• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe Mamy 2010

No widzę, że jak już ja się zebrałam do pisania, to się pustki zrobiły...

Mam tylko pytanie, chyba u Rysi były problemy z oczkami u dziecka, tak?

Otóż, jak byłam u Siostry, to Juśka załapała chyba od jej dzieci (które brudnymi rączkami na działce tarły oczka - czego się raczej nie uniknie jak się dziecko fajnie bawi...:-)) ropiejące oczy. Pierwszy raz od urodzenia jej ropieją, i to od trzech dni, moim zdaniem ostro. Przemywam solą fizjologiczną i tyle, według zasady: "NAJSZYBCIEJ ZNIKA JAK SIĘ NIE DOTYKA". Ale dzisiaj na działce to Justyna obudziła się wręcz z zalepionymi oczkami, a na dodatek dostała jakiś czerwonych plam na twarzy! :szok: Była mega płaczliwa, nie chciała nawet za bardzo jeść, choć już była dawno na to pora, ale myslałam, że to przez to, że się dopiero co się obudziła. W końcu po prawie godzinie zabraliśmy ją do auta - plamy zniknęły w połowie drogi do domu... :eek: O co kaman? Te oczka to rozumiem, ale plamy? Przecież takich rzeczy jak alergia na pyłki nawet się nie stwierdza u dzieci mniejszych niż 3 lata! Nie rozumiem... Macie jakieś pomysły?
 
reklama
Witam się już z domku! Jest super, super, super! Olek zadowolony, ja i Tomek szczęśliwi :). Sąsiadka, jak zobaczyła przewrót Olka w łóżeczku ze szczebelkami, do którego jest nieprzyzwyczajona, to pożyczyła nam kojec, hehe :)
 
Ja też pękam z ciekawości, ale... Dawidowe jak będzie coś wiedzieć to na pewno sama napisze, prawda Dawidowe? Ty wiesz, że my tu wszystkie Twoje nowiny niesamowicie przeżywamy...
 
Efa,fajnie ,że w domku fajnie:-D:***
Dobranocka,to alergia na pyłki byc nie musi,może dotykała czegos ,jakiejs roślinki łapkami ,a potem buzi?Zresztą"nie stwierdza się" -co to znaczy?Że do tej pory u mniejszych dzieci nie wykrywano czy nie robiono testów w tym kierunku?Cass ostatnio miała dla Mai testy i nie pamiętam,czy na pyłki tez tam były???A na oczko polecam kropelki Homeoptic,jak sól słabo będzie pomagać- ja sama właśnie ich używam na moje masaskryczne zapalenie i juz jest o niebo lepiej:tak:.Może nawet (przy dobrych wiatrach,heh;)) założę już dziś wieczorem z powrotem soczewkę na to oko i normalnie z Wami posiedzę:))).A,te krople sa ze świetlikiem i nagietkiem
Ida,no,widok musiał być komiczny:)))- chciałabym widziec to "uklepywanie" :)))heh...co tez takie małe sobie myślą?:)))A "kompatybilnością " się nie przejmuj,pewnie dziś z rana jak my wszystkie po prostu pałera dalej nie miałaś
...ja nadal nie mam:/...
dawidowe,no,pewnie,ja to w ogóle teraz gotuję dla siebie 2 razy na tydzień mniej więcej,jak mnie najdzie chęć na jakies młode warzywka,a tak to tez w nosie mam:).Na wieści od meża czekamy, a jakże,to oczywiste:)***
roxannka,Elona i inne chorowitki i ich dzieciaczki- jak dziś samopoczucie i zdrówko?
...my z Amelką obie smarkate...
 
a z tesciowo to do wszystkiego sie wtaca i w wogule JUTRO BEDA W LODZI I NAWET DO MALEJ NIE WEJDA BO SA OBRAZENI ale to w sumie dobrze bo nie beda mnie wkurzac a jutro jade z mala wkoncu do szpitala
MARGARITTA zta miotła to dobry pomysł;-)
 
Ostatnia edycja:
Dobry wieczór, nocka minęła całkiem całkiem z jedną pobudką więc podejrzewam, że ten wirus był przyczyną nieprzespanych nocek, płaczu, jęków, stęków i marudów. Niedziela upłynęła szybko, za szybko przede wszystkim na świeżym powietrzu, jedynie obiad był u rodziców a tam świeżego powietrza brakowało więc szybko się ulotniliśmy. Teraz Was nadrabiam z Oliwką przy nodze...zaraz pewnie pójdziemy ją kąpać, mąż będzie wyścig F1 oglądał więc szansa na to że tu będę później to pół na pół :-) bo zwykle to mąż ogląda i coś pisze na swojej stronce więc nie wiem czy mi kompa nie będzie okupował ;-)

Monimoni, Elonka, Moriam gratulacje suwaczkowe dla Was i Waszych Skarbów :-)

Natolin a Tobie jak mija weekend?

Roxannka my wczoraj oboje odpuściliśmy sobie kompa i skupiliśmy się na poważnej rozmowie, zdrówka Wam życzę , apropo dnia dobroci to mojemu często się zdarza że zabierze córe z własnej nieprzymuszonej woli.

Efa gratulujemy pierwszego kroczku Olsuia a mężowi z tego co doczytałam należała się bura, porządny OPR...super, że już w domku jesteście we Trójkę :-)

Kasis gratuluję Błażejowi zębulków, apropo zamieszkania z tatą to aż taki błąd? kurczę może te pierwsze tygodnie będą ciężkie w później się jakoś unormuje, a co to za szef, że nie pozwala swojej pilnej pracownicy na BB siedzieć? My nie używamy chodzika.

Ala super, że remont oficjalnie rozpoczęty, w końcu masz świadomość że to nie odległy plan tylko w końcu rzeczywistość :-)

Paolcia super że możesz być chrzestną, ja jestem zdania że jak się kogoś o to poprosi to nie powinno się odmawiać - dziecku się nie odmawia:-)a odnośnie szybszego rozwiązania to dobrze, ze tak się stało że trafiłaś do tego szpitala i byłaś pod stałą kontrolą lekarzy, dzięki temu masz dziś śliczną córunię :-)

Makuc wierzę, że wolałabyś uczyć w normalnej szkole, a nie tak jak teraz, bo przecież tak naprawdę to taka praca dorywcza...gratuluję i życzę owocnych rozmów z przyszłym wspólnikiem a mąż uległ i jeszcze kasę Ci dawał na ciacho i browar - medal dla niego !!! apropo ulewania to u Nas też się zdarza, że czasem uleje a co do kupek to czasami też takie małe zbite sadzi a ile przy tym wysiłku wkłada ... i dobrze, że do tego lekarza idziesz jutro, bo idziesz prawda????

Kroma chyba bardzo się stęskniłaś z dziećmi skoro pojechałaś zamiast odpoczywać - Matka Polka :-)

Emiliab super, że sobota udana i taka rodzinna, może to nie tylko zasługa rocznicy a bardziej Waszej rozmowy i mam nadzieję, że tak już mu zostanie:-)

E-lona to super, że córa lepiej zdrowia Wam życzę wszystkim a syn może talent ujawni albo trzeba bedzie mu w tym pomóc :-)

Happy dobrze, że z okiem już lepiej :-) a Amelka już zdrowa? gratuluję, właśnie Twoja w tym zasługa że Amelka śpi w łóżeczku, ale z tego co pisałaś to spała w kołysce więc raczej nie będzie mieć z tym problemów. A mąż przyjął propozycję czy jeszcze się waha? A gdzie Twój power? życzę Ci żeby powrócił szybko !!!

Dawidowe trzymam kciuki za pozytywne wieści :-)

Margerrita to zdrówka życzę, fajnie że się oderwałaś na chwilę a chłopaki dali radę :-)

Ida mąż palpitacji serca może dostawać ale ma pomagać, niech myje wannę, kibelek a co !!!a przemyślał swoje zachowanie? a Tobie gratuluję osiągnięcia wagi sprzed ciąży, z tego co widziałam na zdjęciach to szczuplutka z Ciebie kobieta a córcia stwierdziła że mama jest roślinożerna więc niech je trawkę bo tylko w tej chwili może Ci coś takiego zaproponować.

Mamaagusi sto lat dla męża.

Dziulka to pogratuluj koleżance, że się w końcu doczekała dwóch kreseczek, pewnie jest w szoku i dlatego jej trudno w to uwierzyć.

Mała_mi dobrze, że wycieczka w teren już za Tobą, pewnie to Ci odebrało energię a Łukaszek znów ma zły dzionek, wiem jak to jest cały dzień z marudką w domu, zwłaszcza jak się nie może wyjść bo dziecko chore ale mam nadzieję że Łukasz zdrowy więc zawsze spacer wchodzi w rachubę :-)

Elwirka moja córa też jak miała 3 m-ce przesypiała całe nocki i była na cycu, teraz jej się poprzestawiało i codziennie budzi Nas miedzy 5-6 niezleżnie czy pójdzie spać 19 czy o 21, współczuję teściów a co Oliwce dolega że do szpitala jedziecie? !!!

Dobranocka nie mam pojęcia skąd te plamy mogły się pojawić, może z przegrzania? amy na ropiejące oczko mieliśmy krople Torbex (na receptę).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry