reklama

Październikowe Mamy 2010

Czarodziejko wiesz co chyba śmiało mogę powiedzieć, że po porodzie to nie my się popsułyśmy tylko te nasze chłopy , choć nie każdy nie każdy. U nas tez zawsze kłotnia na pół osiedla o pierdołę bzdurę itp. Już sobie obiecałam, że jak mnie coś zdenerwuje to liczę do 10 i to działa naprawdę, bo zbyt często się złoszczę :( ehhh
Dziulka super, że bioderka okej. I po Ci te fajki? Ja też spróbowałam ostatnio na imprezce fajki i co i myslałam, że rzygnę ehh jak ja mogłam to palić, ale towarzystwo robi swoje, a nerwy fakt czasem jak się wkurzę to myslę o fajkach, ale na szczeście tylko myślę...
 
reklama
witam dziewczyny po tak dlugiej nieobecnosci.u nas ok wlasnie dzis wyszedl Patrycji pierwszy zabek a drugi wyjdzie lada dzien:)troche miala katarku przy tym i dwie noce goraczke ale juz ok. my w ciagu dnia staramy sie przebywac na dworze ile tylko sie da wiec jakos nie mam czasu na kompa heheh ale czasem wchodze na bb i was podczytuje:)
 
Frogus kolorowych i pewnie nie doczytałaś, ale ja też słałam już gratki drugiego zębolka Fifemu :-)
kochana i żeby nie było ja też Zuzi pogratulowłam ząbka (ale jej "matka" też nie zauważyła i nie podziękowała ciotce że ta się cieszy z Zuzinkowego drugiego zębolka):-)

a co do fajek to niestety "zaprzyjaźniłam" się z nimi z powrotem i tym co paliły a nie palą życzę wytrwałości (coby do nałogu nie powróciły)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
rysia85 ja też nalezę do tych co paliły, a nie palą :-D ale ostatnimi czasy tak mnie korci, żeby zapalić :tak: podejrzewam, że gdybym poszła na jakąś imprezkę to pewnie bym się skusiła! :wściekła/y: Tylko przerażają mnie koszty tego sportu :szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry