reklama

Październikowe Mamy 2010

Aniawa wszystko zależy od telefonu, może w instrukcji są jakieś rozwiązania.
Mała_mi Oliwka jak słyszy jak inne dziecko płacze to momentalnie się rozpłacze, taka solidarność :-) fajnie, ze dzień zaliczasz do udanych :-)
Mamaagusi super, no tak za nadbagaż jeszcze trzeba zabulić...bezpiecznego lotu i udanego pobytu u siostry.
 
reklama
Kania z tym płakaniem to w sumie też się tak zdarzyło,ale częściej właśnie jak słyszy piszczenie/krzyki to zaczyna mi płakać. Jakieś takiego strachliwe dziecię mi rośnie ;)
 
MAŁA_MI u nas jest tak samo. Alutkowa placze jak jakies starsze dziecko głośniej krzyknie.

aaa i zapomniałam wczesniej napisać ale:
ALICJA prosi o wpisanie na liste nieobecności usprawiedliwionych, gdyz jest tak zabiegana, że nie ma nawet czasu komputera włączyć a DZIULKA pojawi sie wieczorem na BB o ile nie padnie podczas remamentu

coś dzisiaj NAT nie zawitała. Oby wszystko u Niej ku lepszemu zmierzało...
 
makuc to mnie uspokoiłaś że nie tylko moje dziecko tak reaguje na krzyki starszych dzieci, uff. Dzięki za wiadomość od Alicji. Właśnie tak sobie o niej dziś myślałam i miałam pisać co u nich,ale na myśleniu się skończyło.
No właśnie nat, daj chociaż znak życia jakiś.
 
Mała_mi strachliwe to moje jest, jak potrafi się rozpłakać jak ktoś kichnie albo zakaszlnie głośno...nie wiem czy to normalne, wiem że Dobranocka kiedyś pisała że u niej z kichaniem też tak było, ale zauważyłam że od tej sobotniej imprezy jest strasznie niespokojna, więc nie wiem czy to wina nadmiaru emocji, hałasu, głośnej muzyki czy też udziela jej się niezdrowa atmosfera w domu. Nat może wyjechała? mam nadzieję że u Niej wszystko dobrze. Dziulka pewnie na śpiąco ale zawita, a Alicja jak taka zagoniona to niech ją coś do Nas przygoni.
 
Ostatnia edycja:
e-lona- hormonalne dopochwowe, troszkę sobie pogrzebię :-)

Kania-
mój tak ma, a Olka mało co płakała jak inne płakały, do tej pory mało kiedy płacze jak ktoś płacze, nie jest empatyczna, chyba, że Arkowi nos czyszczę, albo temp. mierzę to płacze, a Arek płacze jak obcego widzi albo kogoś długo, ostatnio na widok dziadka :szok: Jak na Olkę krzyknę, lub jak Ola płacze.

A mojemu Arkowi się zęby przebijają, nie wiem kiedy będą, ale ma dwa wyżłobienia i szczęką szczeka :-)
 
Własnie MARGERRITA Patryk daje sobie radę z butelką? Bo z tego co piszesz to on taki cycomaniak jak moja Alutkowa...
pije z kubka, bidonu lub pipetką do leków dostaję, zje może z 15/20 mililtrów (mleka, bo soki i wodę pije ładnie) a wszytskie butle są blee,
Kania, te zabezpieczenia to WINDOW LOCKS firmy ProTech safety Solutions, albo Pro Child tech Safety Solutions - takie dziwne to logo, hehe (mają adres na opakowaniu .: Easy Products :., możesz tam zerknąć)
Rysia, miłego masażu. oby pomógł :)
my kupowaliśmy zabezpeczenia w ikei, całkiem si :)

No to Laura ma pierwszego zeba. Postukalam wlasnie lyzeczka i jest dolna jedynka.
gratulacje!!!
Margerita no i jak tam po pomarańczach? Wszystko ok?
odpukać, żadnych niepokojących objawów nie byłlo
Zapomnialam Wam powiedziec ,ze Dorian dzis nad ranem zaliczyl swój drugi upadek z łóżka :-(:no::no::angry::angry:
bidulek, normalnie trzeba mieć oczy dookoła głowy i mimo to się nie da tych maluszków dopilnować

Zwariuję z tą moją torpedą. Był tuż za mną, jak szłam sprawdzić na balkon, czy pościel już wyschła, a jak po minucie wracałam, to dziecka ni widu, ni słychu. Wołam, nic! A mamy dosyć duże mieszkanie. W jego pokoju go nie było, w sypialni też nie, z kuchni cisza... Znalazłam go w łazience jak zaglądał do kibelka, hahahaha!
haaa!!! aż sobie bardzo realistycznie to wyobraziłam :-D:-D:-D

witam. wszyscy już o mnie zapomnieli więc się rozpisywac nie będę i napiszę tylko że Agusia prawie zdrowa, trochę jeszcze aktar ma i sporadyczny kaszel ae ogólnie jest ok.
super, że mała ma się lepiej

Kania ja do tej pory nie moge zrozumieco co mu chodzi.Ubzdural sobie wiele nieprawdziwych rzeczy i za nic nie potrafi zrozumiec innego punktu widzenia niz jego wlasny.Poza tym wiele przykrych sytuacji mialo miejsce :(:(
to tak efa podobnie jak ja myśli, może Twoja psiapsióla zachowała się dwuznacznie w stosunku do Twojego męża, to zanczyło by, że nie jest dobrą psiapsióła a za to masz dobrego męża,
dwa: wymskęło jej się coś czego twój m. nie powinien wiedzieć, a ona nawet nie zauważyła, że to powiedziała
trzy: miałyście babskie ploty i mąż was podsłuchał i Ty mówiłaś coś o nim czego on nie powinien słyszeć,
a co najważniejsze coś ci nasi facie się jakoś zbiorowo popsuli ostatnio, (mój chodzi jakby okres miał dostać; )
sheeney moze spróbój z mężem tak poważnie porozmawiać, co się stało i dlaczego ma taki stosunek do Twojej przyjaciółki
życzę by się wszytsko jak najlepiej ułożyło

wiesz ja już od dawna mam w głowie skończenie karmienia, więc wolę nie ;-) stwie rdzam, że skoro Alutek nie chce cyca to łaski bzzz tylko ta jej niechęć do mm mnie dręczy i w gruncie rzeczy to nie wiem jak rozwiązać tą sytuację. Z jednej strony jakby wogóle odrzuciła moje mleko to bym nie płakała a z drugiej to skoro ona mm niet to czym ją żywić będę :confused::eek: takie błędne koło to jest niestety...


:sorry:
jak je jogurty/ nabial/ kaszki to podobno tragedi nie ma,
Doris, cieszę się, że oo wizycie jest ok. zrób to usg i nie martw się na zapas
Dziulka, Kroma, Madlein suwaczkowe gratki

a czy ja wam już pisałam, że NIENAWIDZĘ KORKÓW, normalnie cały Gdańsk mamy tak rozkopany, że nie da się przejechać przez miasto
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry