Jeeezu, Roxi, co Ty czytasz. Weź se wejdź na demotywatory, czy coś, hahaha!
chciałam troche wiadomości ze świata poczytac i się ukulturalnić, ale w sumie masz racje nie warto wiec ... speszyl for ju ;-)
rysia, ciesze się że z kregosłupem już lepiej

a spotkanie z kumpelą to to co zawsze dobrze działa, więc oby więcej takich wieczorów ;-)no i dziękuje za nieustanne życzenia zdrówka, wierze że to m.in dzięki nim lepiej się już czuje :-)
kroma, oby leki pomogły i dalsze badania nie były potrzebne.
Makuc zanim nakręcicie ten film to poprosze więcej szczegółów z dzisiejszego meetingu

a te psychotropy to takie

czy coś innego zażywasz ?
wakacje przyszły i nam forum pustoszeje

trza chyba jakieś dyżury wprowadzić ;-)
u nas też jest tak, że raz piękne spanie w łóżeczku a raz obraza stanu i kojec w doopkę parzy i tylko posłanie rodziców jest oki [teraz mamy właśnie tą 2ga opcję

] i siwejąca MAKUC niedługo z siwiejącą ROXI będą chodzić i marudać

a co do sposobności to po prostu pakuj walizki i przybywaj

moje mieszkanie stoi dla Was otworem i czeka
no i tym jeszcze bardziej mnie utwierdziłaś że oni jakoś telepatycznie się ze sobą komunikują, i spiskują przeciwko swoim kochającym mamusiom

przykładowy komunikat "pamiętaj Ala od dzisiaj nie lubimy łóżeczka, bez odbioru Patryś"

oj spakowałabym się spakowała tym bardziej że mój małż mnie dzisiaj zasmucił, że on tam bedzie z zapewnionym noclegiem a ja bym musiała się z Ptyskiem gdzieś tułać po kwaterach czy cuś więc troche lipa :-(
Co do kolejnych spotkań to jeśli będą odbywać się we wschodnio-południowej lub centralnej Polsce (gdzie mam w miarę blisko) to dawać znać bo już kolejnego takiego nie popuszczę (nawet jakbyśta nie chciały zobaczyć mordki Rysi)to ja i tak się zjawię (zaczerpnę przykład z mej kurewny,ja jej nie chce a ona i tak przybywa na swym miotłowym dupowozie)i ja w tym wypadku zrobię tak samo. A co!!!!!
rysia, kania, co do spotkań w polsce centralnej to wawa czeka

sheeney, gódźcie się gódźcie bo to nie ma co jakiś nieporozumień między sobą piętrzyć ;-)
e-lona, mam nadzieje że Laurce szybciutko te 3 zębolki wyjdą i już nie będzie się tak męczyć
kania, nie smutaj się :* sama z tym wszystkim nie jesteś

masz nas :-)
mała_mi, ja też ostatnio myślałam o pierwszych urodzinach Patrysia, zleci szybciej niż myślimy ;-) przypomniał mi się roczek mojego chrześniaka, który był tak nie dawno a on juz 6 lat ma

no i miło że dzionek miałaś udany, oby takie częściej były
mamaagusi, fajnie że wyjeżdzacie i z siostrą wkońcu się zobaczysz :-) a jak tam jej maleństwo się czuje ?
a czy ja wam już pisałam, że NIENAWIDZĘ KORKÓW, normalnie cały Gdańsk mamy tak rozkopany, że nie da się przejechać przez miasto
nic mi nie mów o korkach, stolica chyba w tym góruje

jeszcze teraz pół miasta zamkneli bo metro budują, masakra
emiliab, super, że mieszkanko na wakacje już załatwione :-) a tekst męża to chyba jakiś żart

faceci to mają jakiś odgórny nakaz mówienia głupot w najmniej odpwiednim momencie
