aniawa, super że Wojtuś dał pospać, uwielbiam jak dostaje takie "prezenty" ;-) a z tym spaniem przed wyjazdem to tak już jest z naszymi dzieciaczkami, wszystko na przekór

jak chce żeby spał to nie śpi a jak nie powinien to odrazu mu się oczka zamykają albo śpi dłużej niż zwykle a mi się gdzieś śpieszy

;-)
kania, ja czytam

ale widze, że u ciebie jakieś gorsze dni :-( dobrze że wyszłaś z koleżanką ale powinnaś spróbować przez chwile nie myśleć o tym co w domu i oderwać się zupełnia, chociaż wiem że łatwiej się to pisze niż robi

tulam :*
a u mnie weekend mija póki co bardzo miło, głównie dzięki fajnym spotkaniom takim jak wczoraj z dawidowe i nice :-) ehh szkoda że wszystkie blisko siebie nie mieszkamy, ale by się wtedy działo
kroma, zazdroszcze kina, my się wybieramy ale dopiero w przyszłym miesiącu bo z kasą krucho :-( a na co idziecie ? no i kiedy wyniki bedziesz miała ?
mała_mi, gratuluje Łukaszkowi nowych zębolków :-):-)
dawidowe, a tobie to się chyba nudzi

leż i odpoczywaj, dywany i podłogi nie zając nie uciekną
bzykanko z rana jak swieza smietana

))))))))))))))))))
a ja rano nie lubie

ale mąż napewno był zachwycony z tak rozpoczętego dnia ojca
Roxi jak imprezka? bo chyba nie doczytałam?
ach zupełnie mi z głowy wypadło bo w sumie byliśmy krótko, ogólnie było miło bo już nie pamiętam kiedy ostatni raz byliśmy ze znajomymi w knajpie, ale musze przyznać że z dzidziolem to już nie to samo, tym bardziej jak znajomi żyją jeszcze takim "studenckim" życiem

chociaż wcale im nie zazdroszcze i nie zamieniłabym się z nimi za nic, tylko czekam aż się troszke ustatkują ;-)
a ty koniecznie pochwal się nowym siedziskiem Zuzanki
Roxi jak tam Patryczek,marudzi? wiesz jak mój Krzyś ma te dni,w których postanawia że będzie ćwiczyl głos to ja na koniec takiego dnia zawsze bardziej zmęczona niż zwykle :-)a piszczeć to on potrafi.
wiesz mój Patryś to ma marudzenie we krwi ;-) albo wyssał z mlekiem mamy

i czasem sił już brak na wysłuchiwanie tego miauczenia

naszczęście ma i dobre chwile więc jakoś to się równoważy, teraz czekam tylko na winowajców czyli nowe ząbki

strasznie się ciesze, że z Krzysiem już wszystko ok i że to "tylko" trzydniówka
Roxannka Super, że wczoraj sobie pospaliście i w sumie dziś też. My wstajemy codziennie ok 4-5 także mogę Cię tym pocieszyć
no nie pociesza mnie to, bo u nas normalnie też tak to wygląda ;-) ale trzymam kciuki żeby nasze dzieci nam to kiedyś wynagrodziły i spały do 10 rano
alicja, ale się u ciebie działo, aż zatęskniłam za jakimś ogniskiem i za gwiaździstym niebem ahhh
elwirka, super że juz gorączki niet, daj znać jak jutro po kontroli
my już po grillu imieninowym, teście właśnie odwozeni przez męża do domu. a tu cicho jakby wam płacili za milczenie!!! jeśli to faktycznie dla kasy to ja też sie wpisuję na listę

)) a mąż zaraz na nockę, buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
to ja piszę i piszę a tu płacą za milczenie ehh dlaczego nikt mi wcześniej tego nie powiedział
makuc, no nareszcie :-):-):-) nie wiem czego lub kogo to zasługa, ale chciałabym myśleć że troszenienke się do tego przyczyniłam

;-)
a na badaniach była ? bo może myślałaś że tym zniknięciem uwage od tego odwrócisz

nie z nami takie numery
ladygab, oj dużą masz córe

ale co tak tylko na chwilke ?
emiliab, kolejna co jak przeciąg wpada ehh
Ja nie wiem czy wieczorem jeszcze zawitam, bo z małżem mamy plany na oglądanie filmu, objadanie się lodami i chipsami oraz sączenie piwka :-) więc póki co życze miłego niedzielnego wieczoru, przespanej nocy oraz późnego poranka

a jak mi się uda to jeszcze zajrze ;-)