reklama

Październikowe Mamy 2010

Doris mam nadzieje że J naprawdę się opamięta i będziecie szczęśliwą rodzinką czego serdecznie Wam życzę...decyzja którą podjęłaś jest na medal bo przecież każdy zasługuje na szanse i mimo tego że ja pewnie postąpiłabym inaczej (bo ja jestem osobą w gorącej wodzie kąpana) to naprawdę trzymam kciuki by Wam się udało:-) :tak::-D

No nic uciekam bo Miłosz wzywa...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
monimoni ojjjjj to proszę o wybaczenie :sorry2:. Faktycznie mi umknęło. W kazdym razie prezenty super: blender teraz będzie pracował na maxa (przy obiadkach Lenki) , kwiaty to zawsze mily prezent , a kasa - no wiadomo , extra . Kupicie to co Wam się spodoba.

roxi to faktycznie wiesci o nowym ząbku Patryczka tez mi umknęły. No nie wiem jak ja to czytam - padam na kolana i błagam o wybaczenie ;-) Ogromne gratulacje !!!!!!!!!!!!!

Dziekuje Wam za wszystkie słowa. Niektóre z Was napisały ,ze zrobilam co uważałam za najlepsze . Własnie ,ze nie wiem czy to jest najlepsze rozwiązanie. Jak to móią : gdyby człowiek wiedział ,ze sie potknie to by sobie usiadł. Byc moze czeka nas jednak rozstanie , ale ja poprostu tak postąpilam , bo poczulam ,ze łatwo jest zburzyć, a trudniej naprawiać. Ja w zyciu podjęlam wiele nietrafionych decyzji (których oczywiscie zaluję) , ale cóż zrobic?! Takie jest zycie . Intencje mam zawsze dobre , a że sie potem spieprzy to to sa właśnie te kłody :-/
 
Doris- ja nie napiszę nic nowego niż dziewczyny,ale jestem dumna z Twojej decyzji, z tego że potrafiłaś się tak postawić J. i przywołać go do porządku ( mam nadzieję że już na zawsze). Jak widać dobrze mu było jak było, ale wiążąc się z Tobą był świadomy że masz syna i teraz on dla niego będzie również opiekunem, przyjacielem. Czasem na facetów trzeba zastosować terapię wstrząsową,żeby przejrzeli na oczy i zobaczyli swoje błędy i to ile mogą stracić przez swoją głupotę. Tak więc Kochana życzę Ci żeby teraz zostało już tak na zawsze:-):-).
kania- ja studiuję biologię:szok:.

Dziecko mi spało 2h i przez ten czas poedukowałam się. Teraz czas zająć się zabawami z dzieckiem:-). U nas dziś słonka jako tako nie ma,ale ja nadal czuję duchotę....
 
No to i my się chwalimy że u Milutka pojawił się 2 ząbek:-):-)

Kaniu a czy są jakieś szansę bym znalazła pracę w zawodzie...hmm nie mam pojęcia bo narazie i tak zajmuje się inną dziedziną zarabiania kasiory (a może powinnam napisać tylko że robię w innej dziedzinie bo kasy to ja nigdy nie miałam i ciągle cierpię na jej brak):tak:;-)

doczytałam cosik na temat porzestawiania mebli itp.i powiem Wam że ja uwielbiam przemeblowania i w ogóle uwielbiam coś zmieniać.Gdybym tylko miała za co to często zmieniałabym wystrój domu:tak:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Mała_mi hmmm biologia ciężkie pewnie te studia...
Rysia zatem Miłoszowi gratulujemy kolejnego zęba na wolności :-) dorobisz się, dorobisz !!! pytam bo u Nas ciężko o pracę a po takim kierunku to można pomarzyć... ja co chwilę przestawiam jak mam co, a energii dostaję przy tym jak w reklamie redbula :-) Ostatnio właśnie poprzestawiałam "mebelki" w naszym salonie-sypialni (mamy dwa pokoje z czego w jednym urzęduje moja córa), w kuchni za bardzo nie mam opcji przestawiania, chyba że krzesła hah... w łazience pralkę co najwyżej więc wyżywam się na dwóch pokoikach.
Doris ja już wszystko w tym temacie więc głowa do góry, trzeba wierzyć ze będzie dobrze !!!
Emiliab wszystkiego najlepszego w dniu Waszego Święta :-)
Ps. żeby mąż się zreflektował i żonce swej niespodziankę zrobił :-)
 
Ostatnia edycja:
Doris, ja też się wzruszyłam :* Dziulka by Ci pewnie napisała, że czasem w związku to kobieta musi mieć jaja i postawić sprawę jasno, czasem na ostrzu noża, bo facet póki mu się wprost nie wywali to normalnie NIE WIDZI pewnych swoich zachowań i faktów! Niestety, niektórzy faceci tak mają. Nie mów, że podjęłaś w życiu złe decyzje - może wydają się niesłuszne z perspektywy czasu patrząc, patrząc teraz, będąc w innych realiach. Ale wtedy, w tamtej sytuacji w której byłaś, na pewno robiłaś to, co wydawało się najlepsze! Nie wierzę żebyś działała z premedytacją wbrew swojemu szczęściu... I szczęściu Mikiego. No, teraz trzymam kciukasy zeby się udało!

A za Roxannkę - o przyjecie Patryczka do żłobka. I gratulujemy mu zęba!
 
kania- moje studia są nawet ciężkie, bo w sumie to taka pamięciówka, wiele trzeba po prostu wykuć- nazw po łacinie, systematyki zwierząt, roślin i wiele innych rzeczy. No ale patrząc teraz z perspektywy czasu to teraz na magisterce mam większy luz niż na licencjacie. Tam to dopiero zakuwałam:-). Przypomniał mi się egzamin z punktami ujemnymi ( nawet było do -100) gdzie tylko go 3 osoby zdały a koleś widząc swoich biednych studentów wchodzących na salę na egzamin stwierdził że większość z nas może przecież już teraz wyjść, bo nie będzie w stanie zdać tego egzaminu skoro on mając tytuł prof. napisałby go na 70%. :-) Dobry żart:szok:.
ladygab- a co ciekawego ma Ci ten kurier przynieść? Ja to się zastanawiam jak Ty sobie dajesz radę z tymi dwoma żywymi "srebrami" w domu.:-)
Roxannka- kciuki za żłobek zaciśnięte jak i gratulacje nowego uzębienia Patryczkowi.
rysia85- Miłoszkowi również gratulacje zęba!
A nam chyba idą dwójki górne, takie jakieś opuchnięte dziś... No ale nie mam pewność. Łukasz nie marudzi ani nic. Pożyjemy, zobaczymy:-). Dziwnie wyglądałoby to gdyby miał dolne jedynki a teraz dwójki górne.

Moje dziecko to ma tyle energii że ja za nim nie nadążam. Jak u was wygląda sprawa przewijania pieluchy, albo przebierania. Normalnie mnie na samą myśl słabo. Odkąd Łukasz raczkuje, wstaje to przebranie mu pieluchy graniczy z cudem.
Trzeba go mocno czymś zainteresować, dać do rąk... bo tak to się przewraca na boki, podnosi się. No a ubieranie po kąpieli to jeden wielki RYK...Nie da się mały uparciuch za cholerę ubrać. Nie mam już pomysłu jak na niego wpłynąć.
 
reklama
Mała_mi przypomniał mi się egzamin z socjologii gdzie na 140 osób z roku zdało zaledwie 40, miesiąc zakuwałam do tego egzaminu ale udało się go zdać i znalazłam się w szczęśliwej 40-tce :-) a najbardziej pojechany to był z filozofii, zresztą wykładowca nie lepszy :dry:
Apropo przebierania tu u Nas podobnie, trzeba coś włożyć do ręki bo ganiała by z gołym tyłkiem po domu :-) po kąpieli ubranie jej graniczy z cudem bo zmęczona, głodna, ryczy uffffffffffffff zwykle butelka z oliwką pozwala na chwilę się uspokoić i szczoteczka do zębów, kiedy sama próbuje szorować swoje dwa piękne ząbki :-)
Ladygab pochwal się co zakupiłaś :-)

Koniec pracy na dziś, czekam teraz z utęsknieniem na moją córcię !!!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry