Jednak się dziś zebraliśmy i pojechaliśmy ze znajomymi na grilla nad jeziorko. Super było. Tyle że ja po ciąży jakoś nie chce wskakiwać w strój kąpielowy, kompleksów mam oj pełno, pełno.
rysia- toż to Twoja teściowa zaszalała, za 5 tysięcy to Wy możecie zrobić kilkudniowe chrzciny. Ja ostatnio coraz częściej myślę o tym gdzie zorganizować roczek Łukaszka czy tu w Krakowie czy w Cieszynie.:-)
Ida- popatrz jaką masz kochaną córunię, chciała się z mamusią podzielić trawką

. A jak tam Wasze zdrówko, lepiej już?
Emiś- jak tam ospa Jakuba? Franka jeszcze nic nie bierze?
makuc a może wpadniesz do Kraka ja tutaj mam ptasie mleczko, czipsy solone:-). A ochoty na nie jakoś mi brak, tak więc leżą.
margerrita- współczuję złego jak osa męża.
frogg- gratki kolejnego zębolka.
Efa- super że jesteście teraz wszyscy u siebie.
Wiecie co. Nie żebym się martwiła czy coś,ale teściów nadal BRAK. Zawsze jak wyjeżdżali to o tej porze już byli a tu ich nie ma nadal. Fajnie byłoby gdyby ich nie było przez jakiś czas, no ale dziwne bo przecież teść jutro rano do pracy, hmm...