reklama

Październikowe Mamy 2010

no to dam te banany :-p

mój M. to takie dziwne stworzenie i on, uwaga, nie je "przetworzonych owoców" czyli żadnych jagodzianek i innych słodkich bułek z owocami, dżemów, ciast z owocami, owoców z puszki..itp. jedynie świeże owoce, albo sok lub kompot z nich :baffled: ehh.. czujecie? nie zjeść jabłecznika, albo naleśników z dżemem :no: ? no ale nie poradze że mi sie taki spsuty model dostał :-D może na te banany przymknie oko...najwyżej bede mu wydłubywać :rofl:
 
reklama
Ala nie wiem jak można nie lubić szarlotki, naleśników, knedelków mniammmmmmmmmmmmmmmmm.
Masz wyjątkowego męża, skoro takich pyszności nie lubi.
Znikam na razie, miłego popołudnia :-)
 
Ostatnia edycja:
Alicja narobilas mi smaka na ciasto z galaretka a ja tylko szarlotke umiem:baffled:

Pierwszy dzien bez rodzinki.Strasznie pusto i cicho w domu...:-( Ale juz do nich dzwonilam:-D
Maly dostal od nich basen.Wczoraj go nadmuchalismy i jest podwojny,wieeelkkiiii i zajefajny!!!!!:tak: teraz tylko czekamy na upaly i
 
kania, no właśnie tak myśle że ta kupkowa rewolucja dzisiaj to przez ząbki, naszczęście nie były jakieś strasznie rzadkie więc póki co się nie martwie ;-)
No i widze, że mnie rozumiesz, dokładnie taka licytacja ... jeszcze przydałoby się zapisywać kto co i ile wrrr.... :wściekła/y:
Ja też zawsze myśle długo o takich wypadkach, że na tego kogoś w domu czekali rodzice albo mąż i dzieci ehh :-(
Trzymam kciuki za wizyte :tak: i widze, że nawet awaria może się na coś przydać :-)

dorisku, a ja już liste barów zrobiłam, które musimy odwiedzić :-Dtaki żarcik ;-) no bez Dorianka to ja sobie nie wyobrażam, Patryś by ci nie wybaczył :-p a Tobie szaleństwa to tylko z jednym się kojarzą, no ładnie ;-) a mi chodziło raczej o szaleństwa na hustawkach i karuzelach :rofl2::-D

alicja, napewno bedzie pycha i koniecznie galaretke troche ściętą i na zimne ciasto. Jak ja robiłam sernik to niestety nikt mi nie podpowiedział i mi się ciasto razem z galaretką zmieszały :eek::baffled: i wszystko zjadł Pan WC :-(


Dobra Ptysiek wyspany i najedzony, słoneczko świeci, więc pora wyruszyć do parku i na placyk :cool2: tylko chyba wypadałoby żebym się z piżamy przebrała :rolleyes2:
 
my juz po spacerkui musialam ja wykapac bo w kupie cala byla, a teraz histeria przed spaniem normalne,woek nic niedziala
kania nie denerwuj sie bo zlosc pieknosci szkodzi
roxannka ale nie na swoim,bo jeszcze przed slubem.miłego spaceru
e-lona zakropila ale nic niedalo wiec kazala 3 dni przed nastepna wizyta
alicja ale jak bedzie smakowalo tyle trudnosci szacun
 
Alicja, no pięknie sobie poradziłaś! Jak na debiut to masz szóstkę z wykrzyknikiem! Brawo! :-)
Kania, upssss... przypomniałaś mi że od miesiąca witaminy D Małej nie podawałam... Ale w sumie non-stop siedzi na słoneczku, na urlopie nad jeziorkiem czy teraz nawet - na balkonie... To chyba wystarczy...? W dodatku ciemiączko już wielkości paznokcia u małego palca jest, pięknie zarasta, więc może jej nic nie będzie...?
Elwirka, my też już po spacerze :-) Mam dwa prania do złożenia (i częściowo do poprasowania...) i jakoś mi się nie pali hehe ;-)
 
efa to napisz jak po wizycie

Idus zycze szybkiego wyjscia :-)
Efcia daj znać po.


dziewczynki, dzięki za kciuki, przydały się i zadziałały, bo mój endokrynolog już prawie całkiem się upewnił, że moja tarczyca jest... ZDROWA.
Jeszcze tylko USG 4 sierpnia i 8 sierpnia będzie decyzja, czy można odstawić euthyrox.
Dziwy nad dziwami...

A ja zalatana za Olusiem, moją torpedą. teraz drzemie, ale pewnie nie na długo, więc gotuję co tam mam do ugotowania i dalej będę szaleć z dzidziusiem. Jest taaaaaki fajny, że szok, tylko że mu się zaczął skoczek i co chwilę albo jest głodny (u nas tak to działa przy każdym skoku), albo chce mojego towarzystwa, inaczej buuu. W każdym razie sam sobą się nie za chętnie zajmuje.
 
dobranocka oli usnela to pozmywalam i umylam podloge a pranie wstawilam drugie mmam do zlozenia ale juz mi sie niechce
efa to dobrze ze wszysko ok moja mama miala usuwana tarczyce,a co do skokow to moja oli atez albo glodna albo potrzebuje uwagi
 
reklama
witam.

nie pochwaliłam się, że Arek raczkuje.
gratki:-)

a co do wesela to ja bylam z mala na weselu ale jak byla w brzuszku miesiac przed porodem :-)
ja też:-) nawet na 2 w odtępie 2 tyg:-)

Efcia to fajnie, ze z tarczycą ok

Dobranocka a mi się jakoś w kolejkach mili ludzie trafiają i jak jesteśmy gdzieś z Agusią to bardzo często nas przepuszczają.

My już po 1 spacerku i po obiadku. zaraz pójdziemy chyba na 2 spacerek bo się Agusi dzisiaj bardzo w domu nudzi a ja już nie wiem co wymyślać. Dzisiaj przespała całą noc :-) ale za to teraz psoci jak nie wiem co. normalnie nie mogę wzrokiem nawet nadążyć za nią. już miała drzemkę więc teraz dopiero o 18 zaśnie więc chociaż na godzinkę jak pójdziemy to już trochę zleci. muszę jeszcze dzisiaj znów część obiadków małej zrobić bo wczoraj za mało warzyw ugotowałam. i jeszcze znów pieczenie chlebka mnie czeka. no i wypadałoby troszkę mieszkanie ogarnąć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry