Do bry ;-):-)
wczoraj mąż okupował kompa, a mnie coś zmogło i zasnelam na kanapie, tak mocno spałam że nawet płakusiania nie słyszałam
roxannka,Elona i inne chorowitki i ich dzieciaczki- jak dziś samopoczucie i zdrówko?
...my z Amelką obie smarkate...
dzięki że pytasz, naszczęście Patryk się ode mnie nie zaraził a ten stan podgorączkowy szybciutko zniknął i juz się nie pojawił :-)tak sobie myśle że to albo zęby albo jeszcze po szczepionce było :-( ja niestety nadal na antybiotyku i kaszle prawie jak gruźlik ale licze na szybką poprawe, chociaż nie ukrywam że l4 teraz mi na ręke

no a teraz to życze zdrówka tobie i Amelce! katarkom mówimy AKYSZZZZZ

dobrze, że z oczkiem twoim już lepiej
Roxannka my wczoraj oboje odpuściliśmy sobie kompa i skupiliśmy się na poważnej rozmowie, zdrówka Wam życzę , apropo dnia dobroci to mojemu często się zdarza że zabierze córe z własnej nieprzymuszonej woli.
kania, dzięki za pamięć :* i jak poważna rozmowa z małżem ? u nas naszczęście z zajmowaniem się synkiem też nie ma problemu
;-)
efa, miłego spotkania z
monimoni :-) no i strasznie się ciesze że jesteście z Olusiem i z Tomkiem wszyscy razem, chociaż tylko na troche.
elwirka, kciuki za dzisiejszą wizyte u lekarza, daj znać co wam powiedział!
frogg, gratki dla Fifiego za nowego zębolka :-) u nas tak samo, jeden po drugim
dobranocka, współczuje całej sytuacji i takich przeżyć szczególnie w twoim odmienny stanie :-( dobrze, że wszystko tylko tak się skończyło i oby już nic sie nie działo. Zdrówka dla Justynki :*
dawidowe, daj znać to może jak ja wyzdrowieje a ty się rozchorujesz ;-) to spotkamy się znowu :-) i może
nice do nas dołączy
sheeney, super musi wyglądać jak robi taki sztuczny uśmieszek :-) u nas za to podnosi górną warge i wydaje taki dzwięk jakby chrumkał, no poprostu leje z tego


doris, sheeney, wszystkiego najlepszego dla Dorianka i Tomusia w dniu kolejnej miesięcznicy :-)
doris, właśnie doczytałam, czy ten twój J. to ma jakąs wade wzroku czy jaką traume z dzieciństwa bo nie rozumiem


pozwolisz że nie skomentuje tego bo same niecenzuralne słowa mi się cisną na ... klawiature



tulam :*
a co do chodzenia bez majtek to żeby tylko, ja to wogóle chodze "jak pan bóg stworzył"

mi też się tęskni za
sariska
o
nat, też chora, chyba jakaś plaga na bb. Oczywiście zdrówka życze!
nie wiem co jeszcze chciałam napisać
aaa wczoraj jednak wybralismy sie na urodziny wujka i było bardzo miło ale Patryk był troszke nie w sosie wiec za długo nie posiedzielismy

wogóle jest strasznie marudny, wszystko wpycha do buzi i krzyczy przy tym wniebogłosy, normalnie oszaleć można

póki co smaruje ciagle dentinoxem i wyglądam kolejnych "perełek" w buziulce ;-)