reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Doris Boże Ciało wtedy wypada.

A tak w ogóle to witam mega niewyspana i padnięta. Pobudkę miałam o 4.00 i zasnęłam dopiero po 6.00, a potem budzik o 8.00 zadzwonił. Zebrałam syna do przedszkola i przywiozłam z powrotem do domu, bo okropnie kaszleć mi zaczął. Nie wiem jak ja dziś dotrwam do 15.30. Chyba pójdę na spacer to może się jakoś dobudzę.

Dobranocka trzymam kciuki za Justysię, żeby nic jej nie było. Co do roślin to sprawdź na necie jakie są trujące, bo z tego co pamiętam to jeszcze kroton, monstera.

Sheeney, Doris suwaczkowe gratulacje dla Tomka i Dorianka.
 
Ostatnia edycja:
ahhh no przecież - ale gapa ze mnie. To przez ten beznadziejny dzień.
Niestety sprawca ten sam :-( i znów usłyszalam słynne już 'popatrz się w lustro'. czy ja aż tak straszę? Chyba nie wytrzymam.
 
Jesteśmy w domu. Chyba z 10 lekarzy się zbiegło oglądać Juśkę. Zaglądali jej wszędzie zeby ocenić stopień zatrucia organizmu. Stwierdzili, że twarda z niej sztuka, ze wygląda ok, ale bez względu na to, czy zjadła liścia czy nie - miała kontakt z jego sokami. Jak się wejdzie na Wikipedie to aż strach bierze co ta roślinka ma w swoim soku i co powoduje... Jedna doktorka zawyrokowała, że skoro Justyna wygląda ok i po 2 godzinach od zdarzenia jeszcze nie zsiniała, to mam jechać do domu, bo mieszkam 5 minut od szpitala. Ale mam mieć ją stale na oku, patrzeć czy oddycha regularnie i tak dalej. Bo reakcja moze nastąpić nawet po 24 godzinach!!! Obejrzała też jej oczy i powiedziała, że teraz są w porządku (że to pewnie zapalenie spojówek było, jak Doris mówiła), ale jak tym sokiem natarła oczko, to może łzawić przez to jeszcze nawet ROK.

M. wrócił na zajęcia ze studentami, a ja siedzę teraz w domu i jakby ze mnie powietrze zeszło.

DZIĘKUJE WAM ZA WSPARCIE I KCIUKI :*
 
reklama
nie obraź się za to co napiszę ale Twój facet to b.a.r.a.n :wściekła/y:

Doris widzę, że nie tylko ja mam takie zdanie !!!

E-lona apropo obcasów to szybko ich na pewno nie włożę, choć za 3 m-ce mam wesele i raczej w japonkach nie wybiorę się muszę poszukać jakiś wygodnych butów...a jak Wasze zdrowie? Laury? Twoje? Syna?

Roxnnka, Margerrita a jak u Was zdrówko?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry