reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
kania, no koniecznie, a wybierasz się może ? :cool2: Spokojnej nocki życze :-)

rysia, ty mnie tu nie strasz :-p tylko pisz kiedy będziesz :-)
modły rysi + modły makuc = moje zdrowie :-D

nat, no widzisz ile cie na forum omija, zostań zostań :tak:


do listy obecności jeszcze makuc dołącze bo się gdzieś zawieruszyła :dry: chyba sariska ją tak dzisiaj wymęczyła ;-) a sariska gdzie ? już do domku dotarła ? proszę się meldować!
 
natolin noooo to wstydz sie.... bo sobie pojde :P zreszta..... ja i tak tu za wami nie nadazam... za duzo mnie ominelo i ciezko sie odnalezc.... glownie sledze watki tematyczne bo tutaj to dla mnie misz masz :P
 
Roxannko też zauważyłam że pani Makuc i pani Sarisa się nie pojawiły ale właśnie dzięki temu (albo przez to) że miały dzisiaj intesywnie spotkaniowy dzionek to ich nie wywołuje coby se odpoczęły:tak:;-):-)No i jeszcze gdzie Doris...mam nadzieje że J ją dopieszcza i dlatego na bb ma brak czasu:eek:

No nic uciekam sobie coś obejrzeć i lulu bo coś mało się tu dzisiaj dzieje i nie mam nawet komu odpisywać:dry:Dobranoc Mamuśki i oby jutrzejszy dzień był bardziej produktywny w posty niż dzisiaj bo smutno tutaj tego życzę sobie ja:tak:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
rysia, no makuc po spotkanku na sekund pare się pojawiła i równie szybko znikneła ;-)zostawiając nas z tym niedosytem informacji :dry: a spotkanie napewno było wyczerpujące :tak: dwie bb-mamuśki + dwie małe rozrabiary, no nie mogło być inaczej hehe ;-)
i ja też mam nadzieje, że dorisek nasz, miło spędza czas ze swoimi chłopakami :tak::-)

biore z ciebie przykład i też do łózeczka się ewakuuje bo mąż już chrapie na kanapie i trzeba go zawlec do wyrka ;-) (bez skojarzeń proszę:-p)
kolorowych snów
 
reklama
witam wieczornie. burz nie ma a duchota ze masakra... jak wyszlam z roboty gdzie klima jest i 23 stopnie to na zewnatrz miala mwrazenie ze ktos mnie chlustnal wiadrem wrzatku...

padam na ryj... normalnie nie ma nic piekniejszego niz liczyc mrozonki przewieszona przez lodwy, i tysiac innych deblizmow...

po drugie jadac do pracy wyprzedzalam babe- slimakocipe doslownie na zakrecie 95km a tam suprajs zaraz za nim-postawili fotoradar i mam zdjecie.... 90 bylo dopuszczalne a ja mialam chyba kolo 95-100. w morde jeza....

po trzecie ja kwrocilam do domu to byla 22.05. wchodze po cichu a maz trzyma mala na kolanach zryczana jak diabli. pytam co jest a maz mowi ze nie wie. sprawdzil nosek -ok. ja wzielam mala w ramiona wycalowalam, wyprzytulalam poszlam wyciagnac spiki z noska a ta mi komedie odstawia i ryczy to ja podnioslam glos ze ma przestac odstawiac komedie bo duza jest juz. i ... przestala!!! a maz mowi ze zrobil dokladnie tak samo wczesniej i nie zadzialalo....beczala mu i koniec.posadzil ja obok siebie- ryk. normalnie jaja.... albo mloda sie stesknila za mna bo jak wracam kolo 21h z popludniowek to mnie slyszy jak latam po domu a dzisiaj 10h i mamy nie bylo... albo druga opcja: bedzie z nia jak ze mna: mala bedzie z tatusiem koty darla a jednoczesnie wszystko dostanie od niego -jak ja z moim ojcem-wojciec wszystko mi dal i pozwolil a klocilam sie z nim cale zycie odkad zaczelam mowic:ppppp

MAKUC SARISKA jak ja wam zazdroszcze spotkania!!! buuuuuu

jutro ide do pracy na 16h tak wiec rano wjade na bb:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry