauki Wam życzę :-)
Frogg gratuluję pozdawania wszystkiego, trzymam kciuki za pracę :-)
Roxannka fajnie, że miło spędziliście ten czas a jak Patryk? Teściowa jak taka mądralińska to niech się podejmie opieki nad Patrykiem :-)
Zadzwoń tam i zapytaj czy są już listy, żebyś nie musiała 2 razy iść, trzymam kciuki :-)
Gratuluję skrzypiącego łóżka, tak trzymać !!!
Ida widzę, że u Was też gorąco :-) i dobrze jak tak iskry lecą !!!
A w kinie byłam z koleżanką, w tym czasie mąż zajmował się córką.
Happy jak na razie % sobie odpuszczam...rewolucje żołądkowe mogę być z tego samego co u Oliwki (wirus) chociaż wg mnie to u niej na pewno zęby są przyczyną temp. albo po prostu się to skumulowało wszystko. Apropo Szpaka, jak dla mnie za duże ma parcie na szkło poza tym lepszymi wokalistami są Ada i Gienek. Tyle, że Ada jak już wcześniej Alicja z Makuc pisały była za mało wyrazista a Gienek hmmm głos rozbrajający, jak On śpiewał to mnie ciarki przechodziły przez całe ciało :-)
Sarisa, Doris jak dziś Wasze samopoczucie?
Natolin a jak Piotruś i jego nosek? bo pewnie pisałaś na innym wątku a ja oczywiście nie miałam czasu zajrzeć.
Onesmile, Efa jak Wasze szkraby, nocki przespane?
Makuc wyślij adres to będę Ci ciasteczka od teściowej mej podysłać bo już nie mogę na nie patrzeć, aż mnie mdli od nich.
Dziulka ładnie kibicujesz :-) tylko nie ucz dziecka wyrywania ławek na stadionie bo dostaniecie zakaz stadionowy :-)
Mała_mi, Rysia na jakim kierunku studiujecie?
Kroma witaj w klubie niewsypanych mamusiek :-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry